Dzisiaj ogranicza się zespoły, jutro ograniczy się pytania, pojutrze inicjatywy poselskie, a na końcu zostanie Sejm sprawny organizacyjnie, ale coraz mniej wolny politycznie.
Poseł Sachajko ostrzega przed polityczną kontrolą marszałka nad zespołami poselskimi.
Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Ten projekt przedstawia się jako techniczne uporządkowanie zasad działania zespołów poselskich i parlamentarnych, ale w rzeczywistości to bardzo niebezpieczna zmiana, bo pod pozorem porządkowania procedur wprowadza się polityczną kontrolę nad jedną z najbardziej elastycznych form aktywności posłów. Zespoły poselskie i parlamentarne są potrzebne właśnie dlatego, że pozwalają reagować szybko, ponad podziałami, często w sprawach, które nie przebijają się przez oficjalny porządek prac Sejmu. To w zespołach spotykają się posłowie różnych klubów, eksperci, organizacje społeczne, rolnicy, przedsiębiorcy, pacjenci, samorządowcy i obywatele. To tam można nagłośnić problemy, o których większość sejmowa nie chce słyszeć. A co proponuje się w tym projekcie? Że zgodę na utworzenie zespołu będzie wyrażać marszałek Sejmu. To jest sedno sprawy. Nie chodzi tylko o formalności. Chodzi o to, że polityczny organ dostaje narzędzie do decydowania, czy posłowie mogą zorganizować się wokół określonego tematu. Jeszcze bardziej niepokojące są przesłanki odmowy. Nazwa, cel albo działalność zespołu nie mogą naruszać godności i powagi Sejmu. Brzmi pięknie, ale to są pojęcia nieostre, ocenne i bardzo łatwe do politycznego wykorzystania. Dzisiaj ktoś uzna, że niewygodną nazwą narusza się powagę Sejmu. Jutro ktoś uzna, że niewygodny temat narusza powagę Sejmu. Pojutrze okaże się, że samo zadawanie trudnych pytań jest niewygodne i niepoważne. To nie jest ochrona powagi Sejmu. Powaga Sejmu polega na wolności debaty, kontroli władzy i możliwości reprezentowania obywateli, także wtedy, gdy większości sejmowej jest to nie na rękę. Projekt daje marszałkowi także możliwość zniesienia zespołu. Wystarczy uznać, że jego działalność jest sprzeczna z nieostrymi kryteriami albo że zespół nie zebrał się przez 6 miesięcy. Przecież nie każdy zespół musi obradować co miesiąc. Są zespoły eksperckie, sezonowe, interwencyjne, zajmujące się konkretnymi problemami, które pojawiają się falami. Nie można traktować aktywności parlamentarnej jako mechanicznej tabelki obecności. Dlatego ten projekt budzi zasadniczy sprzeciw. Nie dlatego, że jawność składów czy regulaminów jest zła. Jawność jest dobra, porządek jest potrzebny. Ale porządek nie może oznaczać podporządkowania aktywności posłów bieżącej woli marszałka i większości sejmowej.
- konfrontacyjny28 kwietnia 2026 · pos. 56
„Trudno nie zadać pytania, dlaczego Komisja Mniejszości Narodowych i Etnicznych zajmuje się dziś sprawą stosunkowo łatwą, spokojną i politycznie przyjemną,"
Zarzut wobec komisji – zbyt łatwe tematy zamiast trudnej sprawy Polaków w Niemczech.
- konfrontacyjny29 kwietnia 2026 · pos. 56
„po słowach pana posła Ćwika, który po prostu łgał z tej mównicy"
Sachajko atakuje posła Ćwika za kłamstwo o obsadzie spółek, potem apeluje o rozwój AI zamiast nadmiernej regulacji.
- konfrontacyjny