Czy to nie jest znowu tworzenie luki, świadome tworzenie luki w akcyzie i w przychodach budżetu państwa? Czy to nie jest przypadkowo jakieś działanie lobbystyczne, panie ministrze?
Patryk Wicher (PiS) krytykuje rządowy projekt ustawy akcyzowej za luki podatkowe i lobbing.
Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Bardzo dziękuję, panie marszałku. Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Otóż diabeł tkwi w szczegółach. Jeszcze jak w sobotę pisałem stanowisko klubu, to byliśmy za. Ale wyszło, co się ukrywa pod tą ustawą, jak państwo ukrywacie drugi projekt, który jeszcze jest w procesie, w druku nr UD 363. To pokazuje, że jest duże podejrzenie, że ten projekt jest lobbystyczny i daje przestrzeń do jeszcze wielomiesięcznego działania dwóm czy trzem innym firmom na rynku, które dzięki tej ustawie nie będą objęte tą samą akcyzą w stosunku do innych produktów. Moi drodzy państwo, dla mnie fakt dostarczenia aerozolu z nikotyną do organizmu stanowi jednolitą podstawę do akcyzowania, chodzi o wszelkie inne technologie, które temu służą. Jest jedna prosta czynność, dostarczenie aerozolu z nikotyną do organizmu. A więc, moi drodzy państwo, problem jest z tym, że świat idzie do przodu, a państwo w tym druku nr 2457 zrzucacie akcyzę tylko na pewną metodę podgrzewania papierosów, tych z klasyczną grzałką. Oczywiście producenci już troszeczkę się wycwanili, ponieważ zaczęli rozkładać na czynniki pierwsze to urządzenie, można je sobie samemu złożyć, bo osobno jest pojemniczek, osobno jest grzałka, to jest banalnie proste, dzięki czemu już się nie płaci akcyzy. Oczywiście w międzyczasie pojawiły się grzałki ceramiczne, pojawiła się inna technologia rozpraszania tego płynu i czynienia z niego aerozolu. A więc, moi drodzy państwo, okazuje się, że technologia poszła do przodu i znowu wykiwano cały system i całe ministerstwo, które tak ciężko nad tym tematem tyle miesięcy pracuje. Mam wrażenie, że jest tak jak z dopalaczami kilka lat temu, państwo w ogóle nie nadążacie za technologią. Zamiast stworzyć przepisy prawa, które będą miarodajne i będą konkretnie mówiły, co podlega akcyzie, czyli np. w tym wypadku jakiekolwiek dostarczenie, tak jak mówię, aerozolu z nikotyną do organizmu... To powinno być po prostu akcyzowane taką samą stawką akcyzową, niezależnie od urządzenia, które będzie do tego służyło. O dziwo w tym projekcie tego nie ma. Ale dziwna rzecz, że w tym drugim już jest. Są zapisy, które mogą świadczyć o tym, że będzie to bardziej kompleksowe rozwiązanie. Pytanie, panie ministrze, dlaczego nie procedujemy nad tymi projektami równo. Dlaczego nie wszedł projekt nr UD 363, dlaczego nie zaczekamy na niego? Dlaczego państwo go tak odraczacie? Odraczacie go na dopiero II kwartał. I co, chcecie, żeby przez tyle miesięcy jakieś firmy były preferowane, jeśli chodzi o akcyzę? Tylko tę część obciążycie akcyzą, czyli grzałki klasyczne, a ceramicznych i innych już nie?