Każda wielka zmiana cywilizacyjna stawia przed państwem nowe zadania. Rewolucja cyfrowa sprawiła, że odpowiedzialność państwa za bezpieczeństwo obywateli nie kończy się już na granicach świata fizycznego. Dziś państwo musi skutecznie chronić obywateli również w przestrzeni cyfrowej. Świat odpowiada na tę zmianę na różne sposoby. W części państw ochrona użytkowników nadal opiera się na pojedynczych, rozproszonych przepisach. W innych regulowanie Internetu oznacza przede wszystkim zwiększanie kontroli państwa nad informacją i obywatelami. W Unii Europejskiej wybraliśmy inną drogę. Budujemy najbardziej kompleksowy na świecie system ochrony praw obywateli w erze cyfrowej. Komisja Europejska określa ten zestaw wzajemnie uzupełniających się regulacji mianem digital rulebook. To wspólne ramy prawne, które mają zapewnić, że rozwój technologii będzie szedł w parze z ochroną praw obywateli, przejrzystością działania platform oraz odpowiedzialnością największych przedsiębiorstw cyfrowych. W europejskim modelu to technologia ma służyć obywatelowi, a nie obywatel ma dostosowywać się do technologii. Nawet najwięksi cyfrowi giganci muszą respektować prawa użytkowników. Dlatego powstały przepisy o ochronie danych osobowych: akt o rynkach cyfrowych, akt o usługach cyfrowych oraz przepisy dotyczące sztucznej inteligencji. Polska nie stoi z boku tej zmiany. Dzięki działaniom Ministerstwa Cyfryzacji współtworzymy europejski model ochrony obywateli w erze cyfrowej, konsekwentnie wdrażając jego kolejne elementy do polskiego porządku prawnego.
25 lipca 2026 r. prezydent podpisał ustawę o systemach sztucznej inteligencji
. Dzisiaj procedujemy nad kolejnym elementem tej samej układanki, czyli nad ustawą wdrażającą akt o usługach cyfrowych. Po pracach komisji projekt zachował swój zasadniczy cel. Tworzymy instytucjonalne podstawy wykonywania aktu o usługach cyfrowych. Wyznaczamy prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej jako koordynatora do spraw usług cyfrowych. Rozdzielamy kompetencje pomiędzy prezesa UKE, prezesa UOKiK-u i przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Tworzymy Krajową Radę do spraw Usług Cyfrowych oraz ustanawiamy mechanizmy certyfikacji podmiotów badawczych i egzekwowania obowiązków wynikających z prawa europejskiego. Pierwotny kompleksowy projekt został podzielony na dwa odrębne etapy. Dzisiejsza ustawa koncentruje się na stworzeniu instytucji, określeniu ich kompetencji, zasad współpracy i narzędzi nadzoru. Natomiast rozwiązania dotyczące nakazów wobec nielegalnych treści zostały wyodrębnione do oddzielnego projektu ustawy. To nasza odpowiedź na prezydenckie weto.
Nikt nas nie powstrzyma, a tym bardziej naciski lobbystów nie powstrzymają nas przed wdrożeniem aktu o usługach cyfrowych
. Przypominam: platformy cyfrowe są przestrzenią wirtualną, ale stoją za nimi całkiem realne przedsiębiorstwa. Tak jak od firm budowlanych wymagamy, żeby drogi, mosty czy tunele, które oddają do użytku, były bezpieczne, bo codziennie korzystają z nich ludzie, tak samo mamy prawo wymagać od dostawców usług cyfrowych, żeby ich usługi były bezpieczne dla użytkowników. Nie akceptujemy sytuacji, w której wykonawca tłumaczy wadliwie wybudowany most tym, że korzysta z niego zbyt wielu kierowców. Nie akceptujemy również sytuacji, w której bank tłumaczy wyciek danych tym, że obsługuje zbyt wielu klientów. Dlaczego więc mielibyśmy zaakceptować argument, że największe platformy internetowe nie są w stanie skutecznie reagować na nielegalne treści tylko dlatego, że mają setki milionów użytkowników? Sukces rynkowy nie zwalnia z odpowiedzialności. Skala działalności nie może być usprawiedliwieniem dla obniżania standardów bezpieczeństwa. Wręcz przeciwnie, im większy wpływ na życie milionów ludzi, tym większa odpowiedzialność. Ta ustawa jest również dobra dla polskich przedsiębiorców. Uczciwe firmy potrzebują jasnych i przewidywalnych reguł gry. To właśnie na braku przejrzystych zasad korzystają najwięksi światowi gracze. Jasne przepisy budują zaufanie użytkowników, wzmacniają uczciwą konkurencję i zapewniają równe warunki działania. Bo uczciwy przedsiębiorca nie boi się jasnych reguł, korzysta na nich. Dobra polityka cyfrowa nie polega na gaszeniu pożarów dopiero wtedy, gdy wybuchnie kryzys. Polega ona na tym, żeby tworzyć jasne zasady wcześniej. Tak właśnie działa nowoczesne państwo.
Dzwonek
To właśnie robi dziś Ministerstwo Cyfryzacji. Klub Lewicy będzie popierał ustawę. Jednocześnie zgłaszam poprawki do przedmiotowej ustawy. Dziękuję.