Joanna Sekuła
Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Niezwykle ciekawa dyskusja wywiązała się po prezentacji projektu senackiego. Pan minister Standerski wyjaśnił wiele kwestii, które pojawiły się w państwa pytaniach. Natomiast szczególnie wybrzmiała pierwsza wypowiedź pana posła Szrota, który wyraźnie powiedział, że składa ideologiczny sprzeciw. To bardzo wiele wyjaśnia. Bo mocno chciałam podkreślić, że w prezentowanej ustawie nie ma mowy o zakazie reklamy politycznej. Cały ten projekt dotyczy tylko tego, aby wyraźnie określić, w jaki sposób odróżni użytkownik mediów społecznościowych, platform cyfrowych, radia, prasy, telewizji, że jest to płatna reklama polityczna wykonana na zlecenie. Ma on mieć tam informacje o tym, kto to zlecił, za ile, czy stosował metody targetowania, ile za to zapłacił, jak długo to będzie trwało. To jest regulacja, która tylko i wyłącznie działa na korzyść obywatela, na korzyść wyborcy, który ma świadomie móc dokonać oceny merytorycznej tego przekazu, mając możliwość skonfrontowania tego ze źródłem pochodzenia tej informacji. Dlatego też, pomimo że wyrażaliście, panowie posłowie i panie posłanki, w niektórych przypadkach oburzenie, że próbuje się nakładać kaganiec, ograniczać wolność myśli i przekazu, to w gruncie rzeczy wszyscy państwo podkreślaliście, że zależy wam na tym, aby reklama polityczna miała ten element przejrzystości, który podnosi zdecydowanie wartość takiego przekazu, powodując, że odbiorcy, do których my, politycy, te reklamy kierujemy, mają rzeczywiście tę informację wiarygodną, pochodzącą z pewnego źródła, które wy swoim politycznym autorytetem potwierdzacie. O nic więcej w tej ustawie nie chodzi. Ja nie odnoszę się do treści rozporządzenia. To, co zawiera rozporządzenie, bardzo szczegółowo odpowiada na większość pytań, które państwo zadali. To nie są pytania, na które prezentowana przez Senat ustawa ma odpowiedzieć. Dlatego też odpowiem na to pytanie, które zadał pan poseł Krajewski: Dlaczego Senat? Dlatego że nałożenie zadań na niezależną instytucję, jaką jest PKW, nie może być dokonane przez rząd. Zdecydowanie bardziej eleganckie i praktyczne jest to rozwiązanie, które zostało przez nas zastosowane. Jeśli chodzi o instytucje, które w projekcie ustawy, w tezach, które zostały przedstawione jeszcze w marcu, zaproponowaliśmy, rzeczywiście nie było wybuchu entuzjazmu, powiem to tak bardzo kolokwialnie. Natomiast jest rzeczą oczywistą, że w każdym przypadku, i to wszyscy znamy z praktyki, przyjmowanie nowych obowiązków zawsze wiąże się z pewnym oporem, z niepewnością tego, jak te rozstrzygnięcia instytucja będzie implementowała, jakie będą potrzebne dodatkowe stanowiska, jakie dodatkowe kompetencje trzeba zaangażować, aby podjąć zadanie i wykonać je zgodnie z oczekiwaniami ustawodawcy. Dlatego też konsultacje z organizacjami, z podmiotami wskazanymi jako organy trwały długo. I rzeczywiście stanowisko, które ostatecznie zostało przyjęte, uwzględnia bardzo wiele sugestii, które te instytucje w trakcie debat przedstawiały. Na ostatnim posiedzeniu 10 czerwca rzeczywiście zostało uwzględnione kilkanaście wniosków instytucji tych organów wskazanych. Dlatego też w głosowaniu, już w tym ostatecznym podsumowaniu prac nad tą ustawą, senatorowie Prawa i Sprawiedliwości wstrzymali się od głosu. Było to wyrazem tego, że uznają wagę, wartość i konieczność podjęcia prac nad tym aktem prawnym. To, że w ostateczności na posiedzeniu plenarnym zagłosowali przeciw, nie było wyrazem ich akceptacji odnośnie do takiego obrotu sprawy. Jestem przekonana, że wnioski o odrzucenie tej ustawy w pierwszym czytaniu należałoby interpretować jako odrzucenie prawa, które i tak już obowiązuje. My nie możemy kwestionować faktów. To rozporządzenie obowiązuje od zeszłego roku, od października. I to, że bardzo duże platformy internetowe wycofały się z reklamy politycznej, jest dowodem na to, że przyjęły do wiadomości ten fakt. Dlatego też bardzo proszę Wysoki Sejm o to, aby ten projekt ustawy znalazł się w pracach komisji. Przecież treści zawarte w tym projekcie są projektem, dlatego też, jeżeli Wysoki Sejm, członkowie komisji sejmowych będą mieli koncepcję innego rozstrzygnięcia, innego nałożenia zadań na poszczególne organy, to wszystko może się zdarzyć. Sejm rozpoczął tę pracę, gdyż bardzo ważne jest, aby w tym roku ten akt prawny został powołany do życia, dlatego że, tak jak mówiłam w moim wystąpieniu, w tym roku te punkty kontaktowe, które zostają w państwach członkowskich powołane, rzeczywiście przystępują do wymiany informacji. To się zaczyna dziać. Wiemy, że w przyszłym roku są wybory. Te reguły, odnośnie do których komitety wyborcze, poszczególni kandydaci, którzy będą startowali w wyborach, muszą mieć pewność tego, w jaki sposób te ograniczenia nałożone na sposób prezentacji reklamy politycznej będą działały, powinny na te 6-8 miesięcy przed wyborami być skutecznie uchwalone. Dlatego też bardzo proszę w imieniu Senatu, wszystkich wnioskodawców o to, aby Sejm podjął pracę nad przedstawionym senackim projektem. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
