Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2378 i 2384). Poseł Sławomir Ćwik: Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panowie Ministrowie! Panie Pośle Tumanowicz! Tutaj nie chodzi o to, że ustawa jest zła. Ustawa jest dobra. Chodzi tylko o to... Tak się zastanawiałem, dlaczego Prawo i Sprawiedliwość, dlaczego Kancelaria Prezydenta, pan prezydent są przeciw tej ustawy, i sobie przypomniałem. Przecież niedawno posłowie Prawa i Sprawiedliwości powiedzieli bardzo wyraźnie: nie poprzemy żadnego przepisu, który wychodzi z ministerstwa ministra Żurka. Przecież wyraźnie tak panowie, panie powiedzieliście. (Poseł Barbara Bartuś: A to nie były poselskie?) (Poseł Witold Tumanowicz: Były poselskie.) Nie pozwolicie na to, żeby minister Żurek miał sukces, żeby została przeprowadzona w Polsce dobra reforma procedury karnej. Tylko to jest powodem. Dlatego faktycznie, jeżeli policzymy głosy, pewnie się okaże, że weto odrzucone nie zostanie. Ale obywatelom należy się prawda, żeby wiedzieli, dlaczego ta nowelizacja nie wejdzie w życie i jakie prawa obywatelskie są im odbierane przez Prawo i Sprawiedliwość i prezydenta Nawrockiego, bo odebraliście je już wcześniej nowelizacjami, które wprowadziliście, poprzez masowe stosowanie aresztów wydobywczych i dzisiaj nie chcecie tych praw obywatelskich obywatelom przywrócić. To jest powodem. (Poseł Barbara Bartuś: My? To myśmy ks. Olszewskiego i urzędniczkę do aresztu wpędzili?) Natomiast kiedy ja dzisiaj słyszałem i w komisji pana ministra Boguckiego, i przed chwilą pana posła Warchoła, byłego ministra, profesora, obaj to adwokaci, pan minister to prokurator... Pan minister Bogucki mówi w komisji ˝ten pedofil˝ o osobie, która jest podejrzana, jest nawet oskarżona, ale nie jest skazana prawomocnym wyrokiem. Przecież to są podstawowe zajęcia z prawa karnego, gdzie wpajana jest zasada, że dopóki ktoś nie jest skazany prawomocnym wyrokiem, to obowiązuje nas wszystkich domniemanie niewinności i nie można go w ten sposób określać. Ja rozumiem, że pan prezydent może o tym nie wiedzieć, bo nie studiował prawa, nie jest absolwentem prawa, miał szczęście, że na żadnej ustawce nie był złapany, nie miał postępowania karnego, więc może nie wiedzieć, co to jest domniemanie niewinności, ale jeżeli minister Bogucki, wcześniej prokurator, adwokat, trafia do Kancelarii Prezydenta jako jej szef i być może mówi panu prezydentowi, że jeżeli kogoś podejrzewamy, to już możemy go tak określać, to pan prezydent być może jest wprowadzany w błąd przez pana ministra i faktycznie wetuje ustawę, nie jest świadomy tego, co zawetował. My jesteśmy świadomi. My wiemy o tym, że nawet jeżeli były podejrzenia, że pan Karol Nawrocki oszukał starszą, nieporadną osobę i wyłudził od niej mieszkanie, to dopóki nie było prawomocnego wyroku karnego skazującego, nie możemy go nazywać oszustem. Nie możemy posłów Romanowskiego i Ziobry nazywać złodziejami, chociaż możemy mieć wewnętrzne przekonanie, że dopuścili się malwersacji i złodziejstwa publicznych pieniędzy... (Poseł Barbara Bartuś: Co ukradli?)...ale nie możemy ich tak nazywać, bo nie ma prawomocnego orzeczenia w tym zakresie. (Poseł Barbara Bartuś: A jakiekolwiek jest?) A minister Bogucki i pan poseł Warchoł śmiało używają tych sformułowanych. Panie Pośle Warchoł! Co pan powie studentom na wykładzie, kiedy będzie pan im tłumaczył domniemanie niewinności? Jak będzie pan im tłumaczył, że areszt tymczasowy to nie jest kara, skoro pan to mówi na mównicy sejmowej? (Poseł Marcin Warchoł: Powiedziałem, że to było przejęzyczenie. Jesteście żałośni.) Myślę, że takie freudowskie przejęzyczenie. Wy w ten sposób właśnie o tym mówicie. Pan minister Bogucki i w komisji, i na sali sejmowej robi nam wykład z części szczególnej Kodeksu karnego, wymieniając wszystkie przestępstwa, czyny zagrożone karą do 2 lat pozbawienia wolności i mówiąc, że teraz to sąd nie będzie mógł orzekać tymczasowego aresztowania w tych sprawach. Ale był przecież jakiś powód, dlaczego ustawodawca określił tutaj wymiar kary do 2 lat. Widocznie uznał, że nie są to czyny, które zasługują na karę wyższą. Jeżeli pan minister Bogucki i pan prezydent, chociaż tak jak mówię, w tym zakresie to chyba była bardziej inspiracja Prawa i Sprawiedliwości i pana ministra Boguckiego niż świadoma decyzja pana prezydenta przy zastosowaniu tego weta, uważają, że niektóre z tych czynów zasługują na to, żeby tymczasowe aresztowanie miało być stosowane, to wystarczy wyjść z inicjatywą zmiany w Kodeksie karnym w zakresie podwyższenia kary. (Szef Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Zbigniew Bogucki: To czemu tego nie zrobiliście?) Ale to są celowe manipulacje pana ministra Boguckiego, bo on doskonale wie o tym, że te czyny, jeżeli faktycznie są bardziej szkodliwe, to na ogół wypełniają znamiona jeszcze innych czynów zabronionych, zagrożonych wyższą karą, i tymczasowe aresztowanie wówczas może być zastosowane. Weto należy oczywiście odrzucić. Należy dać Polakom dobre prawo. Dziękuję. Przebieg posiedzenia