Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Mam zaszczyt przedstawić sprawozdanie komisji ochrony środowiska dotyczące poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt, ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej zawartego w drukach nr 1765 oraz 2278 wraz z poprawkami wypracowanymi na etapie prac komisji. Występuję dzisiaj w podwójnej roli, bo nie tylko jestem sprawozdawczynią komisji ochrony środowiska, ale również reprezentuję wnioskodawców omawianego projektu ustawy. Proponowana zmiana przepisów ma jeden podstawowy cel: zapewnić większe bezpieczeństwo mieszkańców terenów, na których coraz częściej dochodzi do bezpośrednich kontaktów ludzi z dzikimi zwierzętami takimi jak niedźwiedź brunatny czy żubr. Każdy bliski kontakt dzikiego zwierzęcia z człowiekiem budzi zawsze ogromne niepokoje. Prace komisji skoncentrowały się w szczególności na zapewnieniu, aby proponowane zmiany były z jednej strony skuteczne w egzekwowaniu standardów ochrony zwierząt, a z drugiej - spójne z obowiązującym systemem prawnym oraz możliwe do praktycznego stosowania przez właściwe organy, równocześnie zapewniając bezpieczeństwo ludzi. Chciałabym tutaj podkreślić, że bezpieczeństwo ludzi zawsze będzie na pierwszym miejscu. W wyniku przeprowadzonych prac komisja ochrony środowiska przyjęła pięć poprawek o charakterze porządkującym, których celem jest zwiększenie przejrzystości przepisów oraz usprawnienie ich stosowania w praktyce. Dotychczas stosowane metody płoszenia w wielu przypadkach okazują się niewystarczające wobec tak dużych i silnych zwierząt jak niedźwiedź czy żubr, dlatego projektowane przepisy wprowadzają możliwość stosowania skuteczniejszych środków odstraszających, włącznie z wykorzystaniem broni gładkolufowej i gumowej amunicji niepenetracyjnej. Chciałabym tutaj wyraźnie podkreślić, że to rozwiązanie nie jest wymierzone przeciwko tym gatunkom, bo zarówno niedźwiedź brunatny, jak i żubr pozostają gatunkami objętymi ochroną, a projektowane przepisy mają służyć wyłącznie temu, aby zapobiegać sytuacjom konfliktowym i ograniczać konieczność stosowania bardziej radykalnych działań wobec zwierząt. W ostatnich latach obserwujemy wyraźny wzrost liczebności tych gatunków, a wraz z nim coraz częstsze pojawianie się zwierząt w pobliżu zabudowań, na prywatnych posesjach, w sadach czy w miejscach składowania odpadów. W takich sytuacjach reakcja musi być szybka i skuteczna, zanim dojdzie do realnego zagrożenia dla ludzi i zwierząt hodowlanych. Chciałabym tu podkreślić, że wzrost liczebności tych zwierząt możemy uważać za sukces programu ich ochrony. Cały czas musimy twardo stać na stanowisku, że ochrona zwierząt takich jak żubr, niedźwiedź czy wilk to dla nas priorytet. Metody odstraszania mają na celu zapobieganie habituacji dzikich zwierząt i niejako zniechęcanie ich do podejmowania kolejnych prób zbliżania się do siedzib ludzkich i człowieka. Proponowane rozwiązania pozwolą na szybką i skuteczną reakcję w sytuacjach zagrożenia przy jednoczesnym zachowaniu pełnej kontroli organów ochrony przyrody, ponieważ każde takie działanie będzie wymagało stosownego zezwolenia generalnego dyrektora ochrony środowiska lub właściwego regionalnego dyrektora ochrony środowiska. W toku prac komisji zostały zgłoszone poprawki doprecyzowujące projekt ustawy. Najważniejsza z nich polega na przeniesieniu zasad dotyczących płoszenia niedźwiedzia brunatnego oraz żubra z ustawy o ochronie zwierząt do ustawy o ochronie przyrody. W ocenie komisji jest to właściwe miejsce dla regulacji dotyczących zarządzania gatunkami objętymi ochroną gatunkową. Poprawka przewiduje możliwość umyślnego płoszenia osobników niedźwiedzia brunatnego oraz żubra przy użyciu broni gładkolufowej z zastosowaniem amunicji niepenetracyjnej przez osoby posiadające pozwolenie na broń. Działanie takie będą jednak możliwe wyłącznie na podstawie stosownego zezwolenia, o czym mówiłam już przed momentem. Poprawka nr 2 wprost wskazuje, że płoszenie lub niepokojenie zwierząt objętych ochroną gatunkową prowadzone na podstawie odpowiednich zezwoleń wydawanych przez właściwe organy ochrony przyrody nie stanowi znęcania się nad zwierzętami w rozumieniu ustawy. Jednocześnie analogiczna zasada zostaje wskazana w odniesieniu do płoszenia zwierząt łownych prowadzonego zgodnie z przepisami Prawa łowieckiego. Proponowane zmiany doprecyzowują również katalog właściwych zezwoleń poprzez odesłanie do odpowiednich przepisów ustawy o ochronie przyrody. Obejmują tym samym nie tylko decyzje wydawane przez regionalnych dyrektorów ochrony środowiska oraz generalnego dyrektora ochrony środowiska, lecz także zezwolenia wydawane przez ministra właściwego do spraw środowiska na obszarze parków narodowych. Poprawka nr 3 zakłada skreślenie projektowanych ust. 4 i 5 w art. 6 ustawy o ochronie zwierząt. Przepisy te stają się zbędne, ponieważ rozwiązania dotyczące płoszenia osobników niedźwiedzia brunatnego oraz żubra zostaną przeniesione w miejsce bardziej właściwe systemowo - do ustawy o ochronie przyrody. Zmiana ta jest konsekwencją uwag zgłoszonych w trakcie pierwszego czytania projektu oraz prac komisji, w których wskazywano, że regulacje dotyczące zarządzania gatunkami objętymi ochroną gatunkową powinny znajdować się właśnie w ustawie o ochronie przyrody. Należy jednocześnie podkreślić, że poprawka ta pozostaje powiązana z poprawkami pierwszą i czwartą i będziemy głosować nad nimi łącznie. Dotychczas stosowane metody płoszenia w wielu przypadkach okazują się niewystarczające wobec tak silnych zwierząt. Chciałabym podkreślić... Przepraszam bardzo, to już miałam. Proszę państwa, rozwiązania zawarte w tych zmianach, o których mówimy, mają na celu uniknięcie wątpliwości interpretacyjnych oraz zapewnienie spójności systemowej, zwłaszcza w kontekście przeniesienia zasad dotyczących płoszenia tych gatunków do ustawy o ochronie przyrody. Wysoka Izbo! To jest propozycja, która w sposób rozsądny łączy dwa ważne cele: bezpieczeństwo mieszkańców oraz odpowiedzialną ochronę przyrody. Chciałabym powiedzieć, że projekt ustawy, te zmiany, o których mówię, jeśli chodzi o teren Podkarpacia, a dokładnie o teren Bieszczadów, to jeden z elementów całego programu, który właśnie w tej chwili będzie uruchamiany. Celem będzie to, żeby zwierzęta zostały skutecznie odzwyczajone od podchodzenia do bliskiego sąsiedztwa siedzib ludzkich i nie był to problemem, jeśli chodzi o bezpieczeństwo. Po rozpatrzeniu tego projektu oraz zgłoszonych uwag komisja rekomenduje Wysokiej Izbie przyjęcie ustawy wraz z przedstawionymi poprawkami. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia