Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Mam zaszczyt przedstawić stanowisko Klubu Parlamentarnego Centrum wobec poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o samorządzie gminnym. Tak jak już zostało powiedziane, projekt dotyczy zasad wybierania oraz wygaśnięcia mandatów sołtysów, członków rad sołeckich, rad osiedli i dzielnic oraz zarządów osiedli. Pytanie, jak wygląda stan obecny. Obecnie ustawa o samorządzie gminnym pozostawia te kwestie w dużej mierze statutom jednostek pomocniczych. Sołtysem lub członkiem rady sołeckiej może zostać każdy kandydat wybrany przez mieszkańców bez ustawowego wymogu posiadania prawa wybieralności do rady gminy. Nie istnieje również jednolity ustawowy katalog przesłanek wygaśnięcia mandatu. Regulacje te znajdują się przede wszystkim w statutach uchwalanych przez rady gminy. Co proponuje się w projekcie? Tak jak już mówiono, po pierwsze, uzależnia się możliwość kandydowania od posiadania prawa wybieralności do rady gminy. Czyli będą te same obowiązki, te same zasady. Oznacza to, że automatycznie zastosowanie znajdą przesłanki z Kodeksu wyborczego dotyczące biednego prawa wyborczego. Po drugie, projekt po raz pierwszy wprowadza ustawowy katalog przypadków wygaśnięcia mandatu obejmujący m.in. prawomocne skazanie za przestępstwo umyślne, utratę praw publicznych lub wyborczych, ograniczenie zdolności do czynności prawnych czy utratę prawa wyborczego. Sam kierunek uporządkowania przepisów można uznać za zrozumiały. Funkcje publiczne powinny wiązać się z odpowiednim standardem. Jednak projekt budzi pewne wątpliwości, które m.in. zostały wskazane w opinii Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji. Pierwsza kwestia. Biuro wskazuje na brak spójności między przesłankami nabycia i utraty mandatu. Może dojść do takiego paradoksu, że osoba, która mogła legalnie uzyskać mandat, później mogłaby go utracić z przyczyn, które wcale nie stanowiły przeszkody do kandydowania. Przykładem może być to, że osoba, która jest skazana np. na karą grzywny, czyli nie jest skazana na pozbawienie wolności, może kandydować, a później trzeba wygasić mandat właśnie ze względu na przesłankę skazania prawomocnym wyrokiem. Druga kwestia. Mocnym argumentem za tym, żeby dalej pracować nad tymi przepisami, jest brak przepisów przejściowych. Rzeczywiście trzeba będzie to uregulować, bo dzisiaj nie wiadomo, co stanie się z osobami pełniącymi funkcje w jednostkach pomocniczych, jeśli po wejściu w życie ustawy nie będą spełniały nowych wymogów. Powstaje pytanie, czy zachowają swój mandat do końca kadencji czy też będzie konieczne jego wygaszenie. W projekcie nie ma odpowiedzi na te pytania. To jest bardzo istotna kwestia, tym bardziej że wszystkie te osoby, sołtysi, członkowie rad sołeckich i osiedli, nie składały oświadczeń, więc trudno też będzie gminom zweryfikować te informacje. Trzecia kwestia dotyczy praktycznego stosowania przepisów. Akurat prokurator generalny zwrócił uwagę na ten problem, że rada gminy może nie mieć możliwości uzyskania informacji o okolicznościach uzasadniających wygaśnięcie mandatu w ustawowym miesięcznym terminie, ponieważ informacje o prawomocnych orzeczeniach sądowych nie zawsze są publicznie dostępne. W efekcie wykonanie obowiązku ustawowego może okazać się niemożliwe. Prokurator proponuje konkretne rozwiązanie - aby termin liczony był od dnia powzięcia informacji o przyczynie wygaśnięcia mandatu. Nie można również pominąć skutków organizacyjnych. Nowe przepisy oznaczają obowiązki dla gmin: konieczne zmiany statutów, prowadzenie postępowań wyjaśniających oraz organizację wyborów uzupełniających. Musimy mieć świadomość, że w małych społecznościach te procedury mogą prowadzić do dodatkowych konfliktów. Eksperci zwracają też uwagę, że będzie to generowało dodatkowe koszty po stronie samorządów. Na koniec chciałbym jeszcze przytoczyć opinię Związku Powiatów Polskich. Ona w sumie jest najdalej idąca, bo rzeczywiście wskazuje, że w projekcie nie wskazano skali problemu, która by uzasadniała tak daleko idącą ingerencję ustawową. Związek Powiatów Polskich wskazuje, że być może lepszym rozwiązaniem byłoby przyznanie gminom wyraźnie delegacji ustawowej do określenia tych kwestii w statutach sołectw, osiedli i dzielnic, a nie narzucanie jednolitych rozwiązań ustawowych wszystkim samorządom. To też trzeba będzie rozważyć. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Klub Parlamentarny Centrum uważa, że standardy dotyczące osób pełniących funkcje publiczne są niezwykle ważne. Popieramy dążenie do większej przejrzystości i ujednolicenia przepisów. Jednocześnie uważamy, że projekt wymaga usunięcia wskazanych niespójności, doprecyzowania przesłanek wygaśnięcia mandatu, wprowadzenia jasnych przepisów przejściowych oraz dokonania rzetelnej analizy skutków dla funkcjonowania jednostek pomocniczych gmin. Projekt wymaga dalszych prac w komisji i dogłębnego przeanalizowania zasadności proponowanych zmian, tak aby osiągnąć zamierzony cel bez tworzenia nowych problemów prawnych i organizacyjnych. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny30 lipca 2026 · pos. 63
„Przez wiele lat Prawo i Sprawiedliwość budowało swój polityczny przekaz na strachu. Straszono migrantami, przymusową relokacją i utratą bezpieczeństwa.”
Centrum krytykuje obywatelski projekt PiS o migracji jako sprzeczny z prawem UE.
- konfrontacyjny30 lipca 2026 · pos. 63
„Różnica jest jednak taka, że dzisiaj te samochody trafiają tam, gdzie są potrzebne, a nie tam, gdzie są polityczne znajomości, tak jak było za czasów poprzedniej władzy.”
Poseł Skonieczka krytykuje upolitycznienie OSP i pyta o konsultacje z samorządami.
- neutralny29 kwietnia 2026 · pos. 56
„Polska Akademia Nauk szacuje, że ten chaos przestrzenny, który mamy w Polsce, kosztuje nas rocznie 83 mld zł.”
Klub Centrum popiera nowelizację ustawy o planowaniu przestrzennym, przytaczając dane o 83 mld zł kosztów chaosu.
