Służby specjalne nie mogą być wykorzystywane jako instrument walki politycznej.
Poseł Łuczak (KO) popiera ustawę likwidującą CBA, krytykując nadużycia Pegasusa.
Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Szanowny Panie Pośle! Marzymy o Polsce dobrej i bezpiecznej dla naszych obywateli. Stąd te wszystkie zmiany, które wprowadzamy. (Poseł Andrzej Gawron: Może bez korupcji jeszcze?) Mam przyjemność przedstawić stanowisko klubu Koalicji Obywatelskiej w sprawie rządowego projektu ustawy o koordynacji działań antykorupcyjnych oraz o likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Korupcja, szanowni państwo, to jedno z najgroźniejszych zjawisk, z którymi musimy mierzyć się nie tylko my, ale każde nowoczesne państwo. Podważa zaufanie obywateli do instytucji publicznych, wypacza zasady uczciwej konkurencji w gospodarce i osłabia fundamenty państwa prawa. Dlatego walka z korupcją musi być prowadzona w sposób profesjonalny, skuteczny, a przede wszystkim zgodny z konstytucyjnymi standardami ochrony praw i wolności obywatelskich. Właśnie z taką intencją powołano w 2006 r. Centralne Biuro Antykorupcyjne. Wskazywano wówczas, że państwo potrzebuje wyspecjalizowanej służby zajmującej się zwalczaniem najpoważniejszych przestępstw korupcyjnych w instytucjach publicznych, w samorządach oraz w gospodarce. Podkreślano, że ma to być instytucja niezależna politycznie, działająca według najwyższych standardów profesjonalizmu i etyki, której zadaniem będzie wzmacnianie zaufania obywateli do państwa. Po niemal dwóch dekadach funkcjonowania tej służby musimy jednak uczciwie powiedzieć: te oczekiwania nie zostały spełnione. Zamiast stać się symbolem profesjonalnej i apolitycznej walki z korupcją, Centralne Biuro Antykorupcyjne przez lata było przedmiotem poważnych sporów i kontrowersji. W debacie publicznej wielokrotnie pojawiały się zarzuty dotyczące nadużywania uprawnień operacyjnych, stosowania prowokacji budzących wątpliwości prawne czy też działań, które mogły naruszać prawa obywatelskie. Wskazywano także na niewystarczające mechanizmy kontroli nad funkcjonowaniem tej służby. Szczególnie poważne wątpliwości wzbudziła sprawa wykorzystania przez CBA systemu Pegasus, który zamiast być stosowany wobec osób podejrzanych o najpoważniejsze przestępstwa, został wykorzystany wobec polityków opozycji, ich współpracowników, a nawet członków ich rodzin.
