Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Panowie Ministrowie! Wysoka Izbo! Cieszę się, że w końcu w Sejmie rozmawiamy na temat rozwiązań i zaostrzenia kar dla tych, którzy w skrajny sposób łamią przepisy na polskich drogach. W listopadzie ub.r. po serii naprawdę strasznych wypadków, które spowodowali drogowi bandyci, m.in. łamiąc wielokrotnie sądowe zakazy prowadzenia pojazdów, rząd zapowiedział zaostrzenie prawa. Pracował nad tym międzyresortowy zespół trzech Ministerstw: Sprawiedliwości, Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji. I oto możemy rozmawiać o tych zmianach. Co to za zmiany? Powstaje nowy typ przestępstwa: organizacja wyścigów pojazdów mechanicznych i udział w takich wyścigach. Sąd będzie mógł orzec przepadek samochodu biorącego udział w nielegalnych wyścigach drogowych. Grzywna do 5 tys. zł będzie grozić za bycie widzem takich wyścigów. Karane grzywną będą także drift czy jazda na jednym kole - grzywna nie mniejsza niż 1500 zł, zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące, zatrzymanie pojazdu na 30 dni. Osoba, która łamie zakaz prowadzenia pojazdów, otrzyma obligatoryjnie dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Sąd będzie mógł też orzec konfiskatę auta. Obowiązkowa będzie także kara finansowa w wysokości 10 tys. zł. Mam od razu pytanie: Czy państwo szacujecie, że to rozwiązanie poprawi bezpieczeństwo? Bo skoro ktoś z kilkukrotnym zakazem prowadzenia pojazdów wsiada za kółko, równie dobrze może wsiąść do auta także z dożywotnim zakazem prowadzenia pojazdów. Jak państwo na takie pytanie odpowiecie? Konfiskata auta będzie możliwa także w przypadku pijanych kierowców. Jeżeli sprawca kieruje pojazdem i ma od 0,5‰ do 1,5‰ alkoholu we krwi, sąd będzie mógł orzec konfiskatę auta. W przypadku kierujących, którzy mają powyżej 1,5‰, sąd będzie musiał skonfiskować auto. To utrzymanie obowiązujących przepisów. Z kolei w sytuacjach, w których auto nie stanowi wyłącznej własności sprawcy, sąd może orzec nawiązkę na rzecz Skarbu Państwa w wysokości co najmniej 5 tys. zł. To akurat jest złagodzenie dotychczasowych przepisów, bo do tej pory ktoś, kto nie był jedynym właścicielem auta, musiał zapłacić jego równowartość. Nad tym rozwiązaniem trzeba będzie pracować. Z kolei zaś kierowcy, którzy skrajnie przekraczają prędkość i doprowadzą do wypadku, będą zagrożeni karą nie do 8 lat więzienia, drodzy państwo, jak za zwykły wypadek, ale karą od roku do 10 lat więzienia. Czyli chodzi o zabójstwo drogowe, o którym tak było głośno w ostatnich miesiącach - jest podwyższenie limitu kary tylko o 2 lata. Wprowadzony też jest okres próbny dla młodych kierowców. To są oczywiście wszystko dobre zmiany, ale warto byłoby te przepisy doszczegółowić. Chcemy pracować nad tym projektem w komisji. Myślę o kwestii definicji wyścigu. Dlaczego ktoś, kto jedzie z nadmierną prędkością, nie jest traktowany jak ktoś, kto się ściga
- konfrontacyjny25 marca 2026 · pos. 54
„Prawo jednak obliguje do unieważnienia egzaminu z pewnością wtedy, gdy odpowiedź na wadliwe pytanie przesądziła także o pozytywnym wyniku.”
Poseł Matysiak oskarża Ministra Klimczaka o niedostosowanie pytań egzaminacyjnych po zmianie prawa i wzywa do wyjaśnień.
- emocjonalny30 kwietnia 2026 · pos. 56
„Transformacja energetyczna nie może wyglądać tak, że najpierw mówi się ludziom, aby zmienili ogrzewanie, wyremontowali dom i ponieśli koszty, a potem zostawia się ich po prostu w labiryncie procedur.”
Krytyka programu Czyste Powietrze za chaos i poparcie wniosku o wotum nieufności.
