Chcę powiedzieć, i taka informacja wczoraj padła, że w innych przepisach też używa się takich niedookreślonych znaczeń, ale one mają swoją wagę. Pokazaliśmy, że jest to zawarte w bardzo wielu ustawach. Jeżeli zatem bardzo nam zależy na tym, aby ten rynek był bezpieczny, a ryzyko inwestowania ponosili tylko inwestorzy, to powinniśmy to zrobić. Powinniśmy to zrobić. Każde inwestowanie w rynek kryptoaktywów wiąże się z ryzykiem. Opłaty. Podmioty, które są obowiązane, które będą nadzorowane, opłaty ponosić będą dopiero od 2027 r. Pokazano maksymalną kwotę opłaty i pokazano, kiedy będą pierwsze sprawozdania. One będą ponosić opłaty. A zatem przez ten czas rynek będzie nadzorowany bez ponoszenia opłat. Jeżeli rzeczywiście państwu zależy na tym, aby ten rynek był bezpieczny, aby do polskiego prawa wprowadzić dyrektywę MiCA, aby po stronie państwa... Chodzi też o to, żebyście wy sami nie mieli ze strony osób, które straciły pieniądze, zarzutów, że nie dopełniono obowiązków. Każdy może inwestować własne pieniądze, jak chce. Zatem raz jeszcze mówimy, że w tej ustawie najważniejsze jest zapewnienie bezpieczeństwa, o które tak naprawdę nam chodziło podczas przygotowywania tego projektu. Wszelkie informacje, bo miałam przygotowane sprawozdanie dotyczące rejestrowania podmiotów w Polsce, aktywności w Polsce i rejestrowania w innych krajach Unii Europejskiej oraz możliwości inwestowania przez Polaków w kryptoaktywa w takich podmiotach... To jest możliwe. Na wnioskodawcy, czyli rządzie, spoczywa obowiązek wdrożenia tej dyrektywy. Na nas ciąży obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa na rynku. Wszelkiego rodzaju instrumenty zostały tutaj zachowane