Wzywa do celebrowania symboli narodowych i przypomina historię konstytucji, hymnu i flagi.
Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
To nasze największe święta, jeśli chodzi o symbole narodowe: 2 i 3 maja. Moi Drodzy! Trzeba pamiętać o tych symbolach, ponieważ za nie przelewali krew nasi przodkowie. Wykonywali oni ciężką pracę, żeby budować taki kraj, jaki jest dzisiaj i jaki dzisiaj odniósł sukces. Moi drodzy, 1791 r. to uchwalenie konstytucji, wprowadzenie trójpodziału władzy, ale także obalenie w końcu liberum veto i wygnanie, choć niestety za późne, zdrajców oraz walka z nimi. 1797 r. to Legiony Polskie we Włoszech. Józef Wybicki tworzy pieśń legionową, która staje się naszym hymnem narodowym. Spośród sześciu zwrotek dzisiaj śpiewamy tylko cztery, ponieważ historia i pewne okresy, kiedy byliśmy zniewoleni przez dzisiejszą Federację Rosyjską, ale wówczas przez Związek Radziecki, doprowadziły do tego, że musieliśmy kilka zwrotek usunąć, bo były niezbyt poprawne politycznie. Idźmy dalej, moi drodzy państwo. 1831 r. to uznanie przez Sejm Królestwa Polskiego biało-czerwonej. Tej, której biały kolor symbolizuje czystość, oddanie i szlachectwo, a czerwień symbolizuje odwagę, krew i poświęcenie dla narodu. Apeluję do was. 1, 2 i 3 maja to wyjątkowe dni, w których powinniśmy wywiesić biało-czerwoną, przypominać o symbolach narodowych, odśpiewać uroczyście hymn narodowy i przypominać naszym dzieciom, młodzieży i bliskim historię tych znaków. Pamiętajmy, że z naszą historią jest jeszcze silnie związana maksyma: Bóg, honor, ojczyzna. Bez Boga, bez wiary, bez poświęcenia nie byłoby takich sukcesów na polach bitewnych jak choćby Cud nad Wisłą. Moi Drodzy! Krzyż jest dla Polaków świętością. Jest nie tylko znakiem religijnym, ale także znakiem tożsamości historycznej Polski i Polaków. Dlatego pamiętajmy o krzyżu, o autorytetach, przywracajmy autorytety takie jak Jan Paweł II Wielki, którego niestety zbrukały kilka lat temu obecne elity rządzące. Dzisiaj chyba nikt za to nie przeprasza, mimo że w pewnym reportażu napisano, że to było wszystko kłamstwo. A więc zachęcam do przeproszenia, bo to też jest umiejętność honorowa. Trzeba po prostu umieć przepraszać. Dbajmy o biało-czerwoną, o autorytety i o krzyż. Dziękuję serdecznie. (Poseł Łukasz Kmita: Brawo!) Przebieg posiedzenia