Tylko ludzie wyzuci z człowieczeństwa, bestie w ludzkiej skórze, mogli wymyśleć coś tak potwornego.
Upamiętnienie ofiar niemieckiej zbrodni na chorych psychicznie w Ościsłowie w 1940 r.
Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W 1940 r. w ościsłowskim lesie pod Ciechanowem Niemcy zamordowali i strącili do dołów idącą w setki liczbę osób niepełnosprawnych i chorych psychicznie z ziemi ciechanowskiej. Można powiedzieć: bestialska zbrodnia, jakich było tysiące na okupowanej polskiej ziemi. Nie. Ta zbrodnia miała szczególny wymiar okrucieństwa. Władza okupacyjna przymusiła rodziny do zwiezienia swych chorujących bliskich do Ościsłowa pod pozorem badania lekarskiego. Prawda okazała się koszmarna. Chorych wywieziono do tutejszego lasu i rozstrzelano nad dołami, do których wpadały martwe już lub martwiejące ciała. Niemcy tę makabryczną zbrodnię nazwali: łaskawa śmierć. Tylko ludzie wyzuci z człowieczeństwa, bestie w ludzkiej skórze, mogli wymyśleć coś tak potwornego. Chorych mordowano w III Rzeszy i krajach okupowanych. Wymordowano kilkaset tysięcy, jak to określali niemieccy naziści, niegodnych życia osób, które zawiniły, bo były kalekie, chore psychicznie. Nie pasowały, psuły wizerunek czystego rasowo społeczeństwa. Wróg skazał tych ludzi na śmierć, gdyż w ich chorych ciałach biły polskie serca. Zginęli, bo oprócz tego, że byli chorzy, byli Polakami. Dla okupanta to też było kalectwo. Tak brzmi napis na płycie nagrobnej. Zastanówmy się, moi drodzy, co jest miarą człowieczeństwa. Czyż nie jest nią wrażliwość, opieka, pomoc słabszym, chorym, niepełnosprawnym i tym, którzy sami nie mogą jeszcze walczyć o swoje prawo do życia? Dziękuję. Przebieg posiedzenia