Działań zwiększających naszą suwerenność energetyczną, nasze bezpieczeństwo energetyczne, które podejmujemy na poziomie rządu, jest oczywiście dużo więcej. Uruchomiliśmy przez te 2 lata, szanowni państwo, Fundusz Wsparcia Energetyki, największy w historii Polski. To jest 70 mld zł m.in. na remont sieci elektroenergetycznych, na budowę magazynów odnawialnych źródeł energii. Wszystko po to, by właśnie wzmacniać naszą suwerenność energetyczną, nasze bezpieczeństwo, by budować energetykę opartą o zasoby krajowe. Bo, szanowni państwo, mamy kolejny dowód w sprawie, że opieranie polskiej energetyki na importowanych paliwach kopalnych jest po prostu głupotą i stwarzaniem niebezpieczeństwa dla państwa polskiego. Trzeba iść w kierunku opierania polskiej energetyki na energetyce rozproszonej, bo jest wtedy bardziej odporna na ataki z zewnątrz, i na energetyce opartej na zasobach krajowych, takich, jakimi są źródła odnawialne. (Poseł Janusz Kowalski: Polski węgiel.) To jest nasza odporność, to jest efektywność pracy systemu i to są też niższe koszty bilansowania. (Poseł Krzysztof Mulawa: 100% fotowoltaiki z Azji. O czym pani mówi?) Budujemy, szanowni państwo, magazyny energii. Dzisiaj przystąpiliśmy do realizacji blisko 200 projektów w tym zakresie, 200 projektów, które mają na celu budowę magazynów dużych i wielkoskalowych. Wiecie, szanowni państwo, ile magazynów bateryjnych w Polsce wybudowano za rządów Prawa i Sprawiedliwości? Zero. W tym roku będą podłączone dwa pierwsze wielkoskalowe bateryjne magazyny energii, stabilizujące pracę OZE, a tak jak powiedziałam, 200 projektów dofinansowywanych z środków europejskich, które pozyskaliśmy, jest w budowie. Wspieramy też obywateli, których pozostawiliście samych sobie. Postawiliśmy też na rozwój i wyposażenie domów w przydomowe magazyny energii. Nasz cel to jest na tę kadencję 200 tys. takich magazynów. One też budują rozproszoną energetykę odporną na ataki ze strony potencjalnych nieprzyjaciół, wrogów. Szanowni państwo, na koniec ubiegłego roku w systemie mieliśmy już 112 tys. takich magazynów. Wiecie, ile ich było po rządach Prawa i Sprawiedliwości? Przy ogromnej ilości fotowoltaiki, która leżała na domach Polaków - zaledwie 5 tys. Ale, szanowni państwo, słyszałam, że zdanie zmienił nawet pan Przemysław Czarnek i powiedział, że jednak paneli fotowoltaicznych ze swojego domu, ze swojego dachu nie ściągnie, ponieważ, uwaga, jednak daje to niższą opłatę za prąd, a założył je, uwaga, w 2021 r., bo była drożyzna, a cena prądu rosła w horrendalnym tempie. Kto wtedy rządził w Polsce? PiS.