Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Poseł Marcin Józefaciuk (tekst niewygłoszony): Stanowisko Projekt oceniam kierunkowo pozytywnie, choć wymaga on rzetelnej weryfikacji skutków finansowych i dopracowania w toku prac parlamentarnych. Jeżeli państwo mówi o polityce demograficznej, ochronie macierzyństwa i przeciwdziałaniu dyskryminacji kobiet na rynku pracy, to nie może jednocześnie przerzucać części kosztów tej polityki na pojedynczego pracodawcę, szczególnie na małego przedsiębiorcę, który przy chorobie pracownicy w ciąży ponosi dziś realny, podwójny koszt: wypłaty wynagrodzenia chorobowego oraz organizacji zastępstwa. Ten mechanizm może prowadzić do nieformalnej dyskryminacji młodych kobiet. Nie zawsze wypowiedzianej wprost. Czasem ukrytej w decyzji rekrutacyjnej, w awansie, w wyborze między umową o pracę a umową cywilnoprawną. Dlatego przeniesienie finansowania chorobowego w ciąży od 1. dnia na FUS jest rozwiązaniem, które może ograniczyć jeden z bodźców dyskryminacyjnych. To nie jest jednak cudowna recepta na demografię. Nie wolno udawać, że jeden przepis odwróci spadek urodzeń. Młodzi ludzie podejmują decyzje o dzieciach w oparciu o stabilność pracy, mieszkanie, zarobki, dostęp do opieki zdrowotnej, żłobków, przedszkoli i przewidywalność państwa. Ten projekt może być elementem większej układanki, ale nie może zastąpić realnej polityki rodzinnej. Zwracam też uwagę na wymiar edukacyjny i rynek pracy w sektorze publicznym. Szkoły, przedszkola i placówki opiekuńcze to miejsca silnie sfeminizowane. Samorządy i dyrektorzy placówek również ponoszą koszty absencji, zastępstw i organizacji pracy. Dlatego warto sprawdzić, czy projekt realnie odciąży także sektor edukacji i czy nie pozostawi dyrektorów z problemem organizacyjnym bez pieniędzy na zastępstwa. Nie chcę też przeciwstawiać spraw kobiet sprawom mężczyzn. Państwo musi umieć widzieć różne nierówności jednocześnie. Kobiety nie mogą być karane na rynku pracy za potencjalne macierzyństwo, a mężczyźni nie mogą być pomijani w obszarach, w których to oni ponoszą systemowe koszty - w zdrowiu, edukacji, sądach rodzinnych czy wypadkach przy pracy. Dobra polityka społeczna nie polega na wojnie płci, tylko na uczciwym usuwaniu konkretnych nierówności. Dlatego deklaruję gotowość do dalszej pracy nad projektem. Warunkiem odpowiedzialnego procedowania musi być jednak przedstawienie przez rząd twardych danych: rzeczywistych kosztów, wpływu na FUS, wpływu na małych pracodawców, skutków dla sektora publicznego oraz zabezpieczeń przed opóźnieniami w wypłatach świadczeń. Kierunek jest dobry. Teraz trzeba sprawdzić, czy projekt jest policzony, wykonalny i czy rzeczywiście pomoże pracownicom oraz pracodawcom, a nie tylko dobrze wygląda w uzasadnieniu. Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny31 lipca 2026 · pos. 63
„Dziś nauczyciele nie są darmową siłą roboczą, nie dają już rady. Czy naprawdę rząd oczekuje, że zaczną pozywać własnych dyrektorów o należne pieniądze?”
Wniosek o kworum i informację MEN o nadgodzinach nauczycieli po wyroku SN.
- neutralny29 lipca 2026 · pos. 63
„Skoro własnych standardów zawodowych i samorządu potrzebuje 14,5 tys. architektów, to dlaczego odmawia się tego ok. 700 tys. nauczycieli?”
Poparcie dla zmian w samorządzie architektów z pytaniem o samorząd nauczycieli.
- neutralny
