Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję. Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Proszę o ciut więcej czasu, bo były pewne rozmowy na sali. Wracając do projektu: wszyscy na tej sali pamiętamy tragiczne lato 2022 r. i katastrofę ekologiczną na Odrze. Pytanie tylko, jak to pamiętamy, bo na pewno inaczej pamiętają to osoby, tak jak ja, które nad Odrą wtedy mieszkały. To nie były tylko nagłówki w gazetach, to był dławiący smród rozkładu, unoszący się nad wodą przez wiele tygodni. To byli płaczący wędkarze, którzy gołymi rękami wyciągali tysiące martwych ryb i ptaków. To były zrujnowane z dnia na dzień biznesy lokalnych przedsiębiorców, bo rzeka, która przez stulecia dawała życie, z dnia na dzień zamieniła się w toksyczne cmentarzystko. Pamiętamy też, jaka była wtedy reakcja władz. Ja sama pisałam i do Ministerstwa Sprawiedliwości, i do ministerstwa klimatu, i do wojewody. I była po prostu totalna ignorancja, cynizm, skrajna niekompetencja. Ale musimy mieć świadomość, że tamta tragedia nie wzięła się znikąd, bo była dowodem na ostateczne bankructwo starego systemu. Systemu, w którym potężna rzeka traktowana jest wyłącznie jako darmowy ściek przemysłowy i zasób do bezlitosnej eksploatacji, a państwowe spółki mogą bezkarnie zrzucać do niej solankę. Wysoka Izbo! Dziś jako posłowie stoimy przed państwem, ale tak naprawdę reprezentujemy blisko 100 tys. obywateli i obywatelek, którzy podpisali się pod tym projektem ustawy. Ogromne podziękowania dla inicjatorów tej inicjatywy obywatelskiej z Fundacji Osoba Odra. Tak naprawdę za tą ustawą stoją ludzie, którzy rzekę mają w sercu i którzy na co dzień o nią walczą. Mimo że zabrakło troszeczkę do tych 100 tys. podpisów, złożyliśmy z posłanką Anitą Kucharską-Dziedzic, z posłem Piotrem Strachem ten projekt jako poselski, ale chciałabym z tej mównicy oddać też głos jednemu z inicjatorów tej obywatelskiej ustawy, Robertowi Rientowi, który prosił mnie o przeczytanie następujących słów: Od samego początku mieliśmy jeden cel - uznanie rzeki Odry za tę, którą jest, żywą, dającą dom i życie milionom małży, ślimaków, a zatem podmiot, a nie przedmiot prawa, droga czy ściek. I myślę, że to bardzo oddaje ducha tego projektu, bo projekt nadania Odrze osobowości prawnej to nie jest jakaś poetycka metafora czy lewicowa fanaberia, z której niektórzy próbują szydzić, ale to są precyzyjne, twarde i na wskroś nowoczesne zapisy, nowoczesne narzędzie prawne. Bo skoro osobowość prawną w naszym systemie może posiadać spółka kapitałowa czy fundacja, to dlaczego odmawiamy jej potężnemu ekosystemowi, od którego zależy życie milionów Polek i Polaków, nasze rolnictwo, nasza gospodarka i bezpieczeństwo? Zgodnie z tym projektem Odra otrzyma swojego prawnego reprezentanta, zarząd, i od momentu wejścia w życie ustawy Odra będzie przez ten zarząd stroną postępowań administracyjnych we wszystkich sprawach, które wpływają na jej ekosystem. Chodzi tu o pozwolenia wodnoprawne, o zgody środowiskowe, budowlane, o kwestie koncesji na wydobywanie kopalin, które mogą negatywnie wpłynąć na jej ekosystem. Koniec z wydawaniem decyzji za zamkniętymi drzwiami. Co więcej, tą ustawą dajemy także możliwość określonym podmiotom wystąpienia z pozwem w imieniu rzeki w sytuacji, gdy naruszane są jej prawa lub występują szkody w jej ekosystemie, bo dość bezkarności za niszczenie Odry. Pani Marszałek! Chciałam też odeprzeć zarzuty, że to zrujnuje gospodarkę. Tak naprawdę jest to system stworzenia funduszu rzeki Odry, który sam się finansuje. I tak naprawdę jest to uczciwa inwestycja w zasób, który powinniśmy chronić. Wicemarszałek Dorota Niedziela: Dziękuję, pani poseł. Poseł Małgorzata Tracz: Najwyższa pora zrozumieć, że nie ma silnej gospodarki na martwej planecie, że nie ma bezpieczeństwa państwa bez bezpieczeństwa wodnego, że prawdziwy patriotyzm to nie machanie flagą na wiecach, to ochrona polskiej ziemi, polskiego powietrza i polskiej wody przed zanieczyszczeniem. Zwróćmy Odrze jej godność, a nam wszystkim bezpieczną przyszłość. Przebieg posiedzenia