Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
To był rekordowy rok polskich portów. Rekordowy pod względem przeładunków i rekordowy pod względem wyników finansowych. Zacznę od przeładunków. W 2025 r. w polskich portach przeładowano największą w historii liczbę kontenerów, 3900 tys. TEU. To jest o blisko 20% więcej niż rok wcześniej i jest to absolutny rekord w historii polskich portów. To pokazuje jasno, że polskie porty odgrywają coraz ważniejszą rolę w globalnych łańcuchach dostaw i stanowią prawdziwą bramę dla tej części Europy Środkowo-Wschodniej, a my tę szansę wykorzystujemy. To, co jest istotne, to to, że zarabiamy jako Skarb Państwa, który nadzoruje działalność portów, rekordowe środki finansowe. W ubiegłym roku według wstępnych wyników zysk netto największych portów morskich wyniósł blisko 650 mln zł, to jest o blisko 50% więcej niż 2 lata temu, kiedy przejmowaliśmy odpowiedzialność za gospodarkę morską i funkcjonowanie portów. A sprawa jest oczywista, dlaczego są takie wyniki. Dlatego że w końcu w gospodarce morskiej są fachowcy, ludzie, którzy znają się na swojej robocie. Wszyscy pamiętamy tutaj tych dyletantów od stępki, od przekopu. Wydawano miliardy złotych i nie było żadnych efektów tych działań. Dzisiaj w końcu możemy powiedzieć, że mądre decyzje przynoszą po prostu dobre efekty dla polskiej gospodarki morskiej, dlatego że im więcej towarów przeładowujemy w naszych portach, im więcej towarów przypływa do największych polskich portów, tym więcej zarabia Skarb Państwa. I tutaj nie chodzi tylko i wyłącznie o opłaty portowe, ale chodzi też o podatki, czyli cło, akcyzę i VAT. Czekamy na wyniki z 2025 r., ale mogę powiedzieć, że już rok 2024 pokazywał jasno, że te kwoty wartości podatku naliczonego w polskich portach wynosiły grubo ponad 50 mld zł, co też jasno pokazuje, że porty odgrywają bardzo istotną rolę w krwiobiegu gospodarczym, nie tylko Polski, lecz także tej części Europy Środkowo-Wschodniej. Myślę, że warto zwrócić uwagę na to, co wydarzy się w przyszłości. Wyniki są bardzo dobre, ale trzeba mówić o tym, co będzie dalej. Na rok 2026 rząd premiera Donalda Tuska przeznaczył w budżecie państwa na część związaną z gospodarką morską blisko 3 mld zł, to jest o prawie 50% więcej niż rok temu, a to i tak był rekordowy rok. Za te pieniądze będziemy realizować bardzo ważne inwestycje, które wzmocnią potencjał przeładunkowy największych polskich portów. To przede wszystkim jest budowa Przylądka Pomerania, czyli największego na zachodniej flance portu, 186 ha lądu, na którym powstanie nowy port. Będzie to port głębokowodny, z głębokością nabrzeży 17 m, a nie 14,5, tak jak zakładali nasi poprzednicy, bo na tyle przygotowali decyzje środowiskowe. Chcemy, aby port w Świnoujściu, czyli Przylądek Pomerania, był największym portem na zachodnim wybrzeżu. Mogę tylko państwu powiedzieć, że pierwotne koncepcje opowiadane przez moich poprzedników o budowie portu kontenerowego, który zresztą mieli zrealizować inwestorzy z Kataru, co nie doszło do skutku, zakładały budowę portu, którego nabrzeża miały mieć głębokość 14,5 m. Co to oznaczałoby? Oznaczałoby to, że moi poprzednicy wybudowaliby port kontenerowy, do którego nie wpłynęłyby kontenerowce. Dlaczego? Bo największe kontenerowce, które przechodzą przez Cieśniny Duńskie, mają zanurzenie ok. 15,5 m, a jeszcze pod stępką muszą mieć ok. 1,5 m zapasu, więc potrzeba 17 m głębokości. To tylko jasno pokazało, że wszystkie działania, które do końca 2023 r. były realizowane, mówiąc wprost, nie miały sensu i były nieopłacalne. Stworzyliśmy ten projekt na nowo. Chcę powiedzieć, przechodząc dalej na wschód, jeśli chodzi o polskie porty, że już w kwietniu rozpocznie się budowa infrastruktury związanej z infrastrukturą dostępową i falochronami w Gdyni. Tam będzie budowany falochron dla portu zewnętrznego. Do końca czerwca ma zostać wyłoniony inwestor, który zrealizuje część lądową dla portu zewnętrznego w Gdyni. Zostając jeszcze w Gdyni, mogę powiedzieć, że na koniec tego roku zostanie zakończona przebudowa terminala intermodalnego, który zwiększy możliwości przeładunkowe tego portu o blisko 250 tys. TEU rocznie, co jest bardzo istotne z punktu widzenia nie tylko gospodarczego, lecz także militarnego, dlatego że ten terminal będzie miał zastosowanie dual-use, czyli będzie przystosowany do przeładunków sprzętu wojskowego. Warto zaznaczyć, będąc jeszcze przy Gdyni, że w ubiegłym roku pierwszy raz w historii w porcie w Gdyni liczba przeładowanych kontenerów przekroczyła 1 mln TEU. Nigdy w historii takiego wyniku nie było. Mogę tylko państwu powiedzieć, że 1 TEU odpowiada wielkości 20-stopowego kontenera, więc mamy tutaj kompletny rekord. W Gdańsku jest największy wzrost, blisko 23% rok do roku. To największy port kontenerowy, który umacnia swoją pozycję na Bałtyku. Mamy tam bardzo dobre wyniki i realizujemy w porcie inne inwestycje, takie jak budowa terminala gazowego FSRU. To terminal, który pozwoli na zaspokojenie 30% rocznego zapotrzebowania Polski na gaz. Przebudowujemy Naftoport, zwiększając zdolności przeładunku paliw. Realizujemy również działania związane z przeładunkiem na stanowisku paliw płynnych, gdzie zwiększamy te możliwości. Budujemy port instalacyjny dla morskich farm wiatrowych, więc inwestycje są rekordowe, przeładunki są rekordowe, a nasze porty są na dobrym kursie i świadczą o tym liczby. Dziękuję. Przebieg posiedzenia