Transformacja energetyczna nie może wyglądać tak, że najpierw mówi się ludziom, aby zmienili ogrzewanie, wyremontowali dom i ponieśli koszty, a potem zostawia się ich po prostu w labiryncie procedur.
Krytyka programu Czyste Powietrze za chaos i poparcie wniosku o wotum nieufności.
Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Minister! Wysoka Izbo! Ja bym bardzo chciała, żebyśmy na chwilę zeszli z poziomu wielkiej polityki i popatrzyli na ludzi, którzy mieli zaufać państwu. Program ˝Czyste powietrze˝ miał pomóc rodzinom, rodzinom mieszkającym w starym budownictwie, tym, którzy zimą z przerażeniem liczą każdy rachunek, ludziom, którzy chcieli wymienić piec, ocieplić dom, zrobić coś dobrego dla swojego zdrowia, ale też zdrowia swoich sąsiadów. Tylko że zbyt wielu z nich zostało potem z problemem samych. Ktoś podpisał umowę, wziął wykonawcę, czekał na pieniądze, nie wiedział, gdzie zadzwonić, gdzie zapytać, co zrobić, kiedy firma znika albo kiedy dokumenty wracają do poprawy. I wtedy nagle okazywało się, że państwo, które namawiało do udziału w programie, nie potrafi być przy człowieku wtedy, kiedy zaczynają się kłopoty. Nad tym chaosem obecne kierownictwo resortu nie potrafiło zapanować. To jest dla mnie dzisiaj sedno sprawy. Trzeba powiedzieć jeszcze jedną rzecz. W ˝Czystym powietrzu˝ są osoby oszukane przez nierzetelnych wykonawców, ale są też osoby, które czują się oszukane przez instytucje państwa. Jeżeli ktoś w 2023 r. albo 2024 r. wchodził do programu na określonych zasadach, zgodnie z obowiązującym regulaminem, a potem państwo w trakcie gry zmienia reguły i wstecznie wprowadza limity cenowe, to koszty tego chaosu spadają na najbiedniejszych beneficjentów. Firmy kalkulowały koszty według tamtych zasad, dokumenty przechodziły przez wojewódzkie fundusze, a na końcu człowiek słyszał, że nie zostanie mu wypłacona pełna kwota, bo coś uznano za zbyt drogie. Tylko że wykonawca przychodzi po pełną zapłatę do beneficjenta. I wtedy te osoby będące w trudnej sytuacji finansowej mogą zostać z długiem, pozwem, komornikiem, zajęciem swojego mienia. O zawyżaniu cen było wiadomo przez cały 2024 r., ale państwo wtedy tego nie zatrzymaliście. Efekt będzie taki, że kolejne lata będą stały pod znakiem spraw sądowych wokół ˝Czystego powietrza˝.
