To jest projekt antyszkolny, projekt antypolski i antynauczycielski.
Krytyka rządowego projektu ustawy oświatowej jako antypolskiego i antynauczycielskiego.
Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Mam zaszczyt przedstawić stanowisko Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość wobec ustawy nowelizującej Prawo oświatowe i ustawę o systemie oświaty z druku nr 2449. 22 listopada 2024 r. na zebraniu delegatów Związku Nauczycielstwa Polskiego Donald Tusk przepraszał nauczycieli, przepraszał nauczycieli za to, że od kilkunastu miesięcy nie był procedowany obywatelski projekt ustawy, która ma zrównywać płace nauczycielskie ze średnią w gospodarce. (Poseł Adrian Witczak: Ty przeproś. Co robiliście 8 lat z nauczycielami?) Twierdził, że teraz już nastąpi przyspieszenie tych prac i zostaną one sfinalizowane. Tak jak obiecywał różne rzeczy, 100 konkretów, tak i tej obietnicy nie zrealizował. Zapewne też nie miał zamiaru tej obietnicy realizować. (Poseł Adrian Witczak: I nic nie zrobiliście. Czarnek się śmiał.) Teraz już wiemy, mając projekt, który przedstawiała przed chwilą pani Nowacka......wiemy, dlaczego nauczyciele żadnych podwyżek od rządu koalicji 13 grudnia nie otrzymają. (Poseł Adrian Witczak: Co zrobiliście przez 8 lat?) Otóż ten projekt jest dokładnie odzwierciedleniem tego, co myślicie o nauczycielach, o moim środowisku, bo też jestem nauczycielem. (Poseł Adrian Witczak: Panie pośle Dolata, czy pan naprawdę nie widział tych 30-procentowych podwyżek?) Skoro trzeba wprowadzać ekstraordynaryjny system rzeczników praw ucznia - krajowego rzecznika praw ucznia, wojewódzkiego rzecznika, nawet mogą być rzecznicy powiatowi, gminni, i muszą być rzecznicy szkolni - to znaczy, że zdiagnozowaliście w polskiej szkole jakąś dramatyczną patologię, której sprawcami jesteśmy my, nauczyciele. (Poruszenie na sali) Nauczyciele opresyjni wobec uczniów, nauczyciele nagminnie łamiący prawa tych uczniów. Nie wystarczy rzecznik praw dziecka, nie wystarczy kuratorium oświaty, nie wystarczy dyrektor szkoły, nie wystarczą rodzice, żeby powstrzymać tych zdziczałych nauczycieli, tylko trzeba wprowadzić instytucję - taki bat, który będzie wisiał nad nauczycielami. Trzeba też wprowadzić katalog praw uczniowskich, w którym jest wymienionych 17 praw i są zawarte cztery punkty dotyczące wolności. Obowiązków jest wymienionych znacznie mniej, bo dziewięć. (Poseł Adrian Witczak: Zostaw pan polską szkołę.) Jakie prawa mają uczniowie? Mają np. prawo do odpowiedniego kształtowania czasu wysiłku szkolnego i czasu wolnego. Co to znaczy: odpowiedniego? Kto będzie to oceniał? Jeden uczeń, ambitny, powie: nauczyciel, który ode mnie wymaga, jest świetnym nauczycielem, będę pracował, ale uczeń leń, a są też tacy, wykorzysta ten przepis do tego, żeby wymagającego nauczyciela smagać biczem, bo oprócz szkolnego rzecznika pani minister przewidziała również jego pomocnika wybieranego spośród uczniów. Może być wielu pomocników. Przewiduje się także sygnalistów - cały system - spośród pracowników szkoły. Wszystko ma być skierowane na nauczyciela, który wymaga, który chce dla uczniów ich dobra. Może oni w tym momencie tego nie rozumieją, może woleliby pograć sobie w gry na komputerze, a nauczyciel mówi: nie, macie pracować. Pani minister daje temu leniowi instrument, żeby zdewastować ten system. (Poruszenie na sali) (Poseł Adrian Witczak: Co pan gada, czy pan przeczytał tę ustawę?) Wicemarszałek Piotr Zgorzelski: Panie pośle, proszę usiąść. Poseł Zbigniew Dolata: Są też zapisy, które wskazują, w jaki sposób będzie egzekwowana dyscyplina w szkole. Otóż będzie to przypominało nie wychowanie szkolne, lecz salę sądową, bo uczeń łobuz, który kogoś pobije, nie będzie uważany za winnego naruszenia przepisów prawa dopóty, dopóki jego wina nie zostanie udowodniona i dowiedziona ostateczną decyzją. Wicemarszałek Piotr Zgorzelski: Dziękuję bardzo. Poseł Zbigniew Dolata: Uczeń ten będzie miał prawo się bronić, a wszelkie niedające się usunąć wątpliwości będą rozstrzygane na jego korzyść. Wicemarszałek Piotr Zgorzelski: Dziękuję bardzo, panie pośle. Poseł Zbigniew Dolata: Chwileczkę, pani marszałku. (Poruszenie na sali) (Poseł Adrian Witczak: Nie, czas. Siadaj.) Jak kogoś pobije, a ktoś złoży zeznanie, że go nie pobił, nie będzie karany. Wicemarszałek Piotr Zgorzelski: Pani poseł Dorota Łoboda przedstawi stanowisko Klubu Parlamentarnego Koalicja Obywatelska. Poseł Zbigniew Dolata: