Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowna Pani Marszałek! Pani Minister! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość chciałbym zabrać głos w sprawie projektu ustawy o zmianie ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych oraz niektórych innych ustaw. Szanowni Państwo! Wysoka Izbo! Ta ustawa jest potrzebna. Dobrze, że staramy się chronić polski rynek, szczególnie w sytuacji gdy wchodzi w życie umowa handlowa UE - Mercosur, a także szczególnie w sytuacji gdy rząd koalicji 13 grudnia zgodził się na ogromny napływ towarów z Ukrainy. Powinniśmy chronić nasz rynek. Pani minister ładnie nam opowiedziała o tym, jak jest, ale rzeczywistość, pani minister, jest dużo gorsza, bo co rusz mamy do czynienia z fałszowaniem żywności, z podszywaniem się pod różne firmy, ale także z różnymi aferami, z żywnością skażoną, szczególnie z krajów Ameryki Południowej. Zdarzało się to i w Europie, i w Polsce. Dlatego też nasze stanowisko jest takie, że powinniśmy chronić nasz rynek, jak również że potrzebne są takie rozwiązania, jakie zostały tu dziś zaproponowane. Trzeba także powiedzieć, że przede wszystkim jest to wdrożenie do polskiego prawa rozwiązań unijnych, które powinny być wprowadzone już w zeszłym roku. Oczywiście pozytywne jest to, że wzmacniamy kontrolę, wprowadzamy definicję przestępstwa, oszustwa żywnościowego, obejmujemy kontrolą informacje o żywności publikowane poza etykietą. Chodzi o informacje zamieszczane w Internecie, reklamy, media społecznościowe. Rozszerzamy kompetencje inspekcji, dostęp do dokumentów elektronicznych, systemów informatycznych. Dajemy też możliwość utworzenia laboratorium. Nastąpi wzmocnienie kadrowe tej inspekcji, oby o specjalistów i fachowców. Chciałoby się powiedzieć: oby legitymacje partyjne były odłożone gdzieś na bok, a nabór do tej inspekcji był prowadzony poprzez uczciwe konkursy. Szanowni państwo, ta ustawa ma też poszerzać odpowiedzialność za informacje publikowane w Internecie. Mają też być większe kary, a także opłaty za kontrolę graniczną. Ja chciałbym dziś zapytać, w jakim stopniu - i czy w ogóle - obciąży to naszych producentów rolnych, szczególnie tych małych, także producentów owoców i warzyw, bo to jest istotna sprawa. Jeśli ich chronimy, jeśli ich zabezpieczamy, jeśli kontrolujemy importerów, to bardzo dobrze, ale obyśmy przy tej okazji zbyt mocno nie obciążali naszych producentów rolnych, choćby jakimiś działaniami administracyjnymi czy nadmiernymi sprawozdaniami. Chciałbym też dowiedzieć się, jak będzie wyglądał ten wzajemny przepływ informacji pomiędzy naszą inspekcją jakości handlowej a organami ścigania. I czy ta wymiana danych będzie wzajemna, tak aby można było efektywnie z tego korzystać?
