Ten projekt został napisany z myślą o przesunięciu środka ciężkości z odpowiedzialności państwa na ideologiczny aktywizm.
Poseł Szymański odrzuca projekt osobowości prawnej Odry jako groźny dla państwa.
Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowna Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Na wstępie debaty o uznaniu osobowości prawnej rzeki Odry musimy oddzielić realną ochronę Odry od politycznej i ideologicznej inscenizacji. Bo tym dokładnie jest ten projekt. Ten projekt nie naprawia państwa. Ten projekt nie naprawia systemu nadzoru. Ten projekt nie naprawia gospodarki wodnej. Ten projekt nie zwiększa odpowiedzialności urzędów i najważniejsze: ten projekt nie daje Polsce sprawniejszych narzędzi ochrony rzeki. On daje coś zupełnie innego: nowy chaos prawny, nowy konflikt kompetencyjny, nowy instrument nacisku na państwo oraz gospodarkę, nowy byt prawny, nowy komitet, nowe pole sporów, nowe procesy decyzyjne, nowe roszczenia i nowe możliwości blokowania decyzji. A wszystko to pod bardzo wzniosłymi hasłami, które może dobrze brzmią na konferencjach prasowych, ale w rzeczywistości fatalnie działają. (Poseł Michał Woś: Nowe etaty przede wszystkim. Pieniądze, etaty...) I powiedzmy to wprost. Ten projekt nie został napisany z myślą o sprawnym zarządzaniu Odrą. Ten projekt został napisany z myślą o przesunięciu środka ciężkości z odpowiedzialności państwa na ideologiczny aktywizm. I właśnie dlatego jest tak groźny. W tym modelu rzeka stanie się zakładnikiem ekologicznym, nie obiektem rozsądnej ochrony, tylko narzędziem nacisku. Narzędziem, które będzie używane do kwestionowania inwestycji, utrzymania rzeki, działań przeciwpowodziowych, gospodarki wodnej, żeglugi, przemysłu, rolnictwa i decyzji administracyjnych. To jest bardzo znany w świecie manewr. Najpierw nadaje się naturze nowy status prawny, potem tworzy się reprezentację, a na końcu nie chroni się skutecznie środowiska, tylko paraliżuje działanie państwa i odbiera wspólnocie zdolność podejmowania decyzji. Nie dajmy sobie wmówić, że kto krytykuje ten projekt, ten jest przeciw ochronie Odry. Nie, my jesteśmy przeciwko oszustwu politycznemu, które pod pozorem troski o rzekę buduje mechanizm destabilizacji państwa.
