Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowna Pani Marszałek! Pani Minister! Panie i Panowie Posłowie! To bardzo ważny projekt z punktu widzenia polskiego rolnictwa, polskich rolników, producentów żywności, ale także konsumentów. Od nich może warto zacząć, dlatego że Polacy są tym narodem, tym krajem, który chce mieć dostęp do bezpiecznej żywności. Taką gwarancję miał, dopóki nie było dużego importu produktów z zewnątrz, które w dużej części nie spełniały jakości europejskiej. Dlatego ten projekt przewidujący precyzyjne kontrolowanie obrotu żywnością w Polsce, szczególnie w tym przypadku owoców i warzyw, ma fundamentalne znaczenie. Pamiętamy obiegające Internet informacje pokazujące, jak sieci handlowe obniżają jakość sprzedawanych produktów, wymuszając od rolników, od producentów, od dostawców dostawę towarów niskiej jakości tylko dlatego, że były ogarnięte chęcią nadmiernego zysku. Nie przestrzegając bezpieczeństwa konsumentów, nie przestrzegając jakości handlowej, oferowały takie produkty w akcjach promocyjnych do sprzedaży, nieraz wprost z dużych pojemników, skrzyniopalet. Pamiętamy też takie sytuacje, w których produkty pochodzące z importu, i ten sezon też to potwierdził, udawały produkty polskie albo nabierały cech polskiego produktu po to tylko, żeby osiągnąć zysk, po to, aby wykorzystać patriotyzm konsumencki rozbudowujący się wśród Polaków, po to, aby nadmiernie zarobić. Notabene w tym miejscu chciałbym podziękować pani minister i całej inspekcji za szybką reakcję na to, co się działo na rynku truskawek, kiedy importowane truskawki z innych krajów były przepakowywane i udawały truskawki polskie. Później podobne zjawisko miało miejsce, czy zdarza się jeszcze, w przypadku czereśni, kiedy one udawały czereśnie pochodzące z Polski. Skuteczne interwencje, skuteczne kontrole spowodowały, że wielu, którzy się tym procederem do tej pory zajmowało, od niego odstąpiło. To jest bardzo pozytywnie oceniane i to jest widoczne na rynku. Wiemy o tym, że polska gospodarka, gospodarka Unii Europejskiej i nasze bogate społeczeństwa są podatne na to... Wielu chce tu wprowadzić swój produkt i na nim sporo zarobić. Jesteśmy atrakcyjnym rynkiem zbytu. Wielu te produkty chce sprowadzić z krajów trzecich niebędących członkami Unii Europejskiej, bardzo często nieprzestrzegających rygorystycznych europejskich norm. Zdarzało się bardzo często, że te produkty wjeżdżały. Wspomniana tu była sprawa importu z Ukrainy czy z innych części świata. Ta ustawa pod tym względem również wprowadza fundamentalną zmianę. Ona wprowadza precyzyjne kontrole, za które będą płacić importerzy, a więc ci, którzy będą ten produkt chcieli na rynek europejski, w tym rynek polski, wprowadzić. To jest bardzo ważne, to jest bardzo istotne, bo to gwarantuje nie tylko bezpieczeństwo konsumentom pod względem jakości oferowanego produktu i tego produktu, który jest w handlu, ale przede wszystkim zapewnia właściwą, uczciwą konkurencję producentom polskim, którzy muszą spełnić rygorystyczne wymagania produkcyjne. Ten produkt musi spełniać określone parametry, a często ten produkt importowany takich parametrów nie spełniał. Dlatego obowiązek zapłacenia za kontrolę jest przerzuceniem odpowiedzialności finansowej na tych, którzy chcą na tym procederze zarobić. A skutecznie będzie to, mam nadzieję, chroniło polskich producentów i gwarantowało im sukces na rynku. No i wreszcie sprawy, które nazywamy często fałszowaniem. Wspomniałem o jednym, udawaniu produktu polskiego, ale bardzo często tych zafałszowań na etykiecie czy np. w kampaniach sprzedażowych, internetowych, promocyjnych prowadzonych przez sieci handlowe, jest bardzo dużo, bo zachęca się do kupowania jakiegoś produktu nieprecyzyjnie, nie informując konsumenta ani skąd ten produkt pochodzi, ani co zawiera, ani jakie są jego parametry - to, co dzisiaj jest i co było wymagane. Dlatego te sprawy porządkujemy. Jestem głęboko przekonany, że te obrazki, które mieliśmy w poprzednich latach przed oczami - złej jakości, z objawami chorób, szkodników, liści, gałęzi jabłka, gruszki sprzedawane wprost ze skrzyniopalet - przejdą do historii. Jestem też głęboko przekonany, że w wyniku działania tej ustawy, a także dzięki wzmocnieniu kadrowemu agencji truskawki pochodzące z Grecji już nie będą sprzedawane jako truskawki polskie, a czereśnie pochodzące z Turcji nie będą sprzedawane jako czereśnie pochodzące z naszego kraju. Na to czeka środowisko. Dlatego ta ustawa jest tak bardzo ważna i tak bardzo dobra. Nasz klub będzie ją zdecydowanie popierał w kolejnych pracach legislacyjnych po to, aby dwie nadrzędne rzeczy, bezpieczeństwo konsumentów i interes zapewnienia dochodowości polskiego rolnictwa, wzięły górę i były stawiane na pierwszym miejscu. Życzę powodzenia
