Pełna wypowiedź
5 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przedłożony przez pana prezydenta projekt ustawy ma dwa komponenty. Jeden to jest oczywiście ustawa o Instytucie Pamięci Narodowej, a drugi to jest Kodeks karny. I z tą drugą częścią związana jest moja obecność i moje wystąpienie. Tak że, panie marszałku, proszę przyjąć słowa wyjaśnienia, że nie będę w stanie na część pytań i część wątków poruszanych w czasie dzisiejszej dyskusji odpowiedzieć, gdyż one dotyczyły bardzo szeroko pojętych relacji polsko-ukraińskich, tych sprzed lat i tych obecnych. I wydaje się, że to powinno być przedmiotem innej dyskusji, a nie na kanwie zmiany dwóch przepisów Kodeksu karnego. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jeżeli chodzi o proponowane zmiany w zakresie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, ten temat w tej dyskusji jakoś szczególnie też nie wybrzmiewał, bo wydaje się, że nie jest to przedmiot jakiejś większej kontrowersji. Co więcej, wydaje się, że tego typu zmiany i propozycje raczej powinny zapadać nie w czasie bardzo gorącej dyskusji politycznej, ale gdzieś w dyskusji pomiędzy historykami, osobami związanymi ze środowiskiem IPN, badaczami relacji polsko-ukraińskich. W związku z tym w tym zakresie sprzeciwu czy wątpliwości ciężko mi to formułować. Jeżeli chodzi o proponowane zmiany w Kodeksie karnym, one koncentrują się na dwóch przepisach: art. 256 § 1a oraz art. 264. I tutaj pozwólcie państwo, że krótko, bo debata i tak już jest dość długa. Art. 256 § 1a został wprowadzony, dodany do Kodeksu karnego w 2022 r. Jest to stosunkowo świeży przepis i wydaje się, że zasadne byłoby teraz stanąć w obronie projektodawców, czyli rządu pana premiera Morawieckiego, który zaproponował brzmienie tego przepisu, i większości sejmowej, która to przegłosowała w tym brzmieniu, jakie ten przepis ma do dzisiaj. Wydaje się, że on w pełni oddawał intencje wnioskodawców, czyli poszerzenie penalizacji szerzenia różnych form rządów totalitarnych. Sięgnąłem sobie nawet do uzasadnienia tamtego projektu ustawy, sprawdzając, czy ówcześni wnioskodawcy, przygotowując art. 256 § 1a, mieli na myśli działania, o których dzisiaj jest ta dyskusja. Działania Bandery, Upy... (Poseł Zbigniew Dolata: UPA.) Przepraszam, oczywiście się nie odmienia. Z lektury uzasadnienia wynika wprost, że projektodawcy nie mieli takiego zamiaru. Projektując art. 256a w poprzedniej kadencji Sejmu, ta część strony nawet w uzasadnieniu ani razu nie posłużyła się tym przykładem. Ani razu. (Poseł Kazimierz Bogusław Choma: Czas mija.) Ani razu nie posłużyła się tym przykładem, nawet uzasadniając wprowadzenie go w takim brzmieniu, jak jest dzisiaj. Na żadnym polu, chociaż uzasadnienie jest bardzo szczegółowe i bardzo merytoryczne. I dziwi, że dzisiaj nagle chcecie państwo ten element wprowadzić wprost do przepisu. To dlaczego nie zrobiliście tego w momencie, kiedy to wprowadzaliście? To była końcówka państwa rządów.
