Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Nie wszystko jednak, co jest pod ziemią np. na Śląsku, musi pójść na zmarnowanie. Ukraińcy przejmują polskie złoża węgla, a nawet celują w coś cenniejszego. Spółka Coal Energy z ukraińskim kapitałem ma ambitny plan wejścia na polski rynek wydobywczy. Firma chce uruchomić wydobycie węgla na Śląsku. To jednak dopiero początek, bo na celowniku znalazły się także strategiczne metale ziem rzadkich, co może całkowicie zmienić jej profil działalności w Polsce. Ta firma planuje wydobycie wysokiej jakości węgla energetycznego w ilości od 12 tys. do 25 tys. ton na miesiąc ze złoża Bobrek-Miechowice w Polsce, celując głównie w rynek ukraiński. Spółka zamierza złożyć wniosek o koncesję na prace geologiczno-rozpoznawcze jeszcze w tym roku, po uzyskaniu pozytywnej opinii prawnej. Oprócz węgla Coal Energy jest zainteresowana pozyskiwaniem metali ziem rzadkich, w tym z pogórniczych hałd w Polsce. Firma zapewnia finansowanie początkowych etapów projektu, a jej spółka zależna, Advanced Industrial Technologies, rozszerza usługi górnicze dla polskich firm. To jest spółka, która przed laty zarządzała 10 kopalniami w Donbasie. Tam jest wojna, ale to nie przeszkadza, ponieważ teraz firma planuje powrót do samodzielnego wydobycia, tym razem na terenie Polski. Można? Można. Dlaczego nie Polacy? Dlaczego muszą to robić Ukraińcy? Bardzo dziękuję. (Poseł Artur Jarosław Łącki: Co to za różnica? Będą takie same pieniądze płacić.) Przebieg posiedzenia
- Dzwonek