Pełna wypowiedź
8 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Jest to dla mnie jako wiceminister reprezentującej ministerstwo rolnictwa bardzo ważny projekt ustawy. Dlaczego ważny? Chcemy, aby polscy konsumenci przede wszystkim spożywali zdrową i dobrej jakości żywność. Chcemy też uszczelnić rynek przed nadmiarowym importem produktów szkodliwych. Temu, szanowni państwo, mają służyć służby, instytucje i inspekcje, które mają prowadzić procedury kontrolne. Ten rynek ma być szczelny, a my mamy mieć pewność, że żywność jest dobrej jakości. Temu właśnie służy projekt ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych, który ma na celu nie tylko zaimplementowanie przepisów Unii Europejskiej, ale również wprowadzenie przepisów prawa, które proponuje rząd Donalda Tuska. Nowe przepisy Unii Europejskiej mają na celu przede wszystkim efektywne badanie jakości handlowej produktów rolno-spożywczych, szczególnie owoców i warzyw, oraz objęcie kwestii jakości handlowej bananów, bo ich jakość nie była dotąd uregulowana przepisami krajowymi, co wymaga transpozycji na grunt krajowy. Nie tylko zapewniamy zgodność z przepisami krajowymi, ale również regulujemy kwestie definicji handlowca i upraszczamy w pewien sposób tę regulację. Jeżeli dany handlowiec, który wprowadza do obrotu artykuły rolno-spożywcze, jest zwolniony z kontroli, bo złożył wniosek do Głównego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych i ma uprawnienia rzeczoznawcy albo jest rzeczoznawcą, wówczas będziemy wnioskować, że ta żywność jest przez niego badana i jest żywnością odpowiedniej jakości. Kolejna kwestia, która jest regulowana przepisami ustawy, to m.in. usprawnienie walki z fałszowaniem żywności. Wiemy, jak wiele żywności na rynku jest zafałszowana i jak wiele etykiet nie odpowiada rzeczywistym faktom dotyczącym danego produktu, jeżeli chodzi o pochodzenie, jakość, certyfikację czy miejsce pochodzenia, produkcję, czyli producenta rzeczywistego. Odróżniliśmy, szanowni państwo, oszustwo żywnościowe od zafałszowań. Co to oznacza? Zafałszowania występują wtedy, gdy dany podmiot, dany handlarz po prostu dokonał tego w sposób nieświadomy. Natomiast do oszustwa żywnościowego dochodzi wtedy, gdy jest to celowe działanie i działanie z premedytacją. W tej ustawie uregulowana jest również kwestia współpracy z prokuraturą i Policją. Czyli oszustwa żywnościowe będą traktowane rygorystycznie i będą podlegały przepisom Kodeksu karnego. Tutaj również będzie współpraca głównego inspektoratu i inspekcji wojewódzkich, będzie oczywiście walka z tymi zafałszowaniami i odpowiednie karanie. Wiemy, że jeżeli będzie odpowiednia kara, to będzie również odpowiednia miara. Tutaj nie chodzi o polskich producentów rolnych, nie chodzi o osoby, które wprowadzają do obrotu produkty rolne. Będziemy tu mieli propozycję. Główny Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych zaproponował poprawkę do ustawy, zgodnie z którą rolnicy, którzy nie spełnią wymogów, będą upominani, ale nie będą karani. Taka poprawka zostanie zaproponowana, żeby chronić polskich producentów. Wszystkie kontrole, które odbywają się wewnątrz kraju i na granicach naszego państwa, mają przede wszystkim służyć uszczelnieniu rynku wewnętrznego. Po pierwsze, produkt polski, po drugie, polskie rolnictwo. Musimy mieć świadomość, że produkty importowane, szczególnie z krajów trzecich, muszą być zgodne z normami jakości do spożycia. Czyli nasi konsumenci również będą chronieni. Temu służy również rozporządzenie ministra zdrowia, które weszło w życie 7 czerwca. W tej chwili trwają kontrole. Są pierwsze raporty z tych kontroli. Chcieliśmy i chcemy uszczelnienia granicy przed napływem produktów, które nie spełniają norm europejskich. Bo przecież sami wiemy, że polscy producenci, polscy rolnicy, ale również polscy konsumenci chcą spożywać żywność, ale również produkować żywność spełniającą normy europejskie. To też wymaga wypełnienia odpowiednich norm i poniesienia odpowiednich kosztów. Ale powracam do ustawy. Zwiększymy efektywność nadzoru nad rynkiem wewnętrznym i pracy inspekcji poprzez łatwiejszą kwalifikację nieprawidłowości w oznakowaniu na etykietach, a także informacji o produktach przekazywanych w Internecie. Bardzo ważnymi platformami przede wszystkim są platformy internetowe, które teraz dokonują sprzedaży artykułów rolno-spożywczych, artykułów gotowych do spożycia. W tej chwili chcemy, aby te informacje były rzetelne, aby w Internecie była nazwa producenta rzeczywistego, czyli tego, który rzeczywiście ten produkt wyprodukował, żeby to nie była informacja, że wyprodukowano przez: pseudonim sprzedawcy, którego tak naprawdę nie jesteśmy w stanie zidentyfikować. Temu mają służyć zaostrzone kontrole, jeżeli chodzi o Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Wprowadzamy również możliwość drobnych korekt formalnych w toku kontroli granicznej. Tutaj są nowe decyzje na granicy - nakaz poddania określonym zabiegom. Jeżeli dane produkty nie będą spełniały z pewnych względów norm, będzie można dokonać korekty dokumentacji, jeżeli chodzi o przebieg formalny, czy badań i zabiegów, jeżeli chodzi o jakość artykułów rolno-spożywczych, które wpływają do Polski. Jeżeli mówimy o zwiększaniu nadzoru nad importem z krajów trzecich, to należy tu wspomnieć o nadużyciu w postaci rozdrabniania przesyłek. Dotychczas te rozdrobnione przesyłki niekiedy nie podlegały kontroli. W tej chwili, szanowni państwo, chcemy walczyć z tymi nadużyciami. Te wszystkie przesyłki również będą podlegały kontroli Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, co do których istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że te produkty nie spełniają norm lub ich celem jest wprowadzenie ich do obrotu. Projekt ustawy zakłada również wydatki na utworzenie dodatkowych 88 etatów. Zdiagnozowaliśmy problemy, jeżeli chodzi o odprawę w portach, zdiagnozowaliśmy problemy, jeżeli chodzi o odprawy na granicy. To jest dla nas najistotniejsze, żeby służby działały sprawnie, żeby te transporty, które są weryfikowane, jeden do jednego są weryfikowane... To nie jest tak, że nasze służby, nasze instytucje działające na granicy zamykają oczy, jak coś wjeżdża do kraju. To nie jest, szanowni państwo, prawda. Dlatego też proszę was o walkę z dezinformacją, z informacjami, które nie są zgodne ze stanem faktycznym. Każdy transport jest otwierany, jest sprawdzany, jest weryfikowany. Ja w tym celu, szanowni państwo, nawet zorganizowałam wyjazd studyjny na granicę dla rolników, żeby pokazać im, jak działają przejścia graniczne, jak ten towar wpływa do Polski i przez jakie służby jest kontrolowany. Bo to nie jest tylko główny inspektorat, ale również to jest Inspekcja Weterynaryjna, to jest PIORiN, jest szereg inspekcji, które weryfikują żywność, która wpływa do naszego kraju. Ale zwiększenie liczby etatów pozwoli na zwiększenie kontroli. Przede wszystkim możemy tu przywołać liczby. Zwiększenie kontroli do 9600, w tym 8 tys. kontroli granicznych. Będziemy mogli jasno i wyraźnie po prostu te przesyłki sprawdzać, weryfikować pod względem laboratoryjnym. Co się teraz dzieje? Liczba kontroli krajowych to prawie 7,5 tys., jeżeli chodzi o rok 2025. A liczba kontroli na granicy to ponad 66 tys. oraz 1,5 tys. kontroli w rolnictwie ekologicznym. Bo jeszcze Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych kontroluje również chmiel, kontroluje również certyfikację produkcji ekologicznej - na wniosek przedsiębiorców. To się dzieje również na wniosek przedsiębiorców, na wniosek konsumentów. I tak na wniosek przedsiębiorców - prawie 3 tys. kontroli. IJHARS zbadał prawie 6,5 tys. próbek w ramach urzędowej kontroli i przeprowadził prawie 42 tys. analiz laboratoryjnych tych próbek. Realizuje również kontrole nieprawidłowości zgłoszone przez konsumenta. Szanowni Państwo! Trzeba też budować, edukować i informować, że nasze instytucje są od tego, że jeżeli konsument nie jest pewny co do jakości, co do oznakowania, może zgłosić to do inspektoratu. Inspektorat jest odpowiedzialny za to, żeby miał pewność, że te produkty są zgodne z opisem i są zgodne, jeżeli chodzi o jakość. Natomiast ta ustawa będzie prowadziła również do tego, że nasze służby, nasze instytucje, inspekcje będą miały lepszy dostęp do informacji, do informacji, które posiada Krajowa Administracja Skarbowa, do informacji posiadanych przez samorządy, przez inne instytucje. To jest bardzo ważny przepływ informacji, bo wiecie państwo, jak jest prowadzony handel, jak jest prowadzony import, że te decyzje wymagają szybkości działania, sprawności działania, tak jak chociażby przez komunikat RASFF, czyli to jest komunikat ogólnoeuropejski. Gdy np. wpływa do Europy partia żywności, która jest szkodliwa, to wówczas wszystkie inne kraje są informowane o tym. Bardzo się cieszę również z aktywności naszych służb fitosanitarnych, naszych służb sanitarnych sprawdzających jakość żywności, ponieważ zintegrowały swoje działania. To jest również sanepid, który podlega pod Główny Inspektorat Sanitarny, który podlega pod Ministerstwo Zdrowia. Utworzyliśmy wspólną, dedykowaną aplikację SharePoint, żebyśmy mogli również wymieniać się informacjami, jeżeli chodzi o wpływ produktów, które nie spełniają wymogów jakości. Tak że, szanowni państwo, to jest przeolbrzymia ilość kontroli, ilość kontroli na granicy. To jest usprawnienie tej kontroli, usprawnienie obiegu informacji. To przede wszystkim ma też na celu zapewnienie konsumentów, że będą mieli do spożycia zdrową i dobrej jakości żywność. I to o to, szanowni państwo, chodzi. Myślę, że wszystkie strony polityczne podzielą to zdanie, że sprawne służby to jest uszczelnienie rynku, czyli import. Często na to narzekamy, mówimy o nadmiarowym imporcie. Ta ustawa ma służyć ograniczeniu tych procederów, ograniczeniu fałszowania żywności, złego etykietowania żywności po to, żebyśmy mogli te oznakowania traktować poważnie i by konsument, który kupuje produkt na targowisku czy bazarze lub w sklepie, miał pewność, że żywność spełnia normy europejskie i może być spożywana. Szanowni państwo, wszyscy, jesteśmy konsumentami, a zatem niezbędna jest współpraca wszystkich uczestników rynku rolno-spożywczego. Dzięki zaangażowaniu i sprawnemu działaniu służb na granicy nie wpuszczono na unijny obszar celny artykułów rolno-spożywczych niespełniających jakości handlowej bądź niezgodnych z deklaracją producenta. Szanowni Państwo! Jeżeli mówimy o sankcjach nakładanych przez inspektorat w 2025 r., to oczywiście zależą one od przewinienia i od oddziaływania na sprzedaż danego produktu na rynku. W 2025 r. organy inspekcji wydały ogółem 1752 decyzje finansowe na kwotę niespełna 4 mln zł. Liczba decyzji finansowych wynikających z ustawy o IJHARS wynosi 1635. Decyzje te obejmują kwotę ponad 3700 tys. zł. Świadectwo jakości handlowej wydawane przez IJHARS jest potwierdzeniem, że produkt spełnia określone wymagania jakościowe, pomaga producentom łatwiej sprzedawać ich wyroby, szczególnie na rynkach zagranicznych, oraz buduje zaufanie klientów. Dzięki niemu firmy mogą wcześniej wykryć i poprawić ewentualne nieprawidłowości. Jest to wyjście naprzeciw polskim przedsiębiorcom, polskim producentom rolnym i polskim konsumentom. W związku z tym zwracam się do wszystkich stron politycznych o poparcie tego projektu ustawy. Oczywiście odbędzie się drugie czytanie, każdy z państwa będzie mógł wnieść odpowiednie poprawki do ustawy, ale uważam, że to jest dobry krok, jeżeli chodzi o usprawnienie już dobrze działającej instytucji. Natomiast wiecie państwo, że geopolityka, wszystkie umowy handlowe wymagają od nas szybkiego reagowania i oczywiście odpowiedniego karania. Nie mówię tu o polskich producentach, polskich przedsiębiorcach, mówię o celowym działaniu, szczególnie celowym działaniu importerów. Szanowni Państwo! Jeszcze informacja dodatkowa. Będą pobierane opłaty od importerów, czyli każdy, kto będzie chciał importować produkty do Polski, będzie musiał zapłacić za kontrolę. Nie jest to duża kwota - 240 zł, ale będzie to stanowiło realny wpływ do budżetu państwa, szacowany na ok. 30 mln zł. Z mojej strony to wszystko.
