Rzeka została zanieczyszczona, życie w niej zostało zniszczone. Przyjdźcie nad Odrę i zobaczcie na własne oczy. Cała Polska widziała.
Apel o wspólne działanie po katastrofie Odry, zarzucając opozycji bierność.
Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Rozmawiamy dziś o rzece Odrze, jednej z najważniejszych rzek w Polsce. Jak patrzymy na mapę, na atlas, to widzimy, że to jest rzeka stanowiąca także o naszej granicy. A więc jest to wyjątkowe miejsce, także pod względem politycznym. Ale po co się dzisiaj tutaj spotykamy? Niektórzy z moich przedmówców, zwłaszcza z prawej strony, zachowują się, jakby się nic nie stało, jakbyśmy dopiero czekali na katastrofę klimatyczną, którą zapowiadają naukowcy. Zachowują się tak, jakby to był temat do dyskusji, temat, który może nastąpić. (Poseł Dariusz Matecki: To nie jest temat do dyskusji.) Ale on już się wydarzył. To już się wydarzyło, drodzy państwo. (Poseł Marek Jakubiak: Piotrek, to się co roku wydarza.) Rzeka została zanieczyszczona, życie w niej zostało zniszczone. (Poseł Dariusz Matecki: A dziura ozonowa nas zabija.) Wiele gospodarstw, wiele przedsiębiorstw na tym straciło. I to jest fakt, który się wydarzył. (Poruszenie na sali) Nie dyskutujemy tutaj o wydarzeniu niepewnym i przyszłym. To się wydarzyło. Bardzo często spotykam się z sytuacją, że przychodzą tutaj ludzie z Konfederacji czy Konfederacji Korony Polskiej i opowiadają o jakimś ekoterroryzmie, o jakimś szaleństwie ekologicznym. Ale ta katastrofa ekologiczna już miała miejsce. (Poseł Dariusz Matecki: A wystarczy spojrzeć do góry...) Przyjdźcie nad Odrę i zobaczcie na własne oczy. Cała Polska widziała. To nie jest opowieść z ˝Baśni tysiąca i jednej nocy˝. To jest fakt. I tak naprawdę po co my się tu dziś spotykamy? Po to, aby do tego nie dopuścić. Co się stało na tej Odrze? Zbiegły się dwa wydarzenia. Pierwsze to susza. Mamy w Polsce, szanowni państwo, od kilkunastu lat suszę geologiczną, rolniczą. (Poseł Artur Szałabawka: Planeta płonie.) Obniża się poziom wód i rzeki są coraz płytsze, przez co emisja zanieczyszczeń do rzek staje się coraz bardziej stężona, a to, okazuje się, jest zabójcze właśnie dla życia i środowiska naturalnego. To jest przyczyna. Zbiegły się dwie okoliczności, ekologiczna i gospodarcza. I teraz chodzi o to, żebyśmy do tego nie dopuścili, dla naszych dzieci, bo wam, jak widzę, jest już wszystko jedno, ale mi nie. (Poseł Dariusz Matecki: Brawo!) Co do drugiego aspektu, poza tym ekologicznym, który jest oczywisty, to jest aspekt ludzki. Zwyczajnie w świecie tam mieszkają ludzie, którzy chcą być zdrowi, chcą uprawiać ziemię, chcą korzystać z tej rzeki, łowić ryby. (Poseł Dariusz Matecki: Ja tam mieszkam, ty nie mieszkasz.) Może wam to jest wszystko jedno, ale tamci mieszkańcy zebrali 100 tys. podpisów. (Poseł Dariusz Matecki: Nie zebrali.) (Poseł Michał Woś: Nie zebrali.) (Poseł Marek Jakubiak: Nie zebrali, nie kłam.) Część z nich siedzi na galerii, więc, szanowni państwo, szacunek dla tych ludzi, którzy tam mieszkają i którzy zebrali te podpisy. To jest podstawa, podstawa tego parlamentaryzmu, bo ich reprezentujemy. (Poseł Marek Jakubiak: Nie zebrali.) (Poseł Dariusz Matecki: My mieszkamy nad Odrą, ty nie mieszkasz.)
