Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Procedowany projekt wprowadza szereg zmian w Kodeksie wyborczym, obejmujących m.in. sposób powoływania organów wyborczych, zasady ustalenia liczby mandatów w okręgach wyborczych, organizację komisji wyborczych oraz funkcjonowanie mężów zaufania. Projekt jednocześnie zwiększa rolę środowisk sędziowskich i prawniczych, odbiera diety mężom zaufania oraz dopuszcza pracowników urzędów gmin do pełnienia funkcji urzędników wyborczych. Taki kierunek zmian nie zwiększa zaufania do procesu wyborczego. Przeciwnie, może ograniczyć społeczną kontrolę nad wyborami i budzić uzasadnione wątpliwości co do ich wiarygodności, szczególnie w mniejszych miejscowościach, gdzie wcześniej, gdy ta zasada obowiązywała, niejednokrotnie właśnie władze samorządowe potrafiły obsadzić swoimi ludźmi, których opłacali. Najczęściej byli to gdzieś ludzie z układu samorządowego i budziło to wątpliwości co do bezstronności prac takiej komisji. Poważne zastrzeżenia budzi również likwidacja diet dla mężów zaufania. Funkcja ta ma charakter społeczny, ale wymaga poświęcenia wielu godzin pracy, często od wczesnych godzin porannych do późnej nocy. Mężowie zaufania pełnią niezwykle ważną rolę w kontroli prawidłowości przebiegu wyborów, choćby nadzorują liczenie tychże głosów, co do których wiemy, że w ostatnich wyborach były różnego rodzaju pretensje. Nie ma lepszego momentu na przypilnowanie procesu liczenia głosów jak właśnie moment zamknięcia lokalu, wyciągnięcie tych głosów z urny, bo każde nawet inne, późniejsze, ponowne przeliczenie wcale nie musi być wolne od pomyłek, a może być nawet tych pomyłek dużo więcej. Trudno więc znaleźć przekonujące uzasadnienie dla rozwiązania, które może zniechęcić obywateli do angażowania się w taką działalność. Niepokój również budzi przekazanie Państwowej Komisji Wyborczej kompetencji do corocznego określenia liczby mandatów w okręgach wyborczych. Tak istotne elementy prawa wyborczego powinny wynikać z ustawy uchwalonej przez parlament, a nie z corocznych obwieszczeń organu administracji wyborczej. Projekt odbiera w tym zakresie kompetencję Sejmowi, na co nie ma naszej zgody. Zwracam na to uwagę, że w takim wypadku, jeśli nawet rzeczywiście mamy to uzależnić od liczby samych wyborców, to przypominam, że są okręgi tradycyjnie z wyższą frekwencją i tradycyjnie z niższą frekwencją. W Warszawie głosuje także zagranica. Są także sytuacje, w których mamy także głosowanie na zaświadczenia i w ostatnich wyborach prawie 0,5 mln Polaków skorzystało z tego prawa. Więc ta turystyka wyborcza także w jakimś stopniu robi arbitraż tychże wyników. Zwracam tylko uwagę na to, że tego typu zasada i ta kompetencja dana jednak organowi niższego rzędu niż parlament jednak budzi niepokój. Projekt zawiera rozwiązania, które zamiast wzmacniać zaufanie obywateli do procesu wyborczego, mogą prowadzić do odwrotnego efektu. Dlatego klub Konfederacji składa wniosek o odrzucenie ustawy w pierwszym czytaniu. Dziękuję.
- konfrontacyjny30 kwietnia 2026 · pos. 56
„Polska opieka zdrowotna jest w zapaści i dogorywa na oddziale intensywnej opieki medycznej pod respiratorem.”
Poseł wzywa do odwołania minister zdrowia za niekompetencję i złą politykę.
- konfrontacyjny28 kwietnia 2026 · pos. 56
„Mamy do czynienia z sytuacją, w której publiczne pieniądze są wykorzystywane do uczenia mechanizmów obchodzenia prawa wyborczego.”
Oskarżenie Senatu o finansowanie szkoleń w obchodzeniu prawa wyborczego.
- konfrontacyjny
