Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Z bardzo dużym zainteresowaniem śledziłam wczorajsze posiedzenie komisji rolnictwa i dalej jestem pod ogromnym wrażeniem liczby i jakości zarzutów, które przedstawili wnioskodawcy we wniosku o wyrażenie wotum nieufności wobec pana ministra Krajewskiego. Byłam zaskoczona tym, że można człowiekowi przypisać aż taką liczbę katastrof i w ogóle destrukcyjnych działań w zakresie rolnictwa. Byłam zaskoczona, że w ciągu paru minut tak naprawdę można przypisać komuś właściwie wszystkie możliwe klęski żywiołowe - może z wyjątkiem gradobicia, powodzi i suszy - że można powiedzieć, że pan minister powinien zmusić kraje europejskie, żeby kupowały produkty rolne wyłącznie w Polsce, a nie tam, na świecie, gdzie im najbardziej pasuje. Generalnie uznałam, że taka liczba zarzutów nie może być pominięta jako powód do zgłoszenia wotum nieufności. Zaskoczyła mnie też inna rzecz. Wszyscy słyszeliśmy tutaj i zarzuty wobec pana ministra, i jego obronę, natomiast mnie bardzo zaskoczyła wrodzona skromność wnioskodawców, którzy całkowicie pominęli swój udział w tym procesie, który toczył się wiele, wiele lat, biorąc pod uwagę, że negocjacje Mercosuru zaczęły się w 1999 r. Nie sprawdziłam, ile lat miał wtedy pan minister, jednak nie zmienia to faktu, że to już trwa ładnych kilkadziesiąt lat. W związku z powyższym zaskoczyła mnie właśnie ta skromność wnioskodawców, którzy przypisali panu ministrowi również to, co zdziałali w tym zakresie, co zdziałało sześciu ministrów Prawa i Sprawiedliwości w ciągu ostatnich 8 lat swojego sprawowania władzy, plus jeszcze na dodatek jeden komisarz unijny ds. rolnictwa. W tej sytuacji wydaje mi się, że w tych oskarżeniach rzeczywiście brakowało tylko gradobicia. Nie wydaje mi się, żeby polscy rolniczy podzielali to zdanie, przynajmniej ci, którzy nie są w tej grupie, o której państwo wnioskodawcy mówią, że są na tyle zacofani, że nie ogarniają nowoczesnych metod uprawy roślin, zwierząt, hodowli czy wypełniania dokumentów. Może takie sytuacje wynikają z tego, że pamięć szwankuje. Skoro nie pamięta się własnych osiągnięć, to może przypisuje się to również wszystkim innym. W tej sytuacji klub Polski 2050 będzie głosował przeciwko wotum zaufania dla... Przepraszam, pomyliłam się oczywiście. Nie poprzemy wniosku o wyrażenie wotum nieufności dla ministra Krajewskiego. Przebieg posiedzenia