Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko klubu Prawa i Sprawiedliwości odnośnie do tego projektu. Muszę powiedzieć, że jestem w dużym kłopocie. Pani tutaj mówiła o naszym ministrze, który zamknął schronisko, w którym znęcano się nad zwierzętami, klub Prawo i Sprawiedliwość ma miłośników zwierząt, chcielibyśmy zwierzęta chronić, ale po bliższym zapoznaniu się z tym projektem, w którym jest kilka rzeczy dobrych dla zwierząt, muszę powiedzieć, że jest to skrajnie lewacki projekt w interesie stowarzyszeń ochrony zwierząt i stowarzyszeń hodowców zwierząt.
Oklaski
Mówi pani tutaj o tym, że gwarancją miłości do zwierząt jest powszechna kastracja i że tylko stowarzyszenia hodowców zwierząt będą mogły handlować zwierzętami. To jest czysty lobbing. To jest po prostu zabezpieczenie interesów hodowców, a zwykły obywatel będzie pozbawiony praw. Jak można zabrać prawa obywatelom, jeszcze mówiąc, że w interesie zwierząt, w imię miłości do zwierząt wszystkie je poddamy w gruncie rzeczy likwidacji? No bo nie będzie następnego pokolenia. A tylko ci, którzy mają prawo do hodowli, będą na tym zarabiać krocie. To jest po prostu niedopuszczalne i absolutnie nie możemy zgodzić się z takimi rozwiązaniami. Mówi pani też o tym, że trzymanie psów na uwięzi to jest coś niedopuszczalnego. Zgadzam się z tym. Trzymanie na krótkim łańcuchu czy też trzymanie obowiązkowo całą dobę w kojcu jest niedopuszczalne. Ale w tym projekcie są właśnie takie rozwiązania, że właściwie zwierzęta na wsi będą musiały siedzieć w kojcu, można je będzie wypuścić gdzieś tam na smyczy na spacer. A po co są te zwierzęta na wsi, w domach, ale nawet i w mieście? No proszę sobie wyobrazić taką sytuację. Na odludziu mieszka małżeństwo starszych ludzi. Mają psa po to, żeby chronił ich dobra, ich życie, zdrowie, żeby chronił ich przed napadami. Tak są po prostu zabezpieczone posesje, taki pies może biegać luzem. (Poseł Bożena Lisowska: To są agencje ochrony, a nie psy.) Wy po prostu chcecie to ograniczyć do minimum. Pies będzie szczekał sobie w kojcu, jak będą mordować jego właściciela. To jest po prostu niedopuszczalne. Nie zgadzamy się z takimi rozwiązaniami. Jest to projekt obywatelski, my jesteśmy za tym, żeby nad projektami obywatelskimi pracować, ale w tym projekcie jest dużo lewackich rozwiązań ograniczających prawa ludzi pod płaszczykiem niby to ochrony zwierząt. Jest tutaj np. ograniczenie handlu rybami, żywymi rybami, tylko do ryb akwariowych. To ja pytam: no dobra, a hodowcy ryb nie będą mogli handlować kroczkiem? (Poseł Katarzyna Maria Piekarska: Ale to nieprawda, Marek.) Tam jest taki zapis, zakaz handlu żywymi rybami z wyjątkiem akwariowych. Ja czytałem ten projekt. A co np. z aukcjami koni? Co z ochroną zabytków? Jest tam powiedziane, że nie będzie można zabezpieczeń przed ptakami... (Poseł Paweł Suski: Będzie można, tylko nie drutami.)
Głosy z sali: Będzie można.
Tam w tej ustawie są pozapisywane takie rzeczy. Druga sprawa, jeśli chodzi o uprawnienia dla stowarzyszeń, które zgodnie z tym projektem właściwie będą mogły wchodzić na teren posesji... (Poseł Paweł Suski: Ale tam nie ma nic na ten temat.) Takie zapisy tam czytałem i wyciągam wnioski. Jak będzie to działać? Będą mogły skierować sprawy przeciwko tym, którzy... Słusznie, jeżeli ktoś źle traktuje zwierzę, ale jak ktoś się narazi? A jednocześnie jest zapis, że nawiązki mają być zasądzane na rzecz tych stowarzyszeń. Czy to nie jest napędzanie sobie pieniędzy? Jest w tej ustawie kilka takich lobbystycznych zapisów, które są nie do przyjęcia. (Poseł Katarzyna Maria Piekarska: Ale to sąd zdecyduje, Marek.) Dobrze, dobrze. Sąd zdecyduje, ale w ustawie będzie wskazane, że ma przekazywać na te stowarzyszenia. Szanowni Państwo! Naprawdę nie można interesu tych, którzy nie mają głosu, czyli zwierząt, wykorzystywać do zarabiania przez tych, którzy tak naprawdę chyba za tym projektem stoją. Nie można się zgodzić na tego rodzaju rozwiązania. Jesteśmy za tym, żeby skierować to do komisji, ale naprawdę ten projekt trzeba przepracować. Ja tu wypisałem sobie tylko kilka rzeczy bardzo kontrowersyjnych i lobbystycznych, które są w tym projekcie. W tym kształcie tego projektu nie możemy poprzeć. Jeżeli uda nam się naprawić go w komisji, to jesteśmy jak najbardziej za, bo dobro zwierząt leży nam na sercu.
Dzwonek
Ale wykorzystywanie zwierząt do robienia interesu jest niedopuszczalne. Dziękuję bardzo.