Pełna wypowiedź
9 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Aleksandra Gajewska: Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Posłanki i Panowie Posłowie! Przedstawiam dziś państwu rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 oraz niektórych innych ustaw, druk nr 2698. To projekt w sprawie bardzo konkretnej. Chodzi o bezpieczeństwo dzieci i o to, czy państwo potrafi być obecne tam, gdzie naprawdę rodzina potrzebuje wsparcia, w chwili, gdy rodzic wraca do pracy, a dziecko potrzebuje dobrej opieki w pierwszych i najważniejszych latach swojego życia. Od ponad 2 lat konsekwentnie zmieniamy system opieki nad najmłodszymi. Tworzymy nowe miejsca żłobkowe. Obniżamy koszty, ale przede wszystkim dbamy o jakość opieki. Budujemy żłobek na nowo, system dostępny, bezpieczny i odpowiadający na potrzeby współczesnych rodzin. Efekty są widoczne, przytoczę kilka z nich. Od grudnia 2023 r. do maja tego roku powstało 46 613 nowych miejsc opieki nad dziećmi w wieku do lat 3 na terenie całej Polski. To średnio 51 nowych miejsc żłobkowych każdego dnia. Właśnie tak wygląda realizacja największego w historii programu inwestycyjnego i rozwojowego opieki wczesnodziecięcej w Polsce. Jeszcze ponad 2 lata temu, kiedy przychodziłam do ministerstwa, 44% gmin nie miało dostępu do jakichkolwiek usług żłobkowych, ani publicznych, ani prywatnych. To są tzw. białe plamy. Dzisiaj takich gmin jest już tylko 26%. Cały czas podejmujemy działania, by było ich coraz mniej. Sama liczba tzw. białych plam spadła z 1105 do 638. Dla porównania w całym 2023 r. zlikwidowano zaledwie cztery białe plamy. I kiedy mówię o tych liczbach, chciałabym przede wszystkim podkreślić to, że za nimi stoją konkretne rodziny, rodzice z Kolna, Jeżowa czy Dębnicy Kaszubskiej, którzy mogli dzięki naszym działaniom powrócić do pracy. Mówimy przede wszystkim o dzieciach z Ustronia Morskiego, Mszany Dolnej, Wilczyna, które mają dzisiaj opiekę blisko swojego domu i mogą rozwijać się razem z rówieśnikami. 2 lata temu wprowadziliśmy ustawę ˝Aktywny rodzic˝. Ona daje te 1500 zł miesięcznie każdej rodzinie, która ma dziecko w wieku do lat 3. Dzięki niej średni koszt pobytu dziecka w instytucji opieki spadł o 90%. O 90%, szanowni państwo. Tak wygląda likwidowanie barier finansowych w systemie opieki wczesnodziecięcej. Czyli mamy opłatę, która kiedyś wynosiła 1000 zł, a dzisiaj jest to ok. 100 zł. To oznacza, że w budżetach rodzin zostaje rocznie ok. 10 tys. zł. To są bardzo konkretne rozwiązania. Jednocześnie rozwijamy infrastrukturę poprzez takie programy jak ˝Aktywny żłobek˝, ˝Aktywne place zabaw˝ czy ˝Aktywny dzienny opiekun w gminie˝. Ale dziś to, o czym chcę państwu powiedzieć, to jest ten najważniejszy kolejny krok. Bo po zwiększeniu dostępności, czyli po tworzeniu nowych miejsc żłobkowych, przychodzi czas na ten najważniejszy etap, czyli jakość tych usług i tej opieki, z których korzystają całe rodziny, które są kierowane do najmłodszych dzieci. Rodzic powinien mieć pewność, że pozostawia swoje dziecko w miejscu bezpiecznym, nowoczesnym i prowadzonym przez dobrze przygotowaną kadrę. Ustawa o opiece nad dziećmi wieku do lat 3 obowiązuje od 15 lat i nie była zmieniana, dlatego proponujemy rozwiązania, które odpowiadają na współczesne wyzwania i na współczesne potrzeby. To też odpowiedź na postulaty środowiska opiekunów małych dzieci, które od lat apelowało o podniesienie rangi tego zawodu i o poprawę jakości systemu opieki wczesnodziecięcej. Co więc robimy? Po pierwsze, inwestujemy w kompetencje opiekunów. W Polsce ok. 33 tys. osób pracuje w żłobkach, klubach dziecięcych, ale też jako dzienni opiekunowie. To właśnie tym osobom każdego dnia rodzice powierzają swoje dzieci. Wraz z momentem wejścia w życie tej ustawy wszyscy opiekunowie będą regularnie podnosić swoje kompetencje i kwalifikacje, właśnie po to, żeby na jak najwyższym poziomie towarzyszyć dzieciom w rozwoju. My już dziś dzięki Akademii Rozwoju Żłobków i w związku z wprowadzeniem jednolitych standardów jakości opieki przeszkoliliśmy ponad 12 tys. osób w tym systemie. Po drugie, wzmacniamy zawód opiekuna małego dziecka. To wszystko, o czym państwu powiedziałam, można bardzo ładnie określać, wyznaczać, natomiast nie można jednocześnie mówić o tym, że opieka nad dzieckiem to jest sprawa najwyższej wagi, a ludzi, którzy się tym zajmują, traktować jako niewidzialne zaplecze systemu. Ta zmiana, ta ustawa i te konkretne rzeczy, które w niej wprowadzamy, zrywają z takim podejściem. Opiekunowie otrzymają ochronę prawną przewidzianą dla funkcjonariuszy publicznych podczas wykonywania obowiązków służbowych. Zyskają prawo do 16 godzin lub 2 dni płatnego czasu na szkolenie, ulgę w publicznym transporcie zbiorowym oraz legitymację służbową. I to, co ważne w symbolice: dzień 4 kwietnia stanie się Dniem Opiekunki i Opiekuna Małego Dziecka. Stworzymy system nagród za szczególne osiągnięcia w tym zakresie. To nie jest symbolika dla symboliki, to jest państwowe powiedzenie, że widzimy waszą pracę, że szanujemy ją i chcemy, by ten zawód zajmował należne miejsce w systemie usług publicznych. Po trzecie, wprowadzimy standardy żywienia. Dziecko, które przychodzi do żłobka, musi dobrze jeść. Tylko tyle i aż tyle. Dlatego w posiłkach będzie mniej cukru, mniej soli, będzie mniej wysoko przetworzonych produktów. Przede wszystkim chcemy zwiększyć udział świeżych produktów sezonowych, tak by lokalny producent, czyli polski rolnik, mógł dostarczać najmłodszym dzieciom swoje produkty. Dzięki temu wspólnie z ministerstwem rolnictwa realizujemy pilotaż programu ˝Od lokalnego producenta do żłobka˝, który pozwoli nam wypracować dobre praktyki, które będziemy stosować na terenie całego kraju. Po czwarte, wzmacniamy prawo dzieci do ruchu, zabawy i bezpiecznej przestrzeni. Ta bezpieczna przestrzeń, w odniesieniu do wydarzeń z ostatnich miesięcy, jest naprawdę niezwykle ważna. Bo tak samo jak żywienie wypracowuje pewne nawyki, tak i aktywność, którą wypracuje dziecko w wieku do lat 3, wpływa na to, jak potem funkcjonuje. A dziecko potrzebuje ruchu, kontaktu z naturą, ale też potrzebuje swobodnej zabawy. Dlatego każdy żłobek będzie musiał posiadać plac zabaw, który jest dostosowany do potrzeb najmłodszych dzieci, nie do potrzeb estetycznych dorosłych. Kluby dziecięce i punkty opieki będą musiały zapewnić dzieciom dostęp do takiej aktywności na świeżym powietrzu. Chciałabym państwu powiedzieć, że dzięki naszym programom i dofinansowaniom już 54% publicznych żłobków i klubów dziecięcych zmodernizowało swoje place zabaw i dostosowało je do standardów, które wyznaczamy, a blisko 700 placówek utworzy w tym roku sale sensoryczne, które też będą wspierały rozwój dzieci. Po piąte, tworzymy nową formę organizacyjną. Nie będzie już dziennego opiekuna, tylko będzie punkt dziennej opieki, w którym dzienny opiekun będzie zatrudniony. To rozwiązanie jest przygotowane dla najmniejszych gmin, tam gdzie nie ma potrzeby tworzenia dużego żłobka, gdzie potrzebna jest kameralna opieka, najbardziej przypominająca rodzinną formę, ale przy zachowaniu tej samej wysokiej jakości. Więc dzięki temu, że będzie punkt dziennej opieki, to zatrudniony tam opiekun będzie mógł mieć zastępstwo podczas pobytu na urlopie czy w razie choroby. Nie wiem, czy państwo wiedzą, że do tej pory, kiedy tak było, to dzienny opiekun musiał zamknąć działalność, a rodzic pozostawał w sytuacji braku opieki nad swoim dzieckiem i to naprawdę utrudniało jego codzienność. A wiemy, że to rozwiązanie działa, ponieważ w ramach programu ˝Aktywny dzienny opiekun w gminie˝ do tej pory powstało 269 miejsc dla najmłodszych, oferowanych przez 54 instytucje dziennego opiekuna w 44 gminach. Konsekwentnie, tak jak już powiedziałam na samym początku, likwidujemy te tzw. białe plamy - w ciągu ponad 2 lat jest ich o 18 punktów procentowych mniej niż w grudniu 2023 r. Kolejnym tematem, który chciałabym poruszyć, jest bardzo ważna kwestia ochrony prywatności dzieci. W debacie publicznej bardzo dużo mówi się o nastolatkach, o ich wizerunku, o ich bezpieczeństwie cyfrowym, o kompetencjach w tym zakresie. Jeśli spojrzymy na wyniki badań, które są publikowane, to okazuje się, że spośród nastolatków, których wizerunek publikują nauczyciele, 38% deklaruje, że nie zostało wcześniej zapytanych o zgodę. Gdy materiały zamieszczają rodzice, odsetek ten wynosi aż 30%. Jednak przy tej dyskusji, kiedy mówimy o nastolatkach, młodych ludziach, którzy już potrafią wyznaczać granice, zaznaczać swoje zdanie, zapominamy o najmłodszych dzieciach. Dlatego ograniczymy możliwości instytucji, które wykorzystują zdjęcia dzieci do celów promocyjnych, bo to pozwala na identyfikację konkretnego dziecka w konkretnej placówce i zagraża również jego bezpieczeństwu. Oczywiście rodzice dalej będą mogli pozostawać w kontakcie, będą dostawali zdjęcia dzieci, ale będą to zamknięte grupy kierowane wyłącznie do tych rodziców, tak by ta wewnętrzna komunikacja była, by rodzice dalej wiedzieli, co z dziećmi się dzieje, ale żeby wizerunek dziecka nie służył do komercyjnej promocji konkretnej placówki. I liczę na poparcie państwa w tym zakresie. To, co jest dla nas również istotne, to to, że tworzymy nowy rejestr instytucji opieki nad dziećmi w wieku do lat 3. I zamiast tego obecnego rejestru żłobków i klubów, do którego również zdarzały się włamania, tworzymy jeden jednolity rejestr, który będzie prowadzony przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych i będzie obejmował również informacje o osobach zatrudnionych w instytucjach opieki i o finansowaniu zadań wynikających z ustawy. Może się wydawać, że to jest organizacyjna zmiana, ale dzięki temu będziemy dokładnie wiedzieć, gdzie powstają nowe miejsca, gdzie ich wciąż brakuje, gdzie środki publiczne mogą przynieść jeszcze większe efekty swojej pracy. My ograniczamy dzięki temu kilkukrotnie koszty administracyjne i przećwiczyliśmy to już na ˝Aktywnym rodzicu˝. Uprościliśmy funkcjonowanie całego systemu i lepiej zabezpieczamy dane, a to ma ogromne znaczenie w dzisiejszych niespokojnych czasach, kiedy mamy do czynienia z atakami cyfrowymi. Czyli mamy w tym przypadku mniej biurokracji, więcej informacji potrzebnych do podejmowania dobrych decyzji. I właśnie temu służy ta zmiana, bo dzięki temu dane są lepiej chronione. Na koniec, Wysoka Izbo, chciałabym powiedzieć, że ta ustawa, którą państwu prezentuję, to nie jest ustawa, która jest pisana zza biurka. Ona powstała w oparciu o rozmowy z rodzicami, opiekunami, przedstawicielami samorządów i organizacji prowadzących placówki. Przez ostatnie 2 lata byłam w każdym regionie, w niektórych kilkukrotnie. Spotkałam się z tysiącami osób, kilkoma tysiącami samych samorządowców. To są ludzie, którzy każdego dnia tworzą system opieki nad najmłodszymi dziećmi. Dlatego wiemy, że rodzice oczekują dostępności i bezpieczeństwa placówek dla swoich dzieci. Samorządy potrzebują rozwiązań, które sprawdzą się również w tych najmniejszych miejscowościach. A opiekunowie potrzebują możliwości rozwoju, szacunku i stabilnych warunków pracy. Ale my chcemy skoncentrować się na tym, czego najbardziej potrzebują dzieci. Dzieci potrzebują dobrych warunków do rozwoju, dobrej opieki, zdrowego jedzenia, ruchu i bezpieczeństwa, zaufania, które buduje placówka z rodzicem, i dzięki temu ten system rodzinny dobrze działa. Ta ustawa odpowiada na te potrzeby. Budujemy żłobek na nowo. Właśnie dlatego zwracam się do Wysokiej Izby o skierowanie projektu do dalszych prac parlamentarnych i poparcie proponowanych przeze mnie rozwiązań. Pierwsze lata życia dziecka mają wpływ na całe jego życie. Dlatego ta ustawa nie jest jedynie zmianą przepisów. To jest inwestycja przede wszystkim w bezpieczeństwo dzieci, większy spokój rodziców i lepszą jakość usług publicznych w Polsce. Ale przede wszystkim mamy przekonanie, że jest to inwestycja w rozwój dzieci, czyli w nasze społeczeństwo. Bardzo serdecznie państwu dziękuję. Chętnie odpowiem na pytania.
