Urszula Zielińska
Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Panie Pośle! Szanowni Państwo! Wysoki Sejmie! Pan poseł słusznie zauważył, Ministerstwo Klimatu i Środowiska pojawiło się w komisji, która omawiała rozwój energetyki z morskich farm wiatrowych, ponieważ Ministerstwo Klimatu i Środowiska odpowiada za obszar legislacyjny i za rozwój morskich farm wiatrowych, m.in. jeżeli chodzi o technologie nisko- i zeroemisyjne. Ale ja przede wszystkim chcę podziękować klubowi Konfederacji za to pytanie i to zainteresowanie rozwojem morskich farm wiatrowych i tą zeroemisyjną technologią wytwarzania polskiej energii z polskiego wiatru na polskim Bałtyku, nieimportowanej z Kataru, z Arabii Saudyjskiej, ze Stanów Zjednoczonych, tylko naszej, polskiej, z docelowo maksymalnego, powyżej połowy tzw. local contentu, który ma być zaangażowany w rozwój morskich farm wiatrowych na polskim Bałtyku, ma pochodzić z Polski. Robimy wszystko, żeby to było nasze prawdziwe krajowe źródło energii, tańszej niż energia, którą dzisiaj kupujemy za ok. 140 mld zł z zagranicy. Taki jest średniorocznie koszt zakupu paliw kopalnych: ropy, węgla, gazu dla Polski. Obawiam się, że niestety w tym roku zapłacimy rachunek jeszcze wyższy. Ministerstwo Klimatu i Środowiska odpowiada za rozwój odnawialnych źródeł energii, ale oczywiście bardzo ściśle współpracujemy z innymi resortami, które odpowiadają za obszary niezbędne do rozwoju tej technologii. To jest przede wszystkim Ministerstwo Energii odpowiedzialne m.in. za rozwój sieci i przyłączenia i Ministerstwo Aktywów Państwowych nadzorujące spółki z udziałem Skarbu Państwa, które są dzisiaj jednym z najpoważniejszych inwestorów na polskim Bałtyku. Polskie spółki z udziałem Skarbu Państwa, choć nie tylko, rozwijają offshore. Oczywiście są też inne resorty, np. Ministerstwo Infrastruktury, które jest bardzo istotne przy wydawaniu pozwoleń na budowę, przy lokalizacjach. Minister środowiska natomiast nadzoruje również to, żeby rozwój morskich farm wiatrowych odbywał się z poszanowaniem środowiska, z poszanowaniem lokalnych społeczności. Kwoty, które pan poseł cytował, są absolutnie nie z tego obszaru. Myślę, że pan poseł je pomylił. Może chodziło o sumy z polityki energetycznej Polski na lata 2020-2040, tego dosyć starego, ale wciąż obowiązującego dokumentu, opiewające na taką kwotę, czyli ok. 500 mld zł. Ta kwota w długim okresie, do roku 2040, być może będzie potrzebna na rozwój sieci. Natomiast absolutnie te kwoty nijak się mają do kosztów inwestycyjnych czy kosztów operacyjnych w przypadku rozwoju morskich farm wiatrowych. Te kwoty są już dziś bardzo konkurencyjne względem istniejących źródeł wytwarzania energii, zwłaszcza źródeł wytwarzania energii z paliw kopalnych, m.in. jeżeli chodzi o koszt inwestycyjny na 1 GW mocy zainstalowanej. To jest jedna z bardziej konkurencyjnych inwestycyjnie technologii, aczkolwiek nie najtańsza. Oczywiście inwestycja na morzu wymaga odpowiednich nakładów, ale jest to jeden z niższych kosztów inwestycyjnych. Koszty operacyjne z kolei są bardzo niskie i bardzo konkurencyjne. W tym roku, w II połowie roku prąd z pierwszej morskiej farmy wiatrowej popłynie do 1,5 mln gospodarstw domowych i on będzie w cenie niższej niż ta dzisiejsza cena energii na ten rok, którą mamy w naszych taryfach. To jest prąd po cenach konkurencyjnych, niższych niż maksimum zagwarantowane przez Skarb Państwa w ustawie z 2020 r. Co więcej, udało nam się pod koniec 2025 r. usprawnić, zderegulować i uprościć proces przygotowania inwestorów do kolejnej aukcji i z sukcesem uruchomić kolejną aukcję. Zakontraktowaliśmy kolejne 3,5 GW mocy zainstalowanej w polskich farmach wiatrowych z polskiego wiatru na wczesne lata 30. Te moce zainstalowane, czyli 3,5 GW, to więcej niż moce zainstalowane w elektrowni Turów, to więcej niż planowane moce pierwszej elektrowni jądrowej. To jest już zakontraktowane, te inwestycje już są pewne. W porównaniu z innymi technologiami zapewniamy sobie w bardzo relatywnie krótkim czasie, bo 7 lat, 3,5 GW nowych, czystych, konkurencyjnych cenowo mocy. To jest bardzo ważne, by inwestować i rozwijać te moce oraz cały local content, który idzie z tym w parze, czyli porty serwisowe, stal do produkcji czy inne komponenty. To będą rozwijać również polskie przedsiębiorstwa i będziemy o to dbać. Ministerstwo Aktywów Państwowych właśnie finalizuje ramy prawne dla tzw. local contentu, żeby jak najwięcej tych komponentów było właśnie polskich. Polski wiatr na polskim morzu i nasza energia nieimportowana i konkurencyjna kosztowo to jest przyszłość. Jeszcze raz dziękuję za to pytanie. Przebieg posiedzenia
- Dzwonek