Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Projekt nowelizacji Kodeksu postępowania karnego, zawarty w druku nr 2200, jest oczywiście bardzo krótki i konkretny. To punktowa zmiana wynikająca z rekomendacji OECD w kwestii postępowań w Polsce, chodzi o to, aby sprawy międzynarodowych funkcjonariuszy, którzy są oskarżeni o łapówkarstwo w związku z międzynarodowymi transakcjami handlowymi, były procedowane już w I instancji w sądach okręgowych. To oczywiście nie budzi żadnych wątpliwości. Tych spraw jest raptem kilka w roku. Nie dotyczą one szerokiego kręgu społecznego. Tak naprawdę o nich będą wiedzieli ewentualnie studenci prawa, kiedy będą musieli wymienić, w jakich sprawach sądy okręgowe są właściwe rzeczowo w I instancji, oraz oczywiście prokuratury i same sądy okręgowe. Dlatego nie dziwi mnie, że nawet i Prawo i Sprawiedliwość ustami posła Schreibera poparło ten projekt. Odniosę się też jednak do innych kwestii, które pan poseł Schreiber tutaj podniósł. Stwierdził on, że bardziej właściwe byłoby grupowanie zmian w kodeksach, w tym także w k.p.k., i rozpatrywanie ich łącznie, aby nie dokonywać tak częstych zmian w kodyfikacjach. Zgodziłbym się z tym całkowicie, gdybym nie wiedział, jaka jest niestety praktyka ze strony prezydentów, a szczególnie prezydenta Karola Nawrockiego, powiązanych z Prawem i Sprawiedliwością. Przecież gdybyśmy łączyli te zmiany w jedną nowelizację, to żadna z tych zmian nie weszłaby w życie. Bo pan prezydent wetuje wszystkie istotne ustawy, które reformują państwo polskie, w imię bieżącej walki politycznej i przekonywania społeczeństwa, że im gorzej dla Polski, tym lepiej dla Prawa i Sprawiedliwości, bo może dzięki temu osiągnie lepszy wynik wyborczy w 2027 r. Najlepszym przykładem było tu zawetowanie ostatnio nowelizacji Kodeksu postępowania karnego, znacznie większej niż ta, nad którą dzisiaj procedujemy, dotyczącej ograniczenia nadużywania aresztów tymczasowych, aresztów wydobywczych i możliwości korzystania przed sądem przez prokuraturę z dowodów pozyskanych nielegalnie, tzw. owoców zatrutego drzewa. To właśnie najlepiej pokazało, że istotna zmiana w k.p.k., która reformuje postępowanie, która czyni je lepszym dla obywatela, bardziej przyjaznym, została przez pana prezydenta zawetowana w imię bieżącej walki politycznej. I gdybyśmy faktycznie grupowali te zmiany w większe nowelizacje, to wtedy żadna z nich nie weszłaby w życie. Mamy tego świadomość. Taką samą świadomość ma rząd i ministerstwo, więc nie dziwię się, że przeprowadza się te zmiany punktowo, w ramach drobnych nowelizacji, bo to jest jedyny sposób, żeby one weszły w życie. Taką nowelizację pan prezydent prawdopodobnie łaskawie podpisze, tak żeby podkręcić sobie licznik ustaw, które podpisał, i żeby później móc przekłamywać rzeczywistość, mówiąc: ale przecież tyle i tyle ustaw podpisałem, zawetowałem tylko kilkadziesiąt. I to jest właśnie problemem. (Poseł Anna Paluch: Proszę się odnosić do materii, panie pośle. Proszę nie atakować pana prezydenta.) Proszę posłów z prawej strony, aby się nie denerwowali, żeby przyjęli do wiadomości, że tak niestety wygląda dzisiaj rzeczywistość, że państwo szkodzicie Polsce poprzez... (Poseł Anna Paluch: Pan odbiega od tematu.) (Poseł Władysław Dajczak: Tak jak wy szkodzicie, to nikt nie szkodzi.) Wicemarszałek Piotr Zgorzelski: Szanowny panie pośle, proszę pomimo wszystko kontynuować swoje wystąpienie klubowe, a nie wchodzić w kontrreakcje. Poseł Sławomir Ćwik: Oczywiście, panie marszałku. Kończąc: nie dziwię się, że ministerstwo zmiany przeprowadza punktowo, bo inaczej nie moglibyśmy liczyć na to, że one wejdą w życie. My i tak się zastanawiamy, czy nawet tę ustawę pan prezydent podpisze, bo może stwierdzi, że ponieważ jest to rekomendacja OECD, a więc nie po polsku, to nie podpisze. Mam jednak nadzieję, że skoro ta nowelizacja nie budzi żadnych wątpliwości, to wejdzie ona w życie, także z podpisem pana prezydenta. Klub Parlamentarny Centrum będzie oczywiście głosował za. Dziękuję. Przebieg posiedzenia