Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw. Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki: Szanowni Państwo! Przed chwilą wysłuchaliście, uwaga, podkreślam to, ministra sprawiedliwości. Czy słyszeliście odwołanie do chociaż jednego przepisu ustawy karnej, Kodeksu postępowania karnego albo w ogóle takiego przepisu, który znajduje się w polskim systemie prawa? Nie. (Poseł Joanna Borowiak: Nie było.) Było opowiadanie o ideach, o zamiarach, o pomysłach, o projektach, o neo-KRS-ie, o wszystkim, tylko nie o prawie, o którym dzisiaj rozmawiamy. Panie Ministrze! Pan jest ministrem sprawiedliwości. Panie ministrze, pan się niestety tutaj, przepraszam, że użyję takiego sformułowania, gigantycznie skompromitował. Ja to kładę na karb pana cywilistycznej drogi, bo pan był sędzią, jak rozumiem, cywilistycznym. Pan mówi, że inaczej można interpretować prawo w Szczecinie i inaczej w Rzeszowie. Panie ministrze, podstawowa, generalna zasada prawa karnego: jego jasność, czytelność, określoność. Panie ministrze, studenci na drugim roku prawa to wiedzą, a pan wychodzi na mównicę w polskim Sejmie i takie rzeczy opowiada? (Poruszenie na sali) Szanowny Panie Ministrze! Pan dużo mówił o KRS-ie, jak to jest źle, ile można by było załatwić spraw. Wiecie państwo, większości koalicyjna, drogi rządzie, panie premierze, ilu by mogło orzekać sędziów dzisiaj w polskim wymiarze sprawiedliwości, gdyby najpierw minister Bodnar, a później minister Żurek, na pana polecenie, panie premierze, nie blokowali tych etatów? Ponad 1 tys. sędziów mogłoby orzekać w Polsce. Może wtedy te areszty byłyby krótsze, bo sprawy by się toczyły szybciej, ale to blokujecie. Jeszcze jedna rzecz. Absurdalny argument, że sądy nie stosują aresztu. Nawet gdyby te przepisy miały uchronić jedno dziecko, jedną rodzinę, to trzeba je wprowadzić, bo taki jest nasz obowiązek. Jedno dziecko i jedną rodzinę, a nie mówić, że sądy tego nie stosują. Panie Ministrze Żurek! O prawie. Wczoraj tutaj stałem, gdy odpowiadał pan minister Myrcha. Muszę powiedzieć, że był zdecydowanie lepiej przygotowany niż pan dzisiaj. (Wesołość na sali) To źle wróży, jak pana zastępca, choć nieidealnie, to jest lepiej przygotowany. Panie Premierze! Nie chcę oczywiście wchodzić w pana kompetencje, ale głęboko bym się zastanawiał na pana miejscu, czy na fotelu ministra sprawiedliwości jest właściwa osoba. Wiem, że chrapkę też miał pan Roman Giertych jako nadprokurator. Ma pan kilku kandydatów, ale ten, który dzisiaj jest w Ministerstwie Sprawiedliwości, po tym wystąpieniu naprawdę wyjątkowo się skompromitował. Tak po ludzku, to panu współczuję, panie premierze, że pan ma takiego ministra. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia