“Kabaret jest dla mnie wtedy, gdy ktoś obiecuje lotnisko i pierwszą linię kolejową w 2027 r., a w 2023 r. nie ogłosił nawet przetargu na zakup pociągów
ostry komentarz o obietnicach bez realizacji
Minister Malepszak: realne inwestycje kolejowe zamiast obietnic w Excelu.
Pełna wypowiedź
6 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Panie marszałku, wiem, że mam 10 minut, a potrzebuję 2 godzin. Wicemarszałek Piotr Zgorzelski: To trzeba to zrobić, panie ministrze, w ten sposób: w ciągu 10 minut odpowiedzieć na najważniejsze problemy, a na resztę - na piśmie, jeśli można. Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury Piotr Malepszak: Tak zrobię. Wysoka Izbo! Koncentrując się na tych bardzo dużych sprawach, za bardzo duże pieniądze, podkreślę jeszcze raz kwestię sztafety. Wielokrotnie pojawiała się największa obecnie prowadzona inwestycja: Podłęże - Piekiełko. Początek to 2005 r. Znam dyrektora projektu. Dzisiaj pracuje na wysokim stanowisku w PKP PLK i dalej realizuje inwestycje kolejowe. To był początek realnych działań. Realnie możemy mówić, że coś się zaczęło, gdy zaczynamy inwestować jakieś pieniądze w proces inwestycyjny: studium wykonalności, dokumentację projektową, najlepiej, już idąc dalej, w roboty budowlane. Jeśli powiemy, że coś się zaczęło, gdy wpiszemy to do PowerPointa czy do Excela... Jeśli to leży latami w jakichś dokumentach, to nic się nie zaczęło, nie możemy mówić, że mamy jakąś realną robotę. Szprycha nr 3: Warszawa - Ostrołęka - Łomża - Giżycko jest tego przykładem. Tylko na odcinku Warszawa - Łomża ta inwestycja zapisana w PowerPoincie, w Excelu wymagała nakładów na poziomie 9 mld zł. Kwota realna wynosiła 0. Nie mówmy o bajkach, bo ja, szanowni państwo, Wysoka Izbo, nie zajmuję się bajkami. W Łomży zostałem zapytany, czy mogę obiecać, że coś się wydarzy. Powiedziałem wprost: Nie zajmuję się obiecywaniem, to nie jest moja robota, to nie jest moja rola. Zajmuję się realną robotą. Jak byłem w piątek w Łomży i w Ostrołęce, to powiedziałem, że
w czerwcu pojadą pierwsze pociągi relacji Białystok - Łomża - Ostrołęka - Olsztyn
. W czerwcu przyszłego roku będziemy mieli hybrydowe pociągi z nowosądeckiego Newagu, pociągi relacji Warszawa - Łomża pojadą w czasie 1 godzina 45 minut, 1 godzina 50 minut minut, za 400 mln zł, które wkładamy w modernizację, naprawę tego, co mamy. Zaczynamy od takich działań: naprawiamy to, co mamy, i o to dbamy. Wchodzimy na wyższy poziom kultury technicznej, żeby dbać o to, co mamy. Są inwestycje, o których dzisiaj mówiliśmy, wymagające bardzo dużych pieniędzy. To są inwestycje, które mają zmieniać oblicze transportowe naszego kraju, jednak nie mogą pozostawać rubryką w Excelu czy w PowerPoincie. Muszą znaleźć się na te inwestycje bardzo konkretne pieniądze. Dotyczy to zarówno Małaszewicz, na które utracono dofinansowanie z CEF w 2022 r. Teraz złożyliśmy do Ministerstwa Finansów wniosek o pierwszą transzę na tę inwestycję - 900 mln zł. Wcześniej zapewniano utrzymanie tej infrastruktury w Małaszewiczach ze środków utrzymaniowych na poziomie 40 mln zł rocznie. Dlatego, szanowni państwo, raz jeszcze podkreślam: opowiadanie bajek w kontekście publicznych pieniędzy to nie jest moja działalność. Ja się tym nie zajmuję. Bardzo chętnie będę tego typu opowieści dziwnej treści bardzo szybko prostował. Myślę, że moje poznańskie pochodzenie ma duże znaczenie w tym obszarze. (Poseł Alicja Łuczak: Tak jest.) Odpowiem na część pytań. Pan poseł Płażyński zapytał o Rail Baltica. To bardzo ważny temat. Jestem dobrej myśli. 19 czerwca będzie rozprawa. Sąd zadecyduje, jakie będzie rozstrzygnięcie. Jestem dobrej myśli co do szybkiego rozpoczęcia tej inwestycji i przede wszystkim nieutracenia środków, w dużej mierze środków unijnych. Było kilka pytań do szybkich odpowiedzi, do takich jednozdaniowych odpowiedzi. Pan minister Ziejewski pytał o Morąg. W październiku tego roku mamy tę kładkę już mieć gotową. Ten temat jest już zapoczątkowany. Szereg innych drobnych spraw, jak remont peronu w Ornecie - to się wydarzy w tym roku. Jeśli chodzi o kwestie już idące w miliardy, jak linia kolejowa do Jastrzębia, to przetarg na budowę ogłaszamy w czerwcu z planem realizacji do grudnia 2029 r. To jest ˝Kolej+˝ i to jest ta sztafeta decyzji. ˝Kolej+˝ zapoczątkowano w 2019 r., żeby w 2029 r. pojechać tam pociągiem. Padło tutaj słowo ˝kabaret˝.
Kabaret jest dla mnie wtedy, gdy ktoś obiecuje lotnisko i pierwszą linię kolejową w 2027 r., a w 2023 r. nie ogłosił nawet przetargu na zakup pociągów
do obsługi tej linii, a czas od podpisania umowy do odbioru pierwszego pociągu dzisiaj to są minimum 4 lata. Nie ogłoszono nawet przetargu. Dlatego nie mówmy o kabarecie w sytuacji, gdy wejście w szczegóły i pokazanie tych szczegółów bardzo szybko obnaża, gdzie byliśmy z pewnymi decyzjami, jak daleko byliśmy od realnych działań i realnych możliwości stworzenia jakiejś infrastruktury transportowej. Podłęże - Piekiełko. Już dzisiaj wielokrotnie wybrzmiało, że to największa inwestycja. Nie bylibyśmy dzisiaj w tym miejscu, gdyby nie środki KPO. Tylko na ten tunel o długości blisko 4 km, o którym wspomniał pan poseł Sowa, idzie ze środków KPO 1,9 mld zł. Swoją drogą, porównajmy to też z bardzo dużą inwestycją w Łodzi. Tam mamy profesjonalnego wykonawcę, który wydrążył 4-kilometrowy tunel w 10 miesięcy. (Poruszenie na sali) Dlatego musimy zatrudniać profesjonalistów, a nie łudzić się, tak jak na przykładzie inwestycji łódzkiej, bo przypomnę, że pierwszy termin oddania tunelu w Łodzi to był grudzień 2021 r., następnie co kilka miesięcy przesuwano ten termin. Jeśli mamy do czynienia z amatorami, to nie zrealizujemy dużych inwestycji. (Poseł Łukasz Ściebiorowski: Amatorzy, tak...) Jeśli łudzimy się... Mamy przykład. (Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Monika Wielichowska) Wicemarszałek Monika Wielichowska: Panie pośle, to nie jest dyskusja. Panie pośle... Proszę bardzo. Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury Piotr Malepszak: Pani Marszałek! Podkreślam raz jeszcze: są kwestie specjalistyczne. Dzisiaj bardzo wiele inwestycji w naszej infrastrukturze to już specjalistyczne budowy, takie jak budowa długich tuneli. Jeśli ktoś nie ma doświadczenia, a zdobywa przetarg, to już jest to pierwszy poważny sygnał, że to się nie uda. I to jest przykład inwestycji w Łodzi. To nie mogło się udać, jeśli ktoś nie miał doświadczenia w realizacji takich budów. Nie. Są nasze firmy, które również zdobywają doświadczenie i będą mogły pochwalić się tym doświadczeniem i samodzielnie występować w przetargach. Ale nie możemy utknąć na lata, bo podkreślam, grudzień 2021 r. - pierwszy termin otwarcia inwestycji w Łodzi, październik 2023 r. - zastój, nic się nie dzieje, nie ma decyzji. Brak decyzji w innych przypadkach. Chodzi o to, że w przypadku dużych inwestycji infrastrukturalnych, którym dzisiaj większość tej dyskusji była poświęcona, tak jak Podłęże - Piekiełko, proces jest wieloletni, to sztafeta działań. Ale są tematy w krótszej perspektywie, o których też pan poseł Sowa wspomniał, jak ten brak decyzji zakupów w roku 2021 i 2023 r. pociągów o wysokiej pojemności dla Intercity. To miały być pociągi z KPO, ale dwa razy unieważniono zakup, bo nie było pieniędzy z KPO i nie było innych środków, żeby dołożyć. Realnie co trzeba było zrobić w październiku 2023 r.? Trzeba było zaplanować ograniczenie liczby pociągów na kolejne 3 lata, ponieważ nie kupiono pociągów, które mogłyby obsłużyć trasy w latach 2023-2024 i w kolejnych latach. Tu zabrakło decyzji i zabrakło pieniędzy, żeby dołożyć realne środki. To, co musieliśmy zrobić, to przyspieszyć proces kupowania. Pojawiły się zarzuty, że wygrała to firma zagraniczna, ale ta firma zdobyła ten przetarg w otwartym postępowaniu. Praktycznie liczba protestów była niewielka. Bardzo szybko zamknięty proces inwestycyjny, proces zakupowy. 13 miesięcy od ogłoszenia przetargu do podpisania umowy. Rekordowy czas realizacji. Podkreślam tutaj kwestię bardzo istotną: nie opowiadamy, że coś zrobimy, bo możemy opowiadać miesiącami, latami i będziemy cały czas w tych opowieściach, możemy się tym karmić bez przerwy, tylko robimy. Realna robota. Jeśli ogłaszam przetarg, to ogłaszam przetarg z takimi zapisami, że będę miał realnych oferentów, którzy w tym przetargu się pojawią i złożą swoje oferty. Intercity w latach 2021-2023 osiem razy zapowiadało, że kupi pociągi do prędkości 250 km/h. Żadnego zapewnienia, jeśli chodzi nawet o ogłoszenie przetargu. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
Oklaski
Oklaski
Głos z sali: Pomawia pan firmę. Porządną firmę polską pan pomawia.