Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję bardzo. Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Ja właściwie swoje słowa chcę kierować głównie do Prawa i Sprawiedliwości, które wykonuje niesamowite fikołki. Zachwyca mnie to. Wydaje mi się, że naprawdę przyszłość wasza jest w gimnastyce artystycznej, bo zaskarżacie własną ustawę, na podstawie której wybraliście Krajową Radę Sądownictwa, do Trybunału Konstytucyjnego. (Poseł Sebastian Kaleta: Gimnastyka lepsza niż wanna na służbie.) Teraz mówicie, że to jest niekonstytucyjne. Nagle wam się uwidziało. Jak pisaliście tę ustawę, to mówiliście, że nie, że 100% konstytucyjna, nic, żadnych wątpliwości, a teraz znowu nie pasuje. Dlaczego nie pasuje? Dlatego że nie rządzicie. I dlatego teraz was szokuje to, co jest istotą tej waszej ustawy. To znaczy, że aktualna większość parlamentarna wybiera skład Krajowej Rady Sądownictwa. I to wam teraz przeszkadza. A my chcieliśmy dwukrotnie zmienić ten stan rzeczy. Najpierw przedstawiał propozycję minister Bodnar. Teraz była propozycja ministra Żurka. I dwukrotnie nie została, najpierw przez prezydenta Andrzeja Dudę, z waszego środowiska, teraz też przez kolejnego pana prezydenta, pana prezydenta Nawrockiego, również ze środowiska Prawa i Sprawiedliwości, podpisana, więc nie wejdzie w życie. Więc musimy dealować tą waszą ustawą, którą sami zaskarżyliście do Trybunału Konstytucyjnego, tzw. Trybunału Konstytucyjnego. Ale nie o tym jest dzisiaj ta historia. To będzie pewnie następne posiedzenie Sejmu. Bulwersuje was, że chcemy skorzystać jako parlamentarzyści z opinii samego środowiska sędziowskiego. Sędziowie mają prawo opiniować różne kandydatury tak jak inne organizacje i obywatele. Są wysłuchania publiczne, są konsultacje społeczne. I w takim trybie, w którym sędziowie odbędą te prawybory, plebiscyt, będzie to rodzaj opiniowania kandydatur. My jako posłowie mający niezależny mandat, reprezentujący naród, mający wolny mandat mamy prawo wziąć te opinie pod uwagę. One nas do niczego nie zobowiązują. One nam wskazują, kto według sędziów cieszy się największym, najwyższym uznaniem i kto powinien pełnić tę zaszczytną misję członka czy członkini Krajowej Rady Sądownictwa. Ta uchwała jest wyrazem woli politycznej Sejmu. Nie jest aktem, który zmienia prawo, nie zastępuje ustawy, bo nie da się tych przepisów, które wprowadziło Prawo i Sprawiedliwość, zmienić w inny sposób niż poprzez nowelizację ustawy. To się niestety nie udało. Jesteśmy w takiej rzeczywistości, w jakiej jesteśmy. Nie ma świata idealnego. Musimy sobie z tym radzić i to jest sposób, który wypracowaliśmy wspólnie ze stowarzyszeniami, które mają prawo udzielać się w debacie publicznej, bo mamy wolność słowa, ale również z gośćmi wielu komisji sejmowych jako strona społeczna, bo są stowarzyszenia rozmaitego rodzaju. Taki pomysł został wykoncypowany, że sędziowie sami zaopiniują kandydatury, które według nich powinny uzyskać rekomendacje do Krajowej Rady Sądownictwa i zostać wybrane, a my weźmiemy to pod uwagę. Proszę państwa, państwo z opozycji nie będą musieli brać tego pod uwagę, jeśli nie będą chcieli, bo też mają wolny mandat. Wiem, że pewnie tego nie zrobicie, chociaż uważam, że powinniście się pochylić nad tymi decyzjami, które zapadną w ramach zgromadzeń sędziowskich. Bardzo proszę Wysoki Sejm o poparcie tego projektu uchwały, gdyż jest to jedyne możliwe w tym momencie rozwiązanie, by móc wybrać możliwie konstytucyjną nową Krajową Radę Sądownictwa na nową kadencję. Tak jak powiedziałam, ta uchwała jest dezyderatem, jest wyrazem woli politycznej Sejmu. Nie stanowi żadnych zmian w przepisach, nie kształtuje prawa. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia