Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję bardzo. Panie Marszałku! Panie Premierze! Panie Ministrze! Panie i Panowie Posłowie! W imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość mam zaszczyt przedstawić nasze stanowisko wobec proponowanych zmian. Jeżeli państwo pozwolicie, to po tym wstępie, po informacjach, które wygłosił tutaj sprawozdawca komisji, przejdę do tego, co było wczoraj clou naszej debaty na posiedzeniu komisji, kiedy poselski projekt ustawy był przedstawiany posłom, członkom komisji. Padło wiele pytań, a na żadne z tych pytań do tej pory nie usłyszeliśmy odpowiedzi. Pytania kierowaliśmy do ministra infrastruktury. Pan minister Malepszak, który zajmuje się sprawami związanymi z transportem kolejowym, nie udzielił do tej pory odpowiedzi na te pytania. Kiedy pojawiły się wątpliwości co do tego, że oto przyjmujemy rozwiązania, które będą retroaktywne, bo przecież są od 1 stycznia 2026 r. i ta ustawa będzie obowiązywała wstecz, to usłyszeliśmy ze strony posłów koalicji rządzącej, że jeżeli my tej ustawy nie przyjmiemy, to pasażerowie nie będą mogli kupić biletów ze zniżką. No większego absurdu nie słyszeliśmy. Mimo tego, że ustawa nie jest przyjęta, mimo tego, że termin nie jest prolongowany, bo przypomnę, że kasy rejestrujące, te urządzenia, powinny być w dyspozycji przewoźników od 1 stycznia tego roku i powinny być użytkowane, mimo tego, że któryś z przewoźników nie spełnia tych warunków, bilety ze stosowną zniżką są przecież kupowane przez pasażerów, tak że nie ma nic bardziej bałamutnego niż to, co pojawiło się w ramach tych argumentów. Oczywiście powiedziano, że przecież Prawo i Sprawiedliwość rolowało ten termin ustawowy. Przypomnę, że ustawa obowiązuje od 16 grudnia 2010 r. w jej przypadku termin był wielokrotnie prolongowany. Pierwsza prolongata to był 2016 r. I później tych prolongat było wiele, ponieważ przewoźnicy nie byli w stanie zdążyć z zakupem, z wyposażeniem swoich drużyn, drużyn konduktorskich, w stosowne urządzenia. Przypomnę: 2010 r., a mamy rok 2026, czyli minęło 16 lat. Nic bardziej bałamutnego, że musimy prolongować ten termin do kwietnia przyszłego roku, bo jeśli tego nie zrobimy, pasażerowie będą mieli kłopoty. Prolongowaliśmy ten termin dziewięć razy. Dziewiąta zmiana była 16 czerwca 2023. Wystarczająca ilość czasu. Mało tego, państwo zmienialiście ustawę o PTZ. I wtedy nikt nie wpisał do tejże ustawy stosownej zmiany, która dzisiaj jest przedmiotem debaty. Z tego wynika, że wszystko było w należytym porządku, nie było problemu. Pojawił się problem u któregoś z przewoźników. Zadaliśmy pytanie, który z przewoźników ma problem. Nie odpowiedzieliście państwo na to pytanie: ani posłowie wnioskodawcy, ani minister infrastruktury. Pytaliśmy, czy to przypadkiem nie dotyczy zagranicznych przewoźników, którzy zaczęli jeździć po polskich torach, czy to nie dla nich realizujemy ten projekt ustawy, czy to nie z myślą o nich, tak aby mogli rozliczać tę różnicę w kwotach związanych ze zniżką na zakupione bilety. Nie usłyszeliśmy odpowiedzi. I tutaj zadaję po raz kolejny pytanie: Który z przewoźników w Polsce nie wypełnił tego nałożonego obowiązku do ustawowo określonego terminu 1 stycznia 2026 r.? Jeżeli usłyszymy który, to zagłosujemy za tym projektem. Ale państwo z uporem godnym lepszej sprawy nie podajecie, o co tak naprawdę chodzi. A jeżeli nie podajecie pełnych informacji, to ta zmiana jest zmianą absolutnie wątpliwą. Dlatego, jeżeli nie będzie tej informacji, zagłosujemy przeciwko temu projektowi ustawy. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia