Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Omawiamy projekt zmian w Ordynacji podatkowej i Kodeksie karnym skarbowym, który na pierwszy rzut oka ma poprawić skuteczność państwa w ściganiu przestępstw skarbowych. Kiedy jednak wczytamy się w jego szczegóły, zobaczymy wyraźnie, że nie chodzi tu o skuteczność, tylko o stworzenie nowego mechanizmu odzyskiwania pieniędzy przez fiskusa kosztem podstawowych zasad prawa podatkowego. Kluczowa zmiana polega na uchyleniu przepisu, który dziś stanowi, że przedawnienie zobowiązania podatkowego powoduje ustanie karalności przestępstwa skarbowego polegającego na uszczupleniu tej należności. Projekt tę zasadę likwiduje. Oznacza to, że nawet jeśli zobowiązanie podatkowe się przedawni, państwo nadal będzie mogło prowadzić postępowanie karne skarbowe przeciwko obywatelowi. Jednocześnie projekt wprowadza możliwość orzeczenia obowiązku zapłaty równowartości pieniężnej uszczuplonej należności publicznoprawnej. W praktyce oznacza to, że jeżeli administracja skarbowa nie zdąży zakończyć postępowania podatkowego przed upływem terminu przedawnienia, będzie mogła uzyskać te pieniądze przez postępowanie karne. Czyli zamiast sprawnego postępowania podatkowego postępowanie karne jako narzędzie fiskalne. Powiedzmy jasno: jest to w istocie obejście instytucji przedawnienia zobowiązań podatkowych. Przedawnienie istnieje w systemie prawa nie bez powodu. Jest gwarancją pewności obrotu prawnego, jest zabezpieczeniem obywatela przed sytuacją, w której państwo po wielu latach wraca do sprawy, której samo nie potrafiło rozstrzygnąć w ustawowym terminie. Jeśli państwo nie zdążyło zakończyć postępowania podatkowego w czasie przewidzianym przez ustawę, konsekwencją powinna być utrata możliwości dochodzenia tej należności. Ten projekt podważa tę zasadę. Co więcej, uzasadnienie projektu sugeruje, że zmiany są konieczne, aby móc prowadzić postępowania karne skarbowe w sprawach, w których zobowiązanie podatkowe uległo przedawnieniu. Problem w tym, że już dziś jest to możliwe. Jeżeli przed przedawnieniem zostanie wszczęte postępowanie karne skarbowe i zostaną przedstawione zarzuty, karalność może zostać wydłużona o kolejne 5 lub nawet 10 lat. Państwo już dziś dysponuje bardzo silnymi narzędziami. Dlatego trudno oprzeć się wrażeniu, że rzeczywistym celem tych zmian nie jest skuteczniejsze ściganie przestępstw skarbowych, lecz stworzenie alternatywnej drogi zabezpieczenia interesu fiskalnego, w sytuacji gdy zobowiązanie podatkowe uległo przedawnieniu. W praktyce może to wyglądać bardzo prosto. Administracja skarbowa prowadzi wieloletnie postępowanie podatkowe. Zbliża się termin przedawnienia, postępowanie podatkowe nie zostaje zakończone i w tym momencie uruchamiane jest postępowanie karne skarbowe, którego rzeczywistym celem będzie nie tyle ustalenie odpowiedzialności karnej, ile odzyskanie pieniędzy dla fiskusa. To rodzi bardzo poważne ryzyko nadużyć. Już dziś istnieje problem instrumentalnego wykorzystywania postępowań karnych skarbowych przez administrację podatkową. Często są one wszczynane wyłącznie po to, aby zawiesić bieg przedawnienia zobowiązania podatkowego. Projekt nie rozwiązuje tego problemu, wręcz przeciwnie, może go utrwalić i wzmocnić. Zamiast zmuszać administrację skarbową do sprawnego działania, państwo daje jej kolejne narzędzie pozwalające obejść skutki własnej niesprawności. A to właśnie niesprawność aparatu państwa jest tutaj zasadniczym problemem. W Polsce zbyt często zdarza się, że postępowania podatkowe trwają latami i kończą się dopiero wtedy, gdy zbliża się termin przedawnienia. Państwo nie radzi sobie z własnymi procedurami i zamiast je usprawnić, proponuje zwiększenie represyjności systemu karnego skarbowego. Trudno też uwierzyć w deklarowany cel projektu, którym ma być poprawa relacji między podatnikiem a organami podatkowymi. Jeśli spór podatkowy zaczyna być rozstrzygany w trybie postępowania karnego, relacje między obywatelem a państwem z definicji się pogarszają. Warto też spojrzeć na tę sprawę w szerszym kontekście. System raportowania podatkowego w Polsce w ostatnich latach bardzo się zmienił. Dane podatkowe są dziś przekazywane do administracji w sposób cyfrowy, szczegółowy i w dużym stopniu zautomatyzowany. Coraz większą rolę odgrywają czynności sprawdzające i automatyczna weryfikacja danych. Liczba klasycznych kontroli podatkowych spada. W takiej rzeczywistości rozszerzanie represyjnych instrumentów prawa karnego skarbowego wygląda jak próba przygotowania się do wojny, która się skończyła. Dlatego zamiast zwiększać represyjność systemu wobec podatników, należałoby wreszcie rozwiązać rzeczywisty problem, czyli trwałą dysfunkcję administracji skarbowej i jej niezdolność do prowadzenia postępowań w rozsądnym czasie. Bo państwo, które nie radzi sobie z własnymi procedurami, nie powinno kompensować tej słabości coraz ostrzejszym prawem karnym wobec obywateli. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny30 kwietnia 2026 · pos. 56
„Polska opieka zdrowotna jest w zapaści i dogorywa na oddziale intensywnej opieki medycznej pod respiratorem."
Atak na minister zdrowia za zapaść w ochronie zdrowia i likwidację limitów.
- konfrontacyjny30 kwietnia 2026 · pos. 56
„Pani minister jest definicją tego, jak niszczyć wszystko, czego się dotknie."
Poseł Konfederacji krytykuje ministra klimatu za nieudolność i wzywa PSL do poparcia wniosku.
- konfrontacyjny