Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Program SAFE przedstawiany jest jako rozwiązanie konieczne, tymczasem w rzeczywistości oznacza ogromne zadłużenie Polski i ograniczenie naszej suwerenności. Mówimy o zobowiązaniach liczonych w dziesiątkach miliardów euro, które będą spłacane nawet do 2070 r. przez przyszłe pokolenia Polaków. Już dziś pojawiają się poważne wątpliwości co do warunków tego finansowania, w tym ryzyka kursowego i zmiennego oprocentowania. Rząd próbuje przekonać opinię publiczną, że to korzystne, podczas gdy fakty wskazują na coś zupełnie odwrotnego. Niepokojące jest również zaangażowanie zagranicznych podmiotów i presja polityczna towarzysząca procedowaniu nad tym programem. Zamiast rzetelnej debaty mamy do czynienia z narracją propagandową i próbą marginalizowania głosu tych, którzy mają odwagę zadawać pytania. Przypomnijmy, że Polska posiada własne zasoby i instrumenty finansowe, które mogą być wykorzystane w sposób bardziej odpowiedzialny. Prezydent RP Karol Nawrocki i prezes NBP Adam Glapiński przedstawili bezpieczniejsze rozwiązanie. Narodowy Bank Polski posiada znaczące rezerwy złota i walut, które mogłyby stanowić podstawę alternatywnego finansowania. Nie można ignorować faktu, że część polskiego złota przechowywana jest za granicą, co rodzi dodatkowe pytania o bezpieczeństwo i kontrolę nad tym strategicznym zasobem. Tym bardziej zasadne jest dążenie do jego stopniowego powrotu do kraju oraz wykorzystania w interesie polskiej gospodarki. Zamiast tego rząd zdaje się preferować rozwiązania korzystne dla zagranicznych instytucji finansowych i przemysłów zbrojeniowych Niemiec i Francji. SAFE w obecnym kształcie może prowadzić do sytuacji, w której Polska stanie się zależna od decyzji podejmowanych poza jej granicami. Prezydent Rzeczypospolitej jasno zadeklarował, że nie podpisze ustawy godzącej w naszą suwerenność. To stanowisko jest wyrazem odpowiedzialności i troski o interes narodowy. Wysoka Izbo! Nie możemy zgodzić się na rozwiązania, które zadłużają Polskę na pokolenia i ograniczają naszą niezależność. Apeluję o odrzucenie tej koncepcji i podjęcie prawdziwej, uczciwej debaty o bezpieczeństwie i przyszłości naszej ojczyzny. Przebieg posiedzenia
