Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Na początku chcę jasno powiedzieć, że Prawo i Sprawiedliwość popiera wszelkie działania, które realnie wzmacniają ochronę osób doświadczających mobbingu, dyskryminacji, nękania czy przemocy w miejscu pracy, i widzi potrzebę nowych uregulowań w tym temacie. Godność pracownika nie podlega negocjacjom, jednak rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz ustawy - Kodeks postępowania cywilnego z druku nr 2289 budzi poważne wątpliwości, zarówno co do zakresu podmiotowego, jak i jakości proponowanych rozwiązań. Po pierwsze, zakres ochrony. Mówimy o zmianach w Kodeksie pracy, a więc akcie prawnym obejmującym osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę. Tymczasem współczesny rynek pracy wygląda inaczej niż 20 czy 30 lat temu. Bardzo duża grupa osób wykonuje pracę na podstawie umów cywilnoprawnych albo w formule samozatrudnienia, często w warunkach, które w praktyce odpowiadają stosunkowi pracy. Osoby te również doświadczają mobbingu, presji, nierównego traktowania czy poniżania. Projekt ich jednak nie obejmuje. Rząd deklaruje walkę z przemocą w świecie pracy, ale proponuje regulacje dotyczące tylko części osób wykonujących pracę. To rodzi pytanie o spójność i rzeczywistą skuteczność tej reformy. Po drugie, Kodeks pracy nie jest zwykłą ustawą. Wielokrotnie mówiłam w kontekście kodeksów, że to są ustawy szczególne. Kodeks pracy to fundament, filar i systemowy kręgosłup prawa pracy. To akt, który powinien cechować się szczególną precyzją, stabilnością i jasnością pojęć. Tymczasem proponowane przepisy, które mają wyjaśnić, mają doprecyzować, w dalszym ciągu budzą poważne wątpliwości interpretacyjne, co jasno wybrzmiewało też na posiedzeniu komisji, bo za chwilę będzie pakiet poprawek i właściwie każda zmiana... może nie każda, ale bardzo dużo zmian przyjmowanych do sprawozdania było z tzw. znaczkiem, o czym mówiła pani przewodnicząca, że to trzeba będzie doprecyzować, to trzeba będzie zmienić. Prawo pracy nie powinno być tworzone w taki sposób, aby kluczowe definicje były docierane dopiero w drugim czytaniu. A może za chwilę usłyszymy, że to doprecyzuje się w Senacie, a może kolejny raz będzie oczekiwanie, jak się ukształtuje orzecznictwo sądowe. To ustawodawca ma obowiązek tworzyć normy jednoznaczne i przewidywalne. Po trzecie, wbrew temu, co tutaj było powiedziane, zabrakło pogłębionego dialogu społecznego i rzeczywistego namysłu nad systemowym rozwiązaniem problemu. Znalazłam jedyną opinię pracowników ze związku NSZZ ˝Solidarność˝ i to była opinia, która była tworzona jeszcze na etapie prac rządowych, bo jest z lutego 2025 r. NSZZ ˝Solidarność˝ nie brała udziału w pracach komisji ani podkomisji. Próbowałam wyszukać jakąś opinię do tych rozwiązań, które już są proponowane - nie ma takiej opinii, a pamiętajmy, że NSZZ ˝Solidarność˝ to nie jest jakiś niszowy związek. A więc zamiast kolejnej nowelizacji Kodeksu pracy, która dotyczy wyłącznie wycinka rzeczywistości, jeśli chodzi o zatrudnienie, należałoby rozważyć stworzenie kompleksowej regulacji dotyczącej przeciwdziałania mobbingowi i dyskryminacji w świecie pracy jako całości, obejmującej różne formy wykonywania pracy oraz zawierającej nie tylko mechanizmy odszkodowawcze, zadośćuczynienia, ale także realne instrumenty prewencji - nie te regulaminy, które na ten moment są przewidywane u pracodawców. Prawo i Sprawiedliwość stoi na stanowisku, że ochrona przed mobbingiem i przemocą musi być skuteczna, powszechna i oparta na precyzyjnych przepisach. Dobre intencje nie wystarczą, jeżeli tworzymy regulacje niepełne i budzące wątpliwości interpretacyjne. Dlatego klub Prawa i Sprawiedliwości ocenia ten projekt bardzo krytycznie. Dziękuję bardzo.
- konfrontacyjny2 września 2026 · pos. 64
„Czy chcecie się państwo zabezpieczyć tak, że jeżeli wynik będzie niekorzystny, to nigdy go się nie uda ustalić?”
Pytanie o usunięcie 24-godzinnego terminu ustalania wyników wyborów.
- konfrontacyjny25 marca 2026 · pos. 54
„Państwo, które karze jednych za słowa, a wobec innych demonstracyjnie odwraca wzrok, przestaje być państwem sprawiedliwym, a staje się państwem opresyjnym.”
Krytyka wyroku skazującego Adama Borowskiego i oskarżenie rządu o polityczne wykorzystanie prawa.
- konfrontacyjny
