Pełna wypowiedź
6 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Mam też prawo wystąpić w imieniu wnioskodawców, bo jesteśmy jako grupa posłów Polskiego Stronnictwa Ludowego także wnioskodawcami jednego z projektów uchwał. Proszę wybaczyć, że nie będę się tylko odnosił do tego, co się działo na posiedzeniu komisji czy w czasie dzisiejszej debaty, ale ogólnie odniosę się do tej umowy. Otóż nikt nie ma wątpliwości, i to nawet wybrzmiało w głosie posłów z Prawa i Sprawiedliwości, że umowa swój finał miała w 2019 r., kiedy została finalnie wynegocjowana i finalnie zakończona. Nikt też nie ma wątpliwości, i państwo też tego nie podnosicie, że w tej umowie nic nie pojawiło się takiego, co zabezpieczałoby interesy polskich rolników. Ta umowa została w sposób bardzo liberalny zaproponowana przy państwa udziale, bo przypominam, że rok 2019 to okres sprawowania funkcji ministra rolnictwa, premiera, a także komisarza ds. rolnictwa Unii Europejskiej przez osoby z państwa środowiska politycznego. A więc w tej umowie wówczas się nic takiego nie znalazło, co mogłoby zabezpieczyć interesy polskich rolników: ani klauzule ochronne, ani rekompensaty, ani lustrzane warunki. W tym momencie, kiedy toczyły się negocjacje, państwo absolutnie nie zabraliście głosu i nawet temu nie zaprzeczacie. W harmonogramie działań, które przedstawiła pani poseł, nic nie było o tym, żebyście w tym okresie zajmowali jakiekolwiek stanowisko. Mówiąc krótko: zgodziliście się na warunki, które w tej umowie były. Gdyby one się wam nie podobały, to i ministerstwo rolnictwa, i ówczesne ministerstwo odpowiedzialne za handel zagraniczny takowe informacje by nam dzisiaj przedstawiły. Tych informacji państwo nie przedstawiliście, więc ta umowa została przez was zaakceptowana w kształcie skrajnie korzystnym, jak mówicie, dla europejskiego i polskiego rolnictwa. (Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: Panie pośle, nie została zaakceptowana.) Ale proszę mi nie przeszkadzać. Ja panu nie przeszkadzałem. Jeżeli pan poseł mówi o tym, że ta umowa została przez was w którymś momencie zablokowana, to proszę pokazać jakikolwiek dokument, który pokazuje, że ta umowa została zablokowana. Sami użyliście sformułowania: została włożona do szuflady, gotowa do tego, aby ją przyjąć. Wyjątkową złośliwością jest powiązanie tego ze zmianą władzy w Polsce, bo jak wiemy, to nie jest umowa między Polską a krajami Mercosuru, tylko między Unią Europejską a państwami Mercosuru. A więc nie macie żadnego dowodu, że zrobiliście cokolwiek, żeby ta umowa chroniła interesy polskich rolników. Natomiast jest masa dowodów, w tym wypowiedź ministra Czaputowicza już po 2019 r., że ta umowa jest bardzo korzystna dla polskiej gospodarki, dla Polski, w tym dla polskiego rolnictwa, i trzeba ją jak najszybciej przyjąć. To są fakty, które są udokumentowane. Wydaje mi się, że ta państwa aktywność, która w tej chwili jest taka wysoka, taka duża, taka przerzucająca odpowiedzialność, to niejako głos sumienia, który mówi: jednak my zawaliliśmy. I warto w tym trudnym dla was momencie politycznym, bo tracicie poparcie także w środowiskach wiejskich, spróbować przerzucić odpowiedzialność na zupełnie kogoś innego. Natomiast dziękuję panu ministrowi Jarosowi za to, że przedstawił harmonogram spotkań ministra Paszyka, innych ministrów z tego resortu. Powiem też, że obok tego harmonogramu spotkań ministra Paszyka wcześniej odbywało się szereg spotkań ministra Siekierskiego, ministra Krajewskiego, których byłem świadkiem, na których były poruszane tematy umowy Mercosur i wyrażane polskie negatywne stanowisko co do tej umowy. Akurat to możemy udowodnić i o tym możemy powiedzieć. A postawienie tylko i wyłącznie tego jako elementu najważniejszego w polskim rolnictwie w okresie prezydencji było potraktowane jako jedna z wielu rzeczy, która polskie rolnictwo interesuje, w tym m.in. przyszłość wspólnej polityki rolnej i zasady jej finansowania. Więc my dowody na to, że cokolwiek w tej sprawie zrobiliśmy, a bardzo dużo zrobiliśmy, mamy i przedstawiamy. Chodzi tu o to, co się w ostatnich miesiącach dzieje na forum Parlamentu Europejskiego, czyli o aktywność europosła Hetmana, o której mówicie, że to jest mistyfikacja działalności. Chciałbym, żeby taką mistyfikację działalności można było wykazać w waszym przypadku do 2019 r., ale także w ostatnich miesiącach, gdzie tej aktywności z waszej strony nie było. Na koniec chciałbym powiedzieć, że ja też się przyłączam do tych, którzy mówią, że ta umowa jest niekorzystna dla polskiego i europejskiego rolnictwa. Nie zgadzam się tylko ze skalą tego. Bo padają takie sformułowania, że to będzie tragedia, koniec polskiego rolnictwa. Ja wielokrotnie takie apele i takie tezy słyszałem z tej mównicy i polskie rolnictwo się nie poddało. Mówicie państwo o tym, podając przykład, że coś tam wpłynęło dzisiaj z Ameryki Południowej. Chcę powiedzieć, że za waszych rządów, także za naszych rządów import z Ameryki Południowej odbywa się na bieżąco. Przecież w ostatnich latach importowaliśmy rocznie bez umowy Mercosur 200 tys. t, 150 tys. t wołowiny. Nie potrzeba na to żadnej umowy. Ten import jest dozwolony, tylko są wyższe stawki, ceny, niż będą w momencie, kiedy będą one obowiązywały w tym kontyngencie ponad 100 tys. t importu wołowiny. I w przypadku innych produktów również tak jest. Również te produkty skażone wówczas wpływały, tak jak wpływają teraz, dlatego że handel z krajami Mercosuru dzisiaj nie jest zabroniony. Jest on dozwolony tak jak handel z innymi krajami świata, więc nie przesadzajmy pod tym względem. Nie straszmy europejskich i polskich rolników i nie przerzucajmy odpowiedzialności za to, że to my zawaliliśmy, bo w całym tym postępowaniu w ciągu ostatnich kilku lat, zwłaszcza ostatnich miesięcy, kiedy przyspieszyły prace nad tym projektem umowy, my wykazywaliśmy aktywność, której po waszej stronie, także na forum Parlamentu Europejskiego, nie było. Chciałem podziękować panu ministrowi za tę debatę. Chciałem też podziękować wszystkim, którzy zabierali w niej głos, że nikt się nie odniósł negatywnie do tego projektu uchwały. I to jest kolejny dowód na to, że nasz klub, nasze środowisko polityczne jasno się w tej kwestii wypowiada, jasno w tej kwestii artykułuje swoje oczekiwania w ramach rządu i jasno w tej kwestii uzyskuje to wsparcie, bo to nie na wniosek kogoś innego, tylko na wniosek ministrów z naszego środowiska politycznego jest takie, a nie inne stanowisko rządu, za które dziękuję. Jestem głęboko przekonany, że niezależnie, czy ta umowa wejdzie w życie czy nie... Jeżeli nie wejdzie, to bardzo dobrze. Jeżeli ona by weszła w życie, to znajdą się te zapisy, które mówią o ochronie europejskiego rolnictwa. Mówicie o tych klauzulach ochronnych, że one nie będą obowiązywały. One będą obowiązywały. Nadal kraj członkowski, mimo istnienia takiej umowy, ma prawo postawić warunki dotyczące importu żywności. Tak jest w jedną stronę, tak jest i w drugą stronę. I na pewno nie będzie dopuszczony import takiej żywności, która przekracza poziom pozostałości środków ochrony roślin, tak jak dzisiaj nie może ten import się odbywać. Więc mówmy pod tym względem merytorycznie, precyzyjnie i nie tylko w ramach wyrzutu sumienia, tylko powiedzmy wyraźnie, w którym miejscu i w których momentach były popełnione błędy. Jeszcze raz apeluję do Wysokiej Izby o to, aby przyjąć tę uchwałę, która nic nie wymusza, ale mówi wyraźnie, że rząd powinien w tej sprawie zająć stanowisko i zaskarżyć procedowanie nad tą umową, co będzie na korzyść Polski. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia