Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Przez lata słyszeliśmy huczne zapowiedzi potęgi morskiej Polski, które w rzeczywistości maskowały brak efektywności i stagnację. W tzw. najlepszych latach rządów PiS zyski netto naszych kluczowych portów oscylowały wokół skromnych 200-250 mln zł. Zamiast realnego rozwoju mieliśmy do czynienia z bizantyjskim zarządzaniem i projektami, które częściej niż w portfelach Polaków lądowały na propagandowych slajdach. Ówczesna władza potrafiła chwalić się przeładunkami węgla wynikającymi z kryzysów, nie budując trwałej wartości dodanej ani nowoczesnej infrastruktury kontenerowej, która jest krwiobiegiem współczesnego handlu. Dziś, po zaledwie 2 latach rządów obecnej koalicji, liczby mówią same za siebie i są bezlitosne dla naszych poprzedników. W 2024 r. zyski netto trzech największych zarządów portów wzrosły o ponad 1/4, a w 2025 r. padł historyczny rekord - 650 mln zł czystego zysku. To niemal trzykrotnie więcej niż w szczytowym okresie PiS. To nie są zyski z przypadku. To efekt profesjonalnego zarządzania i odblokowania gigantycznych inwestycji. Nakłady z budżetu państwa zwiększyliśmy z miliarda złotych do poziomu 3 mld zł rocznie. Polska stała się prawdziwym hubem energetycznym i kontenerowym Bałtyku, bijąc rekordy przeładunków paliw płynnych i drobnicy, co realnie zasila budżet państwa miliardami złotych z ceł i podatku VAT. Panie ministrze, pytanie jest proste: Gdzie tkwi tajemnica tego sukcesu? Przebieg posiedzenia
- Oklaski