Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
To dobra okazja, aby przypomnieć, że woda jest zasobem strategicznym - tak jak energia. Jej brak oznacza realne zagrożenia: dla rolnictwa, dla przemysłu, dla lokalnych społeczności. Oznacza niższe plony, wyższe ceny żywności, a w konsekwencji większą presję na budżety domowe Polek i Polaków. Dlatego warto podnosić kwestię retencji. To właśnie retencja pozwala ograniczać skutki zarówno suszy, jak i gwałtownych zjawisk pogodowych. Magazynowanie wody zmniejsza ryzyko podtopień i powodzi, a jednocześnie stabilizuje dostęp do wody w okresach jej niedoboru. Zawsze też taniej jest zapobiegać niż usuwać skutki kryzysów. Każda złotówka zainwestowana w retencję to oszczędność w przyszłości. To stabilność gospodarki - dostęp do wody jest warunkiem funkcjonowania wielu sektorów przemysłu. To jakość życia mieszkańców - więcej zieleni i niższe temperatury w miastach. To także atrakcyjność inwestycyjna regionów - tam, gdzie jest dobra gospodarka wodna, pojawiają się inwestorzy. To ochrona środowiska. Szanowni Państwo! Brakuje systemowego podejścia do retencji. Finansowanie ma charakter projektowy, a nie stały. Samorządy często muszą ˝polować˝ na konkursy, zamiast mieć przewidywalne środki na długofalowe inwestycje. Kompetencje są rozproszone pomiędzy różne instytucje - samorządy, Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie i administrację rządową - co utrudnia sprawne działanie. Brakuje realnych zachęt dla mieszkańców i deweloperów - retencja wciąż nie jest standardem przy inwestycjach. To wszystko prowadzi do jednego wniosku: retencja w Polsce nie może być sumą pojedynczych działań. Musi stać się elementem spójnej polityki państwa, o co apeluję. To inwestycja w nasze bezpieczeństwo i rozwój. Przebieg posiedzenia