Sebastian Gajewski
Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Sebastian Gajewski: Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Statystyka nigdy nie odzwierciedla całej rzeczywistości, ale mówi pewną prawdę. Jeżeli emerytury mundurowe wynoszą średnio 6800 zł, to pewnie są tacy, którzy mają 4 tys. zł emerytury, pewnie są nawet tacy, którzy mają 3,5 tys. zł, ale pewnie są też tacy, którzy mają 12 czy 14 tys. zł. A problem, o którym rozmawiamy, dotyczy raczej tych, którzy mają świadczenia wyższe, bo oni nie mogą sobie już doliczyć okresów pracy cywilnej do starej emerytury mundurowej i bardzo im zależy na tym, żeby mieć emeryturę powszechną. Gdybym był w ich sytuacji, też by mi pewnie bardzo na tym zależało. Jeżeli chodzi o pracę, to ja uczciwie razem z ministrem Stanisławem Wziątkiem, który odpowiada za zaopatrzenie emerytalne żołnierzy zawodowych i ich rodzin, oraz ministrem Wiesławem Szczepańskim, który odpowiada za zaopatrzenie emerytalne funkcjonariuszy pozostałych służb mundurowych, podjęliśmy ten temat i podjęliśmy się zadania przeprowadzenia takich analiz. W ministerstwie rodziny razem z naszymi współpracownikami z MON-u i z MSWiA opracowaliśmy takie warianty rozwiązań. Natomiast chcę powiedzieć jednoznacznie: nie jest to decyzja ani ministra rodziny, ani ministra spraw wewnętrznych, ani ministra obrony narodowej. Wszelkie rozstrzygnięcia, które wywołują potrzebę zwiększenia środków z budżetu państwa, np. dotyczące dotacji uzupełniającej do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, wymagają zielonego światła ministra finansów i gospodarki. I to jest jasne. To jest jedna rzecz. Druga kwestia to jest ocena słusznościowa, ocena celowościowa. Rozumiem przychodzącego do mnie generała, który ma 12 czy 14 tys. emerytury mundurowej, a jednocześnie ma 4 tys. emerytury powszechnej. Rozumiem, że on chce mieć 16 tys. Ja to doskonale rozumiem. Jeszcze lepiej rozumiem tego, który ma emerytury mundurowej 4 tys. i ma 2 tys. wypracowanej w ZUS-ie emerytury powszechnej. Jego rozumiem równie dobrze, a może nawet bardziej. Tylko całość tej historii, która pokazuje też specyfikę obu systemów i tego, kto naprawdę jest uprzywilejowany, kto bardziej korzysta, a kto korzysta mniej, najbardziej pokazuje to, że emerytura powszechna zawsze jest mniejsza, zawsze okazuje się, że taka emerytura nawet po 20 latach pracy i odprowadzenia składek do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych jest niższa niż emerytura mundurowa, która była wypracowana np. przez 15 lat służby. To też pokazuje prawdę o tym, kto korzysta z bardziej życzliwych, bardziej względnych rozwiązań, a kto korzysta z rozwiązań mniej życzliwych, kto jest w rzeczywistości osobą potrzebującą, a kto nie. My ten problem mamy zaadresowany, mamy rozwiązania, mamy analizę, ale potrzebne jest zielone światło z innych gmachów rządowych, nie tylko z ministerstwa rodziny, MON i MSWiA. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia
