Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Bardzo dziękuję. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Dzisiejsze przepisy nie zabezpieczają kobiet przed drapieżnikami seksualnymi w miejscu pracy w sposób wystarczający. Bezpośrednią inspiracją do tego typu zmian było to tragiczne wydarzenie, którego byliśmy świadkami niedawno, w Piasecznie, w jednostce Policji. Dzisiejsze przepisy niestety cztery razy łagodniej traktują przestępców seksualnych w miejscu pracy, w relacjach zależności, aniżeli np. na ulicy. O ile jednak można na ulicy próbować w jakiś sposób zabezpieczyć się przed zgwałceniem, np. unikając miejsc niebezpiecznych, o tyle miejsce pracy, na które kobieta jest skazana, biorąc pod uwagę, że nie może sobie wybierać jednego czy drugiego miejsca pracy, może stać się dla niej prawdziwym piekłem. Kobieta jest poniekąd podwójnie skazana - z jednej strony doświadcza zgwałcenia, najbardziej traumatycznego w swoim życiu przestępstwa, tragedii, a z drugiej strony musi iść do pracy ze świadomością, że jest ofiarą przemocy seksualnej, i nie może z tego stosunku zależności się wydobyć, musi pracować, musi zarabiać na życie. A więc tego typu sytuacja, że gwałciciele w stosunkach zależności są traktowani cztery razy łagodniej aniżeli poza nimi, jest po prostu nieakceptowalna społecznie, moralnie, prawnie, jest to po prostu niesprawiedliwe. Jak sięgniemy do uzasadnienia twórców Kodeksu karnego z 1997 r., do tego, co im przyświecało, że kara do lat 3 wyłącznie jest za zgwałcenie w stosunkach zależności, wobec art. 197, który przewiduje podstawowy typ zgwałcenia, to czytamy rzeczy zdumiewające dla nas dziś, z naszego punktu widzenia - że oto ofiara może wyrażać zgodę na czynność seksualną, że ta zgoda jest wymuszana oczywiście sytuacją zależności, mamy zgodę wadliwą, ale niecałkowity brak zgody, jak przy zgwałceniu. Wiemy już dziś doskonale, że wiele krajów, takich jak Szwecja, Finlandia, Hiszpania, traktuje zgwałcenie w stosunkach zależności dokładnie tak samo jak zgwałcenie poza tymi relacjami. Projekt, który dzisiaj kładziemy przed państwem, jest rozwiązaniem, które zapewnia ochronę kobiet znajdujących się w podwójnie dramatycznej sytuacji, ofiar przemocy seksualnej. Przewidujemy w nim znaczne zaostrzenie odpowiedzialności. Po pierwsze, w typie podstawowym proponujemy karę do lat 10. Przypomnę: dziś jest do lat 3. Kara do lat 3, gdzie minimalny próg wynosi miesiąc, może być, jak państwo doskonale wiecie, zawieszona. Art. 69 Kodeksu karnego pozwala na zawieszenie tego typu kar. Druga sprawa. Kary dziś orzekane w ramach art. 199 Kodeksu karnego § 1 mogą być również karami wolnościowymi. Tak niski próg zagrożenia pozwala na orzekanie również kar wolnościowych. Dodatkowo to absolutnie podważa zaufanie do wymiaru sprawiedliwości, wzmacnia poczucie bezkarności sprawców, działa demotywująco na osoby pokrzywdzone, które rozważają zgłaszanie takich przestępstw. Jaki procent przestępstw seksualnych w stosunkach zależności jest ciemną liczbą? Gigantyczny. Szacuje się, że nawet 70% tego typu przestępstw jest niezgłaszanych. Więc to jest absolutnie patologia, której musimy wypowiedzieć walkę. To jest nasze wyzwanie, żeby w tej Izbie przygotować przepisy, które będą chronić ofiary przemocy seksualnej w stosunkach, relacjach zależności. Nasza pierwsza propozycja, jak wskazałem, to podniesienie typu zagrożenia w typie podstawowym. Mianowicie proponujemy, żeby sprawcy podlegali karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. Chcemy dodatkowo przewidzieć zaostrzenie odpowiedzialności za przestępstwa na szkodę małoletniego od lat 2 do lat 15. Ponadto chcemy wprowadzić nowy typ szczególny, typ kwalifikowany, że jeżeli sprawca tego typu przestępstw seksualnych jest osobą, od której pokrzywdzony jest szczególnie zależny, czyli jest to np. lekarz, terapeuta, psycholog, nauczyciel, wychowawca, opiekun, duchowny, przełożony lub inna osoba, która sprawuje faktyczną lub prawną kontrolę albo nadużywa zaufania wynikającego z pełnionego zawodu lub funkcji, podlega karze od lat 3 do lat 20. Nie ma tolerancji dla przestępców seksualnych, którzy wykorzystują stosunki zaufania, stosunki zależności, stosunki przymusu instytucjonalnego. Wynika to zresztą również z licznych opinii rzecznika praw obywatelskich, który upomina się o uregulowanie tej sytuacji, prosi o to, żeby ochroną objąć kobiety będące ofiarami przestępstw seksualnych w tego typu okolicznościach. Dlatego powodowani tymi względami przedkładamy Wysokiej Izbie ten dobry, potrzebny projekt i prosimy o procedowanie nad nim. Proszę zwłaszcza kobiety, które dziś są obecne na sali, o poparcie tego dobrego projektu. Kobiety, które mówiły tyle o piekle kobiet za rządów Prawa i Sprawiedliwości, dziś mają okazję się wykazać. (Poseł Katarzyna Ueberhan: My nie krytykujemy.) (Poseł Sławomir Ćwik: A mężczyźni?) Mają okazję pokazać, że rzeczywiście stoją po stronie ofiar przemocy. Tak że apeluję do koleżanek z Lewicy o poparcie tego dobrego i potrzebnego projektu. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia