Pełna wypowiedź
5 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
w formie głosowania korespondencyjnego (druk nr 740). Poseł Magdalena Filiks: Dziękuję. Pani Marszałek! Jakoś nie jestem zdziwiona, że panowie z prawej strony sceny politycznej, wszyscy, którzy zapisali do głosu, w dwudziestu nie zdołali zadać jednego merytorycznego pytania. Jednakże pochylę się nad tą propagandą, którą próbujecie siać z tej mównicy. Może nie zdajecie sobie sprawy z tego, że naprawdę jednocześnie obrażacie inteligencję Polek i Polaków. Czy wychodzenie na tę mównica i pytanie w kółko o panią Kidawę-Błońską... Panie pośle Sachajko, odpowiem również panu bez obrażania pana, choć państwo próbowaliście nas obrażać. (Poseł Jarosław Sachajko: Ja?) Jeżeli nie wykonaliście państwo nawet minimum wysiłku przed przyjściem na salę plenarną i nie zechcieliście przeczytać, jaki był cel powołania komisji śledczej, to ja wam to, panowie i panie, przeczytam: komisja została powołana do zbadania legalności, prawidłowości i celowości działań w celu przygotowania i przeprowadzenia tzw. wyborów kopertowych. Jeśli panowie gdzieś w tym zdaniu słyszycie, że komisja powstała po to, żeby badać, który kandydat czy która kandydatka bądź który polityk czy która polityczka byli przeciwko takiej formie przeprowadzenia wyborów, to zapewniam państwa, że to nie było celem badania prowadzonego przez komisje. I ta szkodliwa propaganda, którą próbujecie przykryć tak naprawdę to, co komisja ustaliła, to, co się znalazło w rzetelnie przygotowanych wnioskach, z którymi zwróciłam się do prokuratury, jest tylko po to... Tak więc odpowiadam: pani Kidawa Błońska czy pan Bosak i każdy inny polityk czy każda inna polityczka ówczesnej opozycji nie mogli zeznawać na ten temat przed tą komisją, bo ta komisja się tym nie zajmowała. Proszę zatem przestać robić - przepraszam za wyrażenie, pani marszałek - idiotów z Polek i Polaków, bo nie taki był cel pracy tej komisji. Chciałabym państwu również powiedzieć, że ja się z tego miejsca także przyznaje: i ja, i 50 innych polityków i polityczek wychodziliśmy wówczas na konferencje i mówiliśmy, że te wybory nie mogą się w tej formie odbyć, są bezprawne, niezgodne z zasadami konstytucji. Tu się zgadzam, nawet z posłem Konfederacji: wy pojęcia nie macie, co to znaczy powszechność wyborów. A dlaczego nie macie pojęcia? Jeśli ktoś jeszcze nie słyszał, co chcieliście zrobić, to ja o tym powiem: otóż zaplanowaliście kilkanaście milionów pakietów wyborczych wrzucać ludziom przez płot, bez potwierdzenia nadania, nie dostarczać ich przesyłką urzędową, tylko rzucać sobie kopertami, gdzie wam się podoba, bez gwarancji, że kilka milionów Polek i Polaków w ogóle te koperty za płotem znajdzie. Byliście głusi na wszelkie argumenty, bo jedynym celem, który wam przyświecał, było to, żeby za wszelką cenę nie podejmować ryzyka i utrzymać prezydenta Dudę. Chodziło o to, żeby tak się stało, zanim jeszcze rozpętaliście piekło nieradzenia sobie z pandemią w Polsce i ograniczania praw obywatelskich, bo później tych wyborów byście po prostu nie wygrali. Dlatego, szanowni państwo, nie przesłuchaliśmy wielu polityków, bo nie tym się zajmowała komisja. Na jedyne merytoryczne pytanie, a może dwa sensowne pytania, które tutaj usłyszałam, postaram się odpowiedzieć. Co się stało z tymi wnioskami i jakie są dalsze ich losy? Otóż, szanowni państwo, ja się nie nazywam Zbigniew Ziobro ani tak jak jakiś jego wiceminister, ja nie mam numerów telefonu do prokuratorów, więc jedyna informacja, jakiej mogę państwu udzielić, jest taka, że prokurator regionalny 29 października powołał zespół do prowadzenia śledztwa, w skład którego weszło czterech prokuratorów, a nadzór nad śledztwem ma prokurator okręgowy w Warszawie. Na tym się skończyła moja rola. Dzisiaj nie ma już w Polsce rządu, który ma prokuratorów na telefon, wie, co się dzieje w śledztwach, wywiera naciski na przeprowadzanie śledztwa. To się w Polsce skończyło wtedy, kiedy wyborcy przestali wam ufać i odebrali wam mandat do rządzenia Polską, przekazując go innej władzy. W odpowiedzi na pytanie pani poseł Iwony Kozłowskiej...
