Pełna wypowiedź
9 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję. Panie Marszałku! Szanowni Państwo! Zawsze z szacunkiem i sympatią będę wskazywał rolę pana marszałka Zgorzelskiego w przyjęciu ustawy o biogazowniach rolniczych, pofermencie i E10 w lipcu i sierpniu 2023 r. Wtedy za naszą propozycją, aby ułatwić stawianie biogazowni rolniczych, wprowadzić paliwo E10 oraz poferment, głosowało 448 posłów, żaden się nie wstrzymał, nikt nie był przeciw. Byłem wtedy wiceministrem rolnictwa, który poprosił, aby wyłączyć tę kwestię spod sporu politycznego, i to dzięki panu marszałkowi, trzeba zawsze to uczciwie powiedzieć, ten punkt w ogóle znalazł się w porządku obrad. Dziękuję, panie marszałku. Cieszę się, że mogę zaprezentować dzisiaj projekt ustawy ważny w naszej ocenie dla gospodarstw rolnych, dla rolników, którzy mają biogazownie. To projekt ustawy bardzo prosty, logiczny i ważny z punktu widzenia systemu tworzenia bezpieczeństwa energetycznego na polskiej wsi. O co chodzi? O to chodzi, że jeżeli biogazownia rolnicza jest częścią gospodarstwa rolnego, to powinna być opodatkowana podatkiem rolnym, a nie podatkiem od nieruchomości. Taką propozycję mamy dla Wysokiego Sejmu, apelując również o taki poziom akceptacji dla rzeczy ważnych dla polskiego rolnictwa jak ten z roku 2023 i o to, żeby wyjąć tę kwestię spod sporu politycznego. A więc, szanowni państwo, patrząc merytorycznie na naszą propozycję - proponujemy wprost, aby rozszerzyć zbiór przesłanek, na podstawie których określonej kategorii gruntów nie można uznać za grunty zajęte na prowadzenie działalności gospodarczej innej niż działalność rolnicza, sklasyfikowanych w ewidencji gruntów i budynków jako użytki rolne. Nasze przepisy zakładają, że za grunty zajęte na prowadzenie działalności gospodarczej innej niż działalność rolnicza nie uważa się gruntów sklasyfikowanych w ewidencji gruntów i budynków jako użytki rolne, jeżeli zajęte są pod działalność wykonywaną w biogazowni rolniczej, o ile ich łączna powierzchnia nie jest większa niż 1 ha i wchodzą one w skład gospodarstwa rolnego. Czyli jeżeli biogazownia rolnicza wchodzi w skład gospodarstwa rolnego i nie zajmuje powierzchni większej niż 1 ha, to będzie w ten sposób sklasyfikowana. W ten sposób proponujemy jednoznaczną klasyfikację gruntów zajętych pod biogazownię rolniczą i tym samym ograniczymy, można powiedzieć, to, co jest problemem, czyli interpretacje organów podatkowych - wójtów, burmistrzów, raczej nie prezydentów - które zaliczają biogazownię rolniczą jako przedmiot opodatkowania chociażby podatkiem od nieruchomości. W kolejnym punkcie proponujemy wyraźne wyłączenie gruntów, budynków, budowli i urządzeń tworzących zorganizowaną całość gospodarczą biogazowni rolniczej od podatku od nieruchomości. To jest właśnie ta koncepcja, aby biogazownia rolnicza była objęta podatkiem rolnym. W konsekwencji tych zmian w punkcie pierwszym i w punkcie drugim proponujemy również określić, że częścią gospodarstwa rolnego są zbiorniki do magazynowania nawozów organicznych. Chociaż one nie są częścią samej biogazowni rolniczej, ale z punktu widzenia logiki funkcjonowania biogazowni rolniczej używane są do przechowywania substratu czy pofermentu. Ważne jest to, żeby również były opodatkowane podatkiem rolnym. Proponujemy, aby przyjąć, że te urządzenia niezależne od biogazowni rolniczej będą również traktowane jako wchodzące w skład gospodarstwa rolnego. Dlaczego te zmiany, szanowni państwo, są ważne? Dlatego że one są logiczne z punktu widzenia interesów rolników, którzy zainwestowali i mają biogazownię rolniczą. Niwelują one różne interpretacje organów podatkowych w różnych gminach co do tego, czy biogazownia rolnicza powinna być opodatkowana podatkiem rolnym - tak jest w niektórych gminach - czy podatkiem od nieruchomości - tak jest w innych gminach. Nie muszę mówić, że zmiana jest bardzo duża: do 2% wartości samej instalacji, co wpływa oczywiście na ekonomikę samego funkcjonowania biogazowni rolniczej. W związku z tym jeżeli szukamy dzisiaj dobrych pomysłów, jak wesprzeć tych gospodarzy, tych rolników, którzy zainwestowali w biogazownie rolnicze... Biogazownia powinna być traktowana jako trwałe i stabilne odnawialne źródło energii, produkujące energię elektryczną, ale także ciepło. Do tego oczywiście zachęcamy, żeby traktować biogazownię rolniczą również jako taki element infrastruktury na polskiej wsi, który może dostarczać urzędom gminy, budynkom na terenie gminy, takim jak np. szkoły, innym gospodarstwom rolnym czy po prostu właścicielom domków jednorodzinnych ciepło. Ciepło, które jest częścią odpadową po produkcji energii elektrycznej, warto wykorzystać, żeby się nie marnowało. Pamiętajmy też, że traktujemy, i to jest również uwzględnione w projekcie naszej ustawy, biogazownię rolniczą jako pewnego rodzaju zakład do produkcji nawozu. Chodzi o ten poferment, który powstaje jako element uboczny po produkcji energii elektrycznej i ciepła. On jest doskonałym nawozem, stąd również te zbiorniki, które są wykorzystywane na poferment, powinny być jednoznacznie objęte podatkiem rolnym. Chodzi o to, żeby w zakresie opodatkowania uwzględniać je jako część gospodarstwa rolnego. Naszym zdaniem przyjęcie tej ustawy nie tylko zniweluje różne interpretacje prawne, ale także będzie jasnym i dobrym sygnałem promodernizacyjnym, proinwestycyjnym dla tych rolników, którzy zastanawiają się nad tym, czy w swoich gospodarstwach inwestować w biogazownię rolniczą. Pamiętajmy, że jest tutaj z nami pani minister Anna Gembicka, której bardzo serdecznie dziękuję za wspieranie rozwoju biogazowni rolniczych w trakcie rządów Prawa i Sprawiedliwości. Robiła to z pełną pasją i determinacją. Zgodnie z naszym stanowiskiem chcieliśmy zwiększać efektywność funkcjonowania gospodarstw zajmujących się produkcją zwierzęcą przez umożliwianie stawiania właśnie biogazowni rolniczych. Jeżeli taka biogazownia rolnicza będzie zwolniona z podatku od nieruchomości w wysokości 2%, to jest oczywiste, że rolnikowi po prostu będzie łatwiej podjąć decyzję o zainwestowaniu nawet własnych środków w taką biogazownię rolniczą. Do tego razem z panią Anną Gembicką zachęcaliśmy. Gdyby do tego było jeszcze porozumienie z wójtem, ze społecznością lokalną, żeby np. pociągnąć chociażby ciepłociąg do gminy - a są już w Polsce takie ciepłociągi - żeby w ramach takiego kontraktu społecznego dostarczać na terenie gminy zainteresowanym podmiotom, zarówno tym indywidualnym, jak i należącym do gminy, tańsze ciepło, to byłoby bardzo dobrze. Musi być jakiś impuls inwestycyjny, musi być jakiś impuls modernizacyjny, abyśmy tych kilkaset biogazowni rolniczych, które mamy, zamienili w kilka tysięcy właśnie tam, gdzie jest zgoda społeczna, gdzie są gospodarstwa rolne, gdzie jest produkcja zwierzęca. Polskie Stronnictwo Ludowe często się zastanawiało, w jaki sposób podnieść ekonomikę gospodarstw, które zajmują się produkcją zwierzęcą. Takie właśnie rozwiązanie jest idealne do tego, żeby ekonomika takich gospodarstw została podniesiona. Szanowni Państwo! Oczywiście apeluję o to, aby wyłączyć tę kwestię spod sporu politycznego. Jeżeli oczywiście możemy, to chcemy zapytać, w ilu gminach, w których są biogazownie rolnicze, uznano, że powinny być one opodatkowane podatkiem rolnym, a w ilu - podatkiem od nieruchomości. Są to po prostu różne interpretacje, więc dobrze przyjąć jedno logiczne założenie. Jeżeli rolnik na terenie własnego gospodarstwa ma biogazownię rolniczą i wchodzi ona w skład gospodarstwa rolnego, to powinna być opodatkowana podatkiem rolnym. Benefitem oczywiście dla całej społeczności jest tańsza energia elektryczna, tańsze ciepło, a dla samych rolników - oczywiście poferment. Poferment przez rolników jest wykorzystywany jako naturalny nawóz, co dzisiaj, kiedy ceny nawozów z uwagi na ceny gazu ziemnego szaleją, wspiera ten sposób myślenia, który był nam bliski w roku 2023. Wtedy również proponowaliśmy państwu ułatwienia w ustawie o biogazowniach rolniczych dotyczące wprowadzenia do obiegu pofermentu. Chodziło o to, żeby nie było już nadmiernych regulacji administracyjnych, jeżeli ten poferment był z naturalnego, jak można powiedzieć, substratu, który został zaakceptowany w wykazie przez ministra rolnictwa. Wtedy nie powinno być dodatkowych uwarunkowań, żeby go wprowadzać i wykorzystywać w działalności rolnej rolników. W związku z tym, szanowni państwo, uprzejmie proszę o pozytywne pochylenie się nad tym projektem ustawy. Jeżeli oczywiście mają państwo jakieś inne pomysły na to, aby dołożyć do tego projektu ustawy rozwiązania, które zwiększą efektywność funkcjonowania biogazowni rolniczych, to zachęcam do ich wskazania. Oczywiście, szanowny panie marszałku, żeby nie było tak miło, naprawdę apeluję o to, aby jak najszybciej wyłączyć kwestię dotyczącą odblokowania inwestycji w biogaz rolniczy, w biogaz w ogóle i szczególnie w biometan... Dzisiaj to jest bardzo ważne z uwagi na kryzys, chociażby na Bliskim Wschodzie. My powinniśmy w tym zakresie, mając silne rolnictwo, iść drogą Danii i produkować biometan, który zastępuje gaz ziemny w sieci. Możemy to robić, ale żeby tak się stało, trzeba przyjąć kilka ważnych zmian legislacyjnych. Zgłosiliśmy ponad rok temu jako Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość m.in. całkowicie techniczną ustawę dotyczącą kwestii ciepła spalania w sieci przy podłączaniu instalacji biometanowych. Nadal ta ustawa jest mrożona. Zgłosiliśmy również projekt niejako rządowy, wyjęty z ustawy wiatrakowej, ale dotyczący biogazu i biometanu. Chodzi po prostu o to, żeby szedł szybszą ścieżką, ponieważ nie ma naszej zgody na nadmierne wspieranie niestabilnego sektora OZE, czyli wiatraków i fotowoltaiki. Jest natomiast zgoda na wspieranie biogazowni rolniczych, biometanowni. Te inwestycje, które mogą dzisiaj być realizowane w Polsce, to są inwestycje wielomiliardowe. To nawet nie setki milionów złotych, ale wiele miliardów. One są właśnie blokowane przez brak dobrych regulacji. Jeżeli minister klimatu blokuje te przepisy, bo niestety ten obszar jest w ministerstwie klimatu, a nie w ministerstwie rolnictwa czy Ministerstwie Energii, to naprawdę warto chociażby na poziomie rządowym nasz projekt ustawy, który jest projektem rządowym wyjętym z ustawy wiatrakowej, jak najszybciej przyjąć. Jest on mrożony już od kilkunastu miesięcy. To kilkanaście miesięcy straconych szans dla polskiego rolnictwa, bo w tym czasie można było uruchomić wiele projektów inwestycyjnych. Żadne banki nie będą finansować projektów dotyczących np. biometanowni, jeżeli nie będzie możliwości przyłączenia ich do sieci, jeżeli nie będzie jasnych zasad regulacyjnych. I o to, szanowny panie marszałku, bo ma pan taką siłę polityczną, apeluję. Naprawdę, w kwestii biometanu, biogazu możemy mówić jednym głosem, możemy przyjąć jak najszybszą ścieżkę. Jest z nami tutaj też pan Marek Sawicki, może również włączy się w to, żeby regulacje, które są proponowane czy to przez rząd, czy opozycję, bo one są bardzo podobne, jak najszybciej przyjąć. Mam nadzieję, że połączy nas wszystkich kwestia nałożenia na polskich rolników, na biogazownie rolnicze podatku rolnego zamiast podatku od nieruchomości. Dzięki temu żywność będzie tańsza, bo po prostu będzie lepsza ekonomika produkcji zwierzęcej. Mam również nadzieję, że przysłuży się to tym inwestorom, którzy mają zakłady przetwórstwa i którzy zdecydują się, żeby umiejscowić biogazownię rolniczą, bo też taki może być element, żeby otwierać te biogazownie. To nie jest gospodarstwo rolne, ale pamiętajmy, że ekonomika również musi być tutaj zachowana. Szanowni państwo, w takim razie prosimy o skierowanie tego projektu do dalszych prac. Mam nadzieję na zgodę ponadpolityczną. Dziękuję jeszcze raz wszystkim tym z państwa, którzy w ostatnich latach wspierali biogazownie rolnicze. Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość zawsze będzie głosował za projektami, które wspierają rolników oraz produkcję energii elektrycznej i ciepła z biogazowni rolniczych. Mam nadzieję, że nadrobimy ten stracony czas. Kilka tysięcy biogazowni rolniczych w Niemczech może mieć naprawdę zdecydowanie lepszego konkurenta tutaj, w Polsce, gdzie mamy substrat i silne rolnictwo, ale potrzeba lepszych regulacji. Dziękuję uprzejmie. Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny28 kwietnia 2026 · pos. 56
„To Prawo i Sprawiedliwość broniło Polaków, a wy robiliście jakiś szacher-macher."
Kowalski oskarża KO o przejęcie projektu PiS i domaga się komisji śledczej w sprawie Zondacrypto.
- neutralny30 kwietnia 2026 · pos. 56
„Hennig-Kloska chyba nawet dostanie medal od Chińskiej Republiki Ludowej. Miliard złotych trafiło do chińskich producentów aut."
Wniosek o wotum nieufności dla ministra klimatu – oskarżenia o niekompetencję i upadek przemysłu.
- konfrontacyjny