Dorota Marek (KO) popiera nowelizację Ordynacji podatkowej kończącą patologie w przedawnieniu.
Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Stajemy dziś przed historyczną szansą, by ostatecznie zamknąć pewien niechlubny rozdział w relacjach państwa z obywatelem. Projekt, nad którym pracujemy, nie jest techniczną nowelizacją przepisów. To deklaracja zaufania i powrót do standardów cywilizowanego państwa prawa. W toku prac komisyjnych potwierdziliśmy, że proponowane zmiany są nie tylko oczekiwane przez podatników, ale wręcz wymuszone przez poczucie elementarnej sprawiedliwości. Chciałabym skupić się na kilku kluczowych filarach tej reformy, które w tej ustawie wybrzmiewają ze szczególną mocą. Koniec z zatrzymywaniem zegara na żądanie organu podatkowego. Największą patologią ostatnich lat było instrumentalne wykorzystywanie art. 70 § 6 pkt 1 Ordynacji podatkowej. Przez dekady urzędy, które nie radziły sobie z terminową kontrolą, sięgały po wytrych: wszczynały postępowania karne skarbowe tylko po to, by zawiesić bieg przedawnienia. To był systemowy błąd, który czynił z obywatela zakładnika. Jak słusznie zauważył Naczelny Sąd Administracyjny w swoim niedawnym postanowieniu sygnalizacyjnym, taka praktyka to uderzenie w samą istotę konstytucji. Dzisiaj, wykreślając ten przepis, mówimy jasno: państwo musi być sprawne. Jeśli organ podatkowy ma 5 lat na weryfikację rozliczeń, to musi ten czas wykorzystać. Kolejnym punktem zapalnym, który dziś gasimy, jest kwestia przedawnienia zobowiązań zabezpieczonych hipoteką. Przez lata mieliśmy sytuacje, gdzie tysiące Polaków żyło w strachu, bo ich dług podatkowy mógł trwać w nieskończoność, dopóki widniał wpis w księdze wieczystej. Wprowadzamy racjonalny, maksymalnie 5-letni okres zawieszenia przedawnienia. To czas, w którym fiskus może i powinien przeprowadzić egzekucję. Jeżeli tego nie zrobi, sprawa musi zostać zamknięta. To przywraca konstytucyjną ochronę własności i pozwala ludziom, często po wielu latach, uwolnić swoje nieruchomości od ciężaru przedawnionych zobowiązań. Wysoka Izbo! Chcę podkreślić, że ten projekt nie jest aktem abolicji wobec nieuczciwych. Wręcz przeciwnie, porządkuje on system tak, by uderzał tam, gdzie rzeczywiście dochodzi do nadużyć. Wprowadzamy bezpiecznik dla budżetu. Jeżeli podatnik złoży korektę deklaracji tuż przed końcem przedawnienia, termin ten ulegnie wydłużeniu o rok. Dlaczego? Bo państwo musi mieć szansę na zweryfikowanie tej nowej, często skomplikowanej informacji. To uczciwe postawienie sprawy. Dajemy obywatelom prawo do błędu i korekty, ale nie pozwalamy na unikanie kontroli. Zrównujemy terminy przedawnienia z ogólnymi zasadami PIT. Kończymy z sytuacją, w której walka z szarą strefą była utrudniona przez niespójne ramy czasowe. Bardzo ważnym, merytorycznym aspektem jest nowelizacja Kodeksu karnego skarbowego. Rozdzielamy odpowiedzialność karną od podatkowej. Nawet jeśli dług podatkowy wygaśnie, sprawca przestępstwa nie uniknie kary. Będzie zobowiązany do uiszczenia równowartości uszczuplonej należności. To nowoczesne podejście, które chroni moralność płatniczą, nie paraliżując jednocześnie obrotu gospodarczego. Podsumowując, panie marszałku, klub Koalicji Obywatelskiej z pełnym przekonaniem popiera ten projekt. Przywracamy normalność, przywracamy wiarę w to, że w relacji z urzędem skarbowym obywatel jest partnerem. Jako koalicja 15 października dotrzymujemy słowa. Zmieniamy Polskę na kraj bardziej przyjazny dla tych, którzy tworzą nasz dochód narodowy. Wnoszę o uchwalenie projektu ustawy w całości. Dziękuję za uwagę. Przebieg posiedzenia