Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowni Państwo! Prawo i Sprawiedliwość jak zawsze jest bardzo wrażliwe na osoby, które są osobami niepełnosprawnymi, na słabszych, którzy potrzebują pomocy. Świadczy o tym wiele naszych programów z poprzedniej kadencji - ˝Dostępność+˝, Fundusz Solidarnościowy i wiele, wiele innych, które były realizowane, właśnie ukierunkowanych na to, aby pomóc tym osobom w życiu codziennym, w doszkalaniu się, w przygotowaniu się do funkcjonowania w świecie, który nas otacza. Co do zasady oczywiście jesteśmy zwolennikami wprowadzenia mechanizmu wsparcia słuchaczy studiów podyplomowych dla osób niepełnosprawnych, jeśli ktoś posiada takie uprawnienia, ale także wsparcia w innych kontekstach - dostosowania egzaminów, odpowiedniego oprogramowania dla osób, które niedowidzą czy niedosłyszą, form kształcenia, hybrydowych czy półhybrydowych różnego typu. Ale moi drodzy państwo, pomimo tego, że to jest bardzo dobry kierunek, który my oczywiście w pełni wspieramy, wspierając osoby... Przecież niepełnosprawność nie znika po skończeniu studiów magisterskich czy licencjackich, te osoby też chcą się kształcić. Te osoby też będą wspaniałymi specjalistami, ekspertami, a w tym celu muszą zdobyć wykształcenie na odpowiednim poziomie, stać się słuchaczami, a później zdobyć dyplomy studiów podyplomowych, żeby wzmocnić swoją pozycję rynkową. Dlatego też kierunek co do zasady jest bardzo słuszny. Wsparcie dla tych osób, rozbudowa przepisów, dodatkowe rozporządzenie wydają się tu bezwzględnie konieczne. Natomiast jest pewne zagrożenie. Moi drodzy państwo, nie może być przelicznika w stosunku do udzielanych świadczeń na poziomie tylko studentów studiów dziennych magisterskich, licencjackich i doktorskich. Bo jeżeli dopuszczamy nową grupę, w tym momencie słuchaczy studiów podyplomowych, to do tego przelicznika, do tego algorytmu musimy dołączyć tę grupę studentów. W związku z tym nie możemy dzielić tej samej kwoty. Bo jeżeli w przyszłym roku, moi drodzy państwo, nie podniesiemy ani o złotówkę środków finansowych, które są przeznaczone dla osób niepełnosprawnych na polskich uczelniach, a dopuścimy setki tysięcy nowych podmiotów, nowych osób - mówię o wolumenie wszystkich studentów, ale oczywiście w tej grupie jest określony procent osób ze stopniem niepełnosprawności - w skali kraju, to w przypadku tych samych środków finansowych nastąpi zaburzenie. Albo trzeba będzie obniżyć świadczenia tych, którzy są na studiach licencjackich, magisterskich bądź doktorskich, albo trzeba będzie zmodyfikować to wsparcie - będzie ono krótsze albo mniejsze. Nie da się tego samego tortu podzielić na większą liczbę ludzi, jeśli to ma być sprawiedliwe. W związku z tym jest też pewien priorytet: chcemy, żeby najpierw te osoby miały wyższe wykształcenie, bo żeby w ogóle zacząć studia podyplomowe, trzeba mieć przynajmniej licencjat bądź studia inżynieryjne. Wobec tego, moi drodzy państwo, naszym największym niepokojem jest to, żeby wdrażać te wszystkie udoskonalenia, unowocześnienia w procesie egzaminacyjnym czy też kształcenia, zdobywania kompetencji, umiejętności przez osobę niepełnosprawną w systemie podyplomowym, ale także w systemie podstawowym regularnych studiów dziennych i niestacjonarnych. A to są koszty i nie da się, jeszcze raz to podkreślę, za te same pieniądze zrealizować większej liczby zadań. Dlatego moje pytania, pani minister, idą w takim kierunku. Jakie będą środki nadwyżkowe w stosunku do tego roku? O ile więcej środków będzie przeznaczonych od przyszłego roku na te świadczenia dla osób niepełnosprawnych, dla polskich uczelni? Jak zwiększy się wolumen finansowy? Jaki jest szacowany skutek liczbowy, jeśli chodzi o osoby, które będą miały możliwość uzyskania tego świadczenia? Bo tu nie tylko chodzi o osoby, które są słuchaczami studiów podyplomowych, ale mówimy też o kandydatach na studia, którzy też już będą mogli dostawać pewnego rodzaju wsparcie. A więc następne pytanie, pani minister: Czy system POL-on jest gotowy do obsłużenia od 1 stycznia 2027 r. nowej kategorii podmiotów, czyli osób, które będą dopuszczone do rozwiązań dla osób niepełnosprawnych w kategorii studia podyplomowe, lub kandydatów? Czy POL-on jest już przeprogramowany i operacyjnie gotowy do tego, żeby w tak krótkim czasie przygotować uczelnię na taką sytuację? Następne pytanie: Co z mniejszymi uczelniami, które już dzisiaj mają problemy? Oczywiście są uczelnie prywatne, są też uczelnie państwowe, większe, mniejsze, bardziej zasobne, mniej zasobne co do możliwości zarobkowania na kierunkach podyplomowych i innych, z których też czerpią pewne zyski. W związku z tym też trudno jest rektorom dorzucać z własnych kieszeni, z własnych funduszy dodatkowe pieniądze na zadania, które dostali centralnie w wyniku ustawy, a w ślad za tymi zadaniami nie dostali żadnych środków finansowych. Dlatego też, moi drodzy państwo, kierunkowo jesteśmy za, nawet bardzo za, ponieważ Prawo i Sprawiedliwość zawsze wspierało osoby niepełnosprawne, osoby słabsze, osoby, które potrzebują wsparcia państwa polskiego. Ten mechanizm oczywiście nam się podoba, rozszerza sprawiedliwość. Przecież niepełnosprawność, tak jak mówiłem, nie znika po studiach magisterskich, tylko trwa dalej, a chcemy, żeby te osoby były specjalistami, ekspertami, żeby się dalej kształciły. Jednak, pani minister, naprawdę do tego worka trzeba dosypać pieniędzy, żeby to nie spoczywało na barkach tych uczelni, nie obciążyło polskich uczelni ani nie ograniczyło ich wydatków na inne cele. Dziękuję serdecznie. (Poseł Łukasz Kmita: Brawo!) Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny28 kwietnia 2026 · pos. 56
„Czy to nie jest znowu tworzenie luki, świadome tworzenie luki w akcyzie i w przychodach budżetu państwa? Czy to nie jest przypadkowo jakieś działanie lobbystyczne, panie ministrze?"
Patryk Wicher (PiS) krytykuje rządowy projekt ustawy akcyzowej za luki podatkowe i lobbing.
- konfrontacyjny28 kwietnia 2026 · pos. 56
„Jeszcze nie było takiego ministra po 1989 r., a wcześniej, jak podejrzewam, również, który by dokonał tak dziwnego aktu działania przeciwko ochronie zdrowia w własnym kraju i na jej szkodę."
Poseł Patryk Wicher krytykuje minister zdrowia za proponowane cięcia i wzywa do dymisji.