Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Gdyby odporność pana zarządzania koleją mierzyć w stopniach Celsjusza, to pańskie ministerstwo dawno by już zamarzło na kość przy pierwszym przymrozku. Pan dzisiaj nie zarządza polskimi kolejami strategicznie, tylko reaguje pan na aurę tak jak primadonna na krytykę: przy mrozie mdleje, przy śniegu dostaje histerii, a przy upale to po prostu się kładzie i czeka na litość. Mówicie państwo wiele o modernizacji kolei. I proszę bardzo: efektem państwa modernizacji jest sprowadzenie starych, ponad 40-letnich wagonów z Niemiec, tych samych, które tam zostały uznane za złom. To jest nie tabor, tylko muzeum na kółkach, z tą różnicą, że w prawdziwym muzeum przynajmniej nie naraża się życia ani zdrowia pasażerów. Te niemieckie prezenty to poazbestowy złom. Według branżowych mediów kolejowych 3/4 wagonów sprowadzonych z Niemiec nie jeździ, bo ma awarię. Awarii nie można naprawić, bo nie ma części zamiennych, a części z Niemiec nie można sprowadzić, bo nikt ich już tam nie produkuje. Brawo, panie ministrze, naprawdę wielkie brawa. Państwa geniusz właścicielski jest naprawdę wielki. (Poseł Joanna Borowiak: Tak jest.) Doprowadziliście państwo do całkowitego chaosu w obszarze przewozów pasażerskich. Pociągi przy byle upale, mrozie czy opadach śniegu są masowo odwoływane z powodu awarii i warunków pogodowych. Rozkłady jazdy zmieniane są częściej niż pan zmienia skarpetki, a opóźnienia liczone są w godzinach, nie w minutach. Pasażerowie stoją na peronach jak figurki w dioramie pt. ˝Polska w ruinie˝. A pan i pana ludzie często na sejmowej mównicy, w wywiadach opowiadacie bajki o inwestycjach, o transformacji. Jeśli to jest transformacja, to doprowadzicie tą transformacją do upadku polskiej kolei. Porównajmy to do sytuacji w normalnych krajach. Gdy w Szwajcarii pociąg spóźnia się o 3 minuty, uważane jest to za skandal. A kiedy u nas za waszych rządów pociąg spóźnia się 3 godziny, wasi fachowcy z ministerstwa mówią, że to siła wyższa, proszę państwa. To ciekawe, panie ministrze, bo w takich samych warunkach pogodowych koleje regionalne, np. Koleje Małopolskie, potrafią jeździć punktualnie i bezawaryjnie, tymczasem pana fachowcy i partyjni nominaci z ministerstwa nie potrafią poradzić sobie z 5-stopniowym mrozem, a na koniec winę i tak zwalają na Bogu ducha winnych polskich kolejarzy, którzy dwoją się i troją, żeby zrealizować przewozy, przy czym często pracują na skraju wyczerpania, bo pana fachowcy skłócili się już prawie ze wszystkimi związkami zawodowymi, ponieważ nałożyli na kolejarzy obowiązki wykraczające poza jakąkolwiek ludzką przyzwoitość. Panie Ministrze! Można by było panu zadedykować refren piosenki Maryli Rodowicz: Wsiąść do pociągu byle jakiego, znaczy: poniemieckiego... (Poseł Joanna Borowiak: Byle jakiego.)...nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet, ściskając w ręku kamyk zielony, patrzeć, jak wszystko zostaje w tyle. Bo w tyle zostały niezrealizowane dworce kolejowe, linie kolejowe. W tyle zostali pasażerowie czekający przez kilka godzin na opóźniony pociąg, pasażerowie jadący w wagonach w ponad 40-stopniowym upale, bo wysiadła klimatyzacja, albo bez toalety, bo zamarzła woda.
- konfrontacyjny28 kwietnia 2026 · pos. 56
„Pani może zrobić jedną dobrą rzecz dla polskiej szkoły: Niech pani się poda do dymisji.”
Poseł Krystian wzywa minister edukacji do dymisji, zarzucając jej kompromitację i demontaż fundamentów szkoły.
- konfrontacyjny12 maja 2026 · pos. 57
„Gdzie był Donald Tusk, kiedy służby estońskie ostrzegały przed firmą Zondacrypto? Bo nie zrobił nic w sprawie tych ostrzeżeń. Pytanie, czy mu się nie chciało, tak jak zawsze, czy haratał w gałę.”
Mariusz Krystian atakuje Donalda Tuska za bezczynność wobec ostrzeżeń o Zondacrypto.
- konfrontacyjny
