Pełna wypowiedź
5 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję bardzo. Pani Marszałkini! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Na wstępie chciałbym panu premierowi serdecznie podziękować za to, że w pańskim exposé sprawa Ukrainy została potraktowana priorytetowo. Jeśli mamy dzisiaj bowiem wskazać sprawę absolutnie kluczową dla bezpieczeństwa Polski, to jest nią wojna Rosji z Ukrainą. Wsparcie dla Ukrainy nie jest żadnym aktem emocji, ale wynika z twardego rachunku strategicznej geopolityki. Dlatego konsekwentna pomoc dla Ukrainy, wojskowa, finansowa i polityczna, to inwestycja w przyszłe bezpieczeństwo Rzeczypospolitej. Debatujemy dziś nad exposé w momencie, w którym Europa, a także Polska muszą porzucić złudzenia. W różnych krajach naszego kontynentu coraz głośniej mówi się o realnym zagrożeniu wojną. Już dziś mamy do czynienia z wieloma aktami dywersji, sabotażu, ataków cybernetycznych i skoordynowanych kampanii dezinformacyjnych inspirowanych przez Rosję. Cele tych działań są bardzo czytelne: przestraszyć, podzielić i osłabić zaufanie do państwa. Dlatego odporność społeczeństwa, także w sferze informacyjnej, staje się elementem bezpieczeństwa narodowego. Nie możemy dopuścić do zmęczenia tą wojną ani do podziałów inspirowanych przez propagandę rosyjską. Celem Kremla jest osłabienie naszego wsparcia dla Ukrainy i sianie nieufności i strachu. Ci, którzy stają dziś mniej lub bardziej jawnie po stronie rosyjskiego agresora bądź usprawiedliwiają jego barbarzyństwo, występują przeciwko potrzebie wyjątkowej narodowej solidarności wobec dezinformacji. To jest dziś prawdziwy, praktyczny patriotyzm. Hańba tym, którzy tego nie rozumieją. Szczególnie tym, którzy zasiadają w tej sali tylko i wyłącznie z powodu ułomności i niedoskonałości demokracji. Panie Premierze! Mówił pan bardzo dużo o bezpieczeństwie. Również za to serdecznie dziękuję, szczególnie z perspektywy mojego Podkarpacia, regionu, który stał się pierwszą linią w zakresie odpowiedzialności państwa polskiego. Dla mieszkańców Podkarpacia, dla mieszkańców mojego pięknego miasta Przemyśla ta wojna nie jest żadną abstrakcją. W pierwszych dniach wojny na Ukrainie to Przemyśl jako pierwsze duże miasto przygraniczne przyjmował codziennie, każdego dnia 60 tys. uchodźców. To mieszkańcy Przemyśla otwierali przed nimi nie tylko swoje domy, ale i swoje wielkie serca. Z tego miejsca chcę tym tysiącom ludzi dobrej woli i wolontariuszy z miejscowości, które pan premier wymienił, czyli z Przemyśla i Medyki, a także Korczowej, całego Podkarpacia, ale i milionom Polaków w całej Polsce raz jeszcze serdecznie podziękować. Przemyśl otrzymał od pana prezydenta Zełenskiego tytuł miasta ratownika. My, mieszkańcy Przemyśla, jesteśmy z tego powodu dumni. Podkarpacie to region graniczący z Ukrainą. To dziś logistyczne serce wsparcia dla Ukrainy, miejsce stacjonowania wojsk sojuszniczych, infrastruktury strategicznej, które stało się jednym z kluczowych punktów, miejsc w systemie bezpieczeństwa Polski i Europy. Skoro tak, to powinno to oznaczać dla Podkarpacia dwie rzeczy. Po pierwsze, zwiększoną odpowiedzialność państwa za bezpieczeństwo tego regionu. Chodzi o ochronę granicy, infrastruktury energetycznej, kolejowej, lotniczej, teleinformatycznej. W dobie sabotażu i cyberataków Podkarpacie jest obszarem strategicznym. Po drugie, powinno to oznaczać ogromną szansę rozwojową dla Podkarpacia. Odbudowa Ukrainy to historyczna szansa dla regionu. Przed Ukrainą stanie największy w Europie program odbudowy od czasów II wojny światowej. To będą setki miliardów euro przeznaczone na infrastrukturę, energetykę, budownictwo, przemysł obronny. Podkarpacie ma wszystkie atuty, aby stać się zapleczem tej odbudowy: bliskość geograficzną, doświadczenie logistyczne zdobyte w czasie wojny, rozwinięty przemysł lotniczy, obronny, uczelnie techniczne i kadry inżynierskie, przedsiębiorców gotowych do ekspansji, sprawne organizacje pozarządowe. Możemy stać się bramą dla europejskich inwestycji na Ukrainie. Centra logistyczne, magazyny, firmy budowlane, producenci materiałów, sektor IT - to wszystko może się rozwijać właśnie w Przemyślu, w Rzeszowie, w Krośnie czy w Stalowej Woli. Jednak żeby tak się stało, potrzebne są trzy rzeczy: stabilność bezpieczeństwa, spójna strategia państwa i skuteczne wykorzystanie środków europejskich. Panie Premierze! wspomniał pan dzisiaj w swoim exposé, że w tym exposé nie będzie ani słowa o Polonii na świecie i Polakach na Wschodzie. Wiem, że pan poświęca temu problemowi osobne exposé, które przedkłada pan przed Senatem RP. Ale wiem też, że wiele z ponad 20 mln Polek i Polaków oraz osób polskiego pochodzenia na całym świecie słuchało i oglądało dzisiaj pańskiego exposé. Teraz więc chciałbym w ich imieniu zwrócić uwagę pana premiera na kilka kwestii. Chyba nikt nie ma żadnych wątpliwości, że polska diaspora rozsiana po całym świecie, a w szczególności w Stanach Zjednoczonych, to ogromny potencjał społeczny, kulturalny, edukacyjny i gospodarczy. Proszę więc, aby w 2026 r. rząd nadal konsekwentnie realizował politykę, której celem będzie wzmacnianie więzi Polonii z państwem polskim, ochrona praw Polaków za granicą oraz budowanie pozycji Polski poprzez aktywność naszych rodaków w krajach zamieszkania. Należy doceniać działania resortu w sprawie uporządkowania zasad finansowania działań polonijnych, które w ostatnich latach były przedmiotem licznych postulatów środowisk Polski za granicą. Chodzi tu zwłaszcza o większą przejrzystość procedur i upraszczanie kryteriów, zwłaszcza dla mniejszych organizacji, stabilność finansowania projektów długofalowych, lepszą koordynację działań pomiędzy placówkami dyplomatycznymi a organizacjami polonijnymi czy zapewnienie ciągłości finansowania dla projektów edukacyjnych i medialnych. Szczególnej uwagi wymaga sytuacja Polonii na Wschodzie, Polaków na Wschodzie, zwłaszcza w państwach, gdzie Polacy funkcjonują w warunkach dużej presji politycznej, ograniczeń prawnych bądź wręcz zagrożeń bezpieczeństwa. Dla tych środowisk wsparcie państwa polskiego ma często charakter nie tylko kulturowy, ale wręcz egzystencjonalny. Pomoc dla Polaków na Wschodzie nie jest aktem żadnej dobrej woli, lecz konstytucyjnym obowiązkiem państwa polskiego. Równie istotnym wyzwaniem jest przyszłość młodego pokolenia Polonii. To właśnie młodzi Polacy za granicą zdecydują, czy więź z Polską będzie trwała, czy ograniczy się tylko do sentymantelnego jednego pokolenia. Nie sposób też mówić o skutecznej polityce polonijnej bez silnych i niezależnych mediów polonijnych. Dla milionów Polaków za granicą są one podstawowym źródłem informacji o Polsce, języku polskim i polskiej debacie publicznej. Ważne jest, aby finansowanie mediów polonijnych miało charakter stabilny, przewidywalny, oparty na jasnych kryteriach, tak aby mogły one pełnić swoją misję bez obaw o ciągłość funkcjonowania. Pani Marszałkini! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Pozwoliłem sobie poświęcić tych kilkadziesiąt zdań naszym rodakom za granicami, ponieważ uważam, że polska polityka zagraniczna w 2026 r. nie będzie w pełni skuteczna bez silnej Polonii, świadomej swojej tożsamości, dobrze poinformowanej i realnie wspieranej przez państwo polskie. Sejmowa Komisja Łączności z Polakami za Granicą deklaruje gotowość do dalszej współpracy z ministrem spraw zagranicznych w celu wzmacniania tych działań i doskonalenia rozwiązań prawnych oraz finansowych. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia