Miłosz Motyka
Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Bardzo dziękuję. Szanowna Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Jeżeli chodzi o poziom zapasów, to Polska ma zarówno zapasy handlowe, jak i zapasy strategiczne na wymaganym, odpowiednim poziomie ponad 90 dni w przypadku rezerw zapasów strategicznych. Jeżeli chodzi o ten wolumen, to jest z punktu widzenia decyzji Międzynarodowej Agencji Energetycznej bardzo istotne. On dla Polski wynosi 7,5 mln baryłek, tj. w tym zakresie 1 mln t ropy. Myślę, że to jest ok. 10 dni, jeżeli chodzi o całą strukturę rezerw, a dzisiaj mamy te rezerwy zabezpieczone na ponad 93 dni. Ale mówię o tym dlatego, że rezerwy strategiczne powinny zostać uruchamiane w sytuacji nadzwyczajnego kryzysu i oczywiście my będziemy analizowali, jaki wpływ ma ta obecna sytuacja na Bliskim Wschodzie na ceny, na podaż surowca na rynek. Jeżeli będą zakłócenia dostaw, to wtedy będziemy podejmowali taką decyzję. To też Międzynarodowej Agencji Energetycznej zakomunikowaliśmy. Natomiast dostawy paliw do Polski przebiegają w sposób niezakłócony. Dzisiaj - bo to też było przedmiotem pewnej dezinformacji - nie ma żadnej stacji paliw, jeżeli chodzi generalnie o Orlen, spółkę z udziałem Skarbu Państwa, na której pojawia się jakiekolwiek ryzyko związane z przerwami dostaw, na której brakuje paliwa. Ale mieliśmy sytuację, w której paliwa w Polsce na stacjach zabrakło. I to nie była sytuacja, w której mieliśmy do czynienia z wojną na Bliskim Wschodzie. To była sytuacja, w której mieliśmy do czynienia z wojną polityczną Prawa i Sprawiedliwości z opozycją, w której podjęto decyzję o uruchomieniu rezerw strategicznych szykowanych na sytuację nadzwyczajną tylko i wyłącznie dlatego, żeby obniżyć ceny i wygrać wybory. To była skrajnie nieodpowiedzialna decyzja, która doprowadziła do tego, że przy zwiększonym popycie paliwa na stacjach brakło. Czyli dzisiaj jakikolwiek kryzys naftowy mógłby być spowodowany nieodpowiedzialnym zachowaniem polityków w tej sytuacji. My będziemy zachowywać się odpowiedzialnie i pragmatycznie, tak, by paliwa w Polsce nie brakło i żeby nie siać paniki. Bo dzisiaj głównym czynnikiem, który może doprowadzić do wzrostu popytu, byłoby sianie paniki i dezinformacji. Główną siłą, która byłaby do tego zdolna, jest Federacja Rosyjska i Prawo i Sprawiedliwość. I dobrze by było, by tych formacji ani środowisk w tym zakresie nie słuchać. Polska jest bezpieczna energetycznie. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia